Skocz do zawartości

bert.F

Użytkownik forum
  • Zawartość

    864
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Ostatnia wygrana bert.F w dniu 29 Październik 2023

Użytkownicy przyznają bert.F punkty reputacji!

Ostatnie wizyty

1 823 wyświetleń profilu

bert.F's Achievements

41

Reputacja

  1. Eugen von Halasz " Deutsche Kampfmesser" str.132, tom I
  2. "Retter in der Not" - " Wybawca w potrzebie" , pierwszowojenny , przeznaczony do komercyjnej sprzedaży
  3. Ferdinand Fruhwirth
  4. zimmermannszeichen, znaki ciesielskie, czy konstrukcja tego domu to "fachwerk" ?
  5. Do prac leśnych tzw. harcyńska . (niem. "Oberharzer Axt")
  6. bert.F

    Strzelba

    https://www.crescentcityauctiongallery.com/auction-lot/arabian-rifle-c.-1850-1870-l.-59-in.-h.-5-in_e4b4189995
  7. Niemiecki Aushilfsseitengewehre do Mosina wz.1891
  8. W artykule jest napisane "Natrafili na nią pracownicy wykonujący remont." Mając tylu "kibiców " trzeba być debilem ,żeby nie zanieść
  9. U mnie w jednostce, przydziałowo były onuce i skarpety, używałem zarówno onuc jak i skarpet np. w zimie na warcie do " wiejskich trampek" to tylko onuce . ps . wiosna 89
  10. Fragment artykułu J. Kochanowskiego (tłumaczenie z języka niemieckiego) „W dużej mierze pozyskiwano ich jedynie w obozach i więzieniach. Niemcy przywieźli do Krakowa w celach propagandowych grupę 50 młodych mężczyzn, rzekomo „ochotników”. Ludzie ci pochodzili z Warszawy, przebywali w obozach w Pruszkowie i Oświęcimiu, skąd zostali wysłani do obozu pod Wrocławiem. Tam zostali zmuszeni do „ochotniczej” służby w armii niemieckiej. Z prowincji napływają doniesienia, że w licznych przypadkach lokalne władze okupacyjne zmuszają ludzi do zgłaszania się do służby; skądinąd rozgłasza się, że osiągnięto porozumienie niemiecko-polskie i że członkowie AK otrzymali rozkaz wzmocnienia szeregów nowej formacji niemieckiej przeciwko bolszewikom.” [64] Do początku grudnia 1944 roku, według Delegatury w Generalnym Gubernatorstwie, zrekrutowano 471 ochotników. Nic dziwnego, że opierali się oni przede wszystkim na wspomnianych więźniach. W Krakowie ochotników należało numerować dopiero po osiągnięciu 5000; Wcześniejsze miejsca były zarezerwowane dla „ochotniczek” z obozów. Podobno w więzieniach w Piotrkowie i Krakowie podejmowano próby nakłonienia więźniarek do wstąpienia do Pomocniczej Służby Kobiet, lecz z niewielkim skutkiem. [65] Rekrutacja trwała z podobnymi rezultatami aż do końca okupacji. Potencjalnych ochotniczek odstraszały również coraz brutalniejsze metody poboru – na przykład w Radomiu organizowano obławy, a tych, którzy odmawiali „dobrowolnego” wstąpienia do niemieckiej służby, wysyłano do pracy w okopach. Co więcej, traktowanie rekrutów znacznie odbiegało od wcześniej składanych obietnic. Na przykład kompania 170 mężczyzn z koszar przy ulicy Zwierzynieckiej w Krakowie otrzymała słowackie mundury, a wprowadzenie bezwzględnej musztry i niemieckiego dowództwa szybko doprowadziło do dezercji. [66] Skromne rezultaty skłoniły do próby werbowania młodzieży, która miała być zatrudniona przy obsłudze dział przeciwlotniczych i łączności radiowej. Niewielkiej grupie w Warszawie udało się podobno utworzyć tzw. Polskich Lotników Huzarów. W tym przypadku również werbowaniu nadano „patriotyczny” charakter: chłopcy w wieku 15–20 lat mieli otrzymać opaski z husarskimi skrzydłami, wydano dla nich specjalