Skocz do zawartości

sonicsquad

Użytkownik forum
  • Zawartość

    6 703
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez sonicsquad

  1. We Wro właśnie się zaczęło....
  2. Jeszcze z godzinkę i zacznie się nad Zdolnym Śląskiem...
  3. ważne że chłodniej się zrobiło :D
  4. We Wrocławiu leje...
  5. HA! Ale trzasnęło!
  6. nad Wro już grzmi...
  7. http://www.radareu.cz/ tu jest ciekawa strona
  8. łeee tam... u nas spoko - mogło by popadać trochę :D
  9. Nadwojciech - jak tam u Ciebie?
  10. Patrząc na jej aktualne wypełnianie papierków to zwinę się jak mój kot i wlezę pod kojo...
  11. właśnie nieźle rąbnęło... ciekawe co przyniesie noc...
  12. Widziałem.... Kwiatki z parapetu zabrałem i auto schowałem :/ Dobrze że na górce mieszkam....
  13. Piękne lato się zapowiada... Nad Wrocławiem burze, warszawka tonie... :/
  14. Yeti... ale gdyby nie bili murzynów i indian to by Ameryka nie miała tej potęgi co teraz. Nie było by rozkwitającej gospodarki, Wall Street i McDonalda... i kto by nam teraz F-16 sprzedał? I drimlajnery"? I skąd Macierewicz wziął by specjalistów?
  15. Lipek czy ty nie należysz czasem do ORMO czyli Ochotniczej Rezerwy Moderowania Odkrywcy że tak sobie decydujesz co ma być zamykane?
  16. Katastrofa samolotu w Jemenie. Nie żyje załoga Zginęło 10 osób. Do tragedii doszło w pobliżu lotniska w stolicy Jemenu - Sanie. Piloci maszyny typu Antonow zgłosili problem techniczny i usiłowali awaryjnie wylądować na niezamieszkanym terenie. Samolot runął jednak na ziemię 20 kilometrów od lotniska w Sanie. Według wstępnych danych przyczyną katastrofy była awaria drugiego silnika. W katastrofie zginęła 10 osób, w tym trzech znanych jemeńskich wojskowych pilotów-oblatywaczy. http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/729016,Katastrofa-samolotu-w-Jemenie-Nie-zyje-zaloga i dobre zdjęcia: http://www.sfora.pl/Zobacz-jak-wojskowy-samolot-runal-w-srodku-miasta-g49701
  17. Początkujący piloci F-22 rozbili dwa supermyśliwce Lotnictwo wojskowe USA potwierdziło stratę dwóch swoich najnowocześniejszych myśliwców F-22 Raptor. Oba uległy wypadkom, choć ich piloci przeżyli. To bardzo kosztowna strata, nie tylko z powodu astronomicznej ceny F-22, ale też braku możliwości uzupełnienia ich liczby. USAF potwierdziło zaistnienie obu wypadków w piątek wieczorem. Jeden miał miejsce dzień wcześniej, a drugi 31 maja, ale dotychczas informacje o nim podawały jedynie cywilne media opierając się na źródłach nieoficjalnych. Do obu wypadków doszło w, lub w pobliżu, bazy Tyndall na Florydzie. To centrum szkoleń dla pilotów F-22, więc za sterami supermyśliwców zasiadają mniej doświadczeni ludzie. Nie są to jednak zupełni nowicjusze. Zakwalifikowanie do lotów na F-22 to przywilej dostępny jedynie dla najlepszych pilotów innych amerykańskich myśliwców. Początkujący piloci? Do pierwszego wypadku doszło 31 maja na pasie startowym bazy Tyndall. Podczas swojego drugiego samodzielnego lotu na F-22 pilot popełnił poważny błąd. Jak podało USAF, lotnik za wcześnie schował podwozie, jeszcze zanim dostatecznie zwiększył ciąg silników, aby samolot mógł wznieść się w powietrze. Pozbawiony podparcia myśliwiec runął na pas startowy i szorując po nim przejechał kilkadziesiąt