Szanowni Koledzy. Ponownie zamieściłem zdjęcie z pierwszego postu, tym razem powiększone. Na zdjęciu tym widać cechy charakterystyczne składu PS66 w całości sformowanego z angielskich wagonów. Skład miał doczepione jeszcze dwa wagony towarowe prawdopodobnie typu Kdt. Były to wagony techniczne. W jednym z nich była siłownia, podobna do tych używanych przez wojska inżynieryjne. Wagony konstrukcji angielskiej w liczbie 80 sztuk zostały podarowane Polsce przez rząd Stanów Zjednoczonych po zakończeniu IWŚ. Widoczny na zdjęciu pociąg sanitarny nr 66 został wyposażony przez Zakon Rycerzy Maltańskich, transportował rannych ze Śląska w kierunku Lwowa, posiadał 350 łóżek. Personel medyczny stanowiło: lekarz, 3 pielęgniarki, 6 sanitariuszek i 3 siostry pogotowia PCK. Pociąg zakończył swoją działalność w okolicach Sambora, po zbombardowaniu przez niemieckie lotnictwo. Jak już pisałem historia zbombardowania tego pociągu przez Niemców nie wydaje się być prawdziwa. Przeczy temu album zdjęciowy niemieckiego lekarza pracującego w składzie pociągu LZ669, czyli naszego PS66. Pociąg ten operował w Polsce w 1939 a następnie na froncie zachodnim od 1940 roku. Czyżby historycy mówili nieprawdę? I tak i nie. Liczę, że z Waszą pomocą uda mi się to wyjaśnić. Media informują, że na Śląsku odnaleziono złoty pociąg" z krótką historią (wyjechał z Wrocławia i zniknął). W wypadku angielskich wagonów w służbie Ministerstwa Spraw Wojskowych mamy kilka pociągów ze złotą historią".