metrów, aż do zatrzymania. Pilot wyszedł z kokpitu o własnych siłach z drobnymi obrażeniami. F-22 uległ natomiast poważnym uszkodzeniom. Naprawy mają kosztować 35 milionów dolarów i zajmą dużo czasu, bowiem zamknięto już zakład produkcyjny F-22 i trzeba wyciągać niezbędne urządzenia z magazynów. Do drugiego wypadku doszło w czwartek nad ranem czasu lokalnego. Myśliwiec spadł na las w pobliżu bazy Tyndall, tuż obok autostrady 98. Pilot zdołał się bezpiecznie katapultować. Jego samolot uległ kompletnemu zniszczeniu i wywołał mały pożar lasu. Przyczyna katastrofy nie jest znana, a wojsko nie podaje na ten temat żadnych informacji. Kosztowne straty Całkowita utrata jednego F-22 i poważne uszkodzenie drugiego, równające się wielomiesięcznym naprawom, to kosztowny cios dla USAF. Każdy z tych myśliwców kosztuje, w zależności od przyjętej metodologii, od 140 do niemal 700 milionów dolarów za sztukę. Najwyższa wartość jest efektem włączenia do ceny samolotu wszystkich kosztów związanych z programem F-22. Amerykanie nie mogą uzupełniać strat w swojej nielicznej flocie myśliwców piątej generacji, liczącej teraz 182 sztuki, bowiem z uwagi na ich duży koszt przerwano produkcję i zamknięto ich fabrykę. Cały sprzęt niezbędny do ich budowania zmagazynowano. W sytuacji nadzwyczajnej fabrykę teoretycznie można przywrócić do życia. W takiej sytuacji każdy wypadek we flocie F-22 jest bardzo dotkliwy. Jak na zapotrzebowanie globalnego supermocarstwa, 182 supermyśliwce to bardzo mało. http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/poczatkujacy-piloci-f-22-rozbili-dwa-supermysliwce,289254.html
  18. Rosjanom rozbił się Su-24. W czasie lotu odpadł mu nos Podczas lotu ćwiczebnego w okolicy Czelabińska rozbił się bombowiec Su-24. Maszynie miała odpaść w powietrzu część dziobu. Pomimo prób, lotnicy nie byli w stanie opanować samolotu i katapultowali się. Jak podało rosyjskie Ministerstwo Obrony, bombowiec z bazy Szagol w Czelabińsku wykonywał utynowy lot treningowy". W pewnym momencie, podczas lotu z dużą prędkością, dwuosobowa załoga Su-24 zauważyła, że odrywa się od dziobu maszyny duża obudowa, osłaniająca radar i nadająca maszynie aerodynamiczny kształt. Po chwili cała osłona odleciała w dal, a piloci zostali bez nosa maszyny, przez co sterowanie stało się bardzo utrudnione. - Po nieudanych próbach lądowania awaryjnego, piloci zdecydowali się skierować spadający samolot na niezamieszkany teren i katapultowali się - oznajmiło ministerstwo. Obaj lotnicy bezpiecznie wylądowali na ziemi. Jak podało ministerstwo, kluczową przyczyną katastrofy była awaria systemu sterowania". Nie wyjaśniono, czy to miało w jakiś sposób spowodować urwanie się osłony dziobu, czy też kluczowym problemem była późniejsza niemożność opanowania maszyny. W następstwie katastrofy uziemiono wszystkie Su-24 stacjonujące w bazie Szagol w Czelabińsku. Maszyny są poddawane nadzwyczajnym inspekcjom. http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/rosjanom-rozbil-sie-su-24-w-czasie-lotu-odpadl-mu-nos,286041.html
  19. Oczywiście MRU... współrzędne :52.367603,15.503966 Zdjęcia były zatytułowane Tychy, bo koleś stamtąd pochodzi i klepałem co mi folder podpowiedział :( Przepraszam za szczeniacki błąd...
  20. Temat stary od zawsze w HP :)
  21. Podczas podchodzenia do lądowania na lotnisku krakowskiego aeroklubu w Pobiedniku Wielkim, na ziemię runął ultralekki samolot Aeroprakt A-22. Pilot i pasażer zdołali opuścić maszynę o własnych siłach. Pierwszą informację oraz zdjęcia otrzymaliśmy od jednego z naszych internautów. Prywatny ultralekki samolot Aeroprakt A-22 z dwiema osobami na pokładzie lądował na lotnisku Aeroklubu Krakowskiego w Pobiedniku Wielkim około godziny 13.15. Podczas podchodzenia do lądowania samolot przewrócił się na skrzydła" - poinformował Michał Kondzior z zespołu prasowego małopolskiej policji. Samolot przyziemił przed pasem startowym około 150 metrów i kapotował." - dodał w swoim komunikacie Aeroklub Krakowski. Samolotem leciał 48-letni mężczyzna oraz jego 17-letni syn. Z maszyny wyszli o własnych siłach, nie odnieśli poważnych obrażeń. Profilaktycznie zostali przewiezieni do szpitala w Krakowie" - poinformował Michał Kondzior z małopolskiej policji. Na miejscu policjanci przeprowadzają oględziny. Okoliczności tego zdarzenia będzie wyjaśniać Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. http://kontakt24.tvn.pl/temat,podczas-ladowania-przewrocil-sie-samolot,57156,html?categoryId=496
  22. Pokaz akrobacji skończył się kulą ognia. Pilot nie żyje. Na oczach tysięcy widzów na lokalnych pokazach lotniczych w Iowa doszło do katastrofy. Odrzutowy samolot szkolno-bojowy L-39 podczas akrobacji z nieznanych przyczyn uderzył w ziemię i eksplodował. Pilot zginął na miejscu. Do tragedii doszło na Quad City Air Show na lotnisku obok miasta Devenport w Iowie. Jednym z elementów sobotniego programu był pokaz akrobacji w wykonaniu zespołu latającego na trzech czeskich maszynach szkolno-bojowych L-39 Albatross. Tragiczny manewr Przez pewien czas wszystko przebiegało bez problemów. Maszyny wykonały kilka przelotów nad publicznością. Tragedia nastąpiła, gdy ciasno lecąca trójka miała widowiskowo rozproszyć się w górę i na boki, przy czym lewy samolot miał polecieć w prawo, a prawy w lewo, mijając się w małej odległości. Prawy i środkowy samolot formacji bez problemu wykonały gwałtowne manewry. Niestety lewy L-39 chwilę po wejściu w ostry zakręt w prawo, połączony z przechyleniem maszyny o 45 stopni, zaczął nurkować w kierunku ziemi. Maszyna wyglądająca na pozbawioną kontroli po kilku sekundach uderzyła w pole opodal lotniska i eksplodowała. Pilot nie katapultował się i zginął na miejscu. Przebieg wydarzenia wskazuje na problem techniczny lub na to, że doszło do zderzenia pomiędzy maszynami formacji i pilot pechowego L-39 został pozbawiony kontroli nad maszyną. Nie wiadomo dlaczego lotnik nie aktywował fotela wyrzucanego. Nawet przy maszynie lecącej niemal pionowo w dół miał szanse na uratowanie się. Być może stracił świadomość od uderzenia lub z innego powodu. Miejsce katastrofy zostało szybko otoczone przez straż i policję. Śledztwo wszczęli przedstawiciele Federalnej Agencji Lotnictwa. Pokazy lotnicze zostały zawieszone. http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/pokaz-akrobacji-skonczyl-sie-kula-ognia-pilot-nie-zyje,274314.html
  23. http://www.youtube.com/watch?v=HsCp5LG_zNE
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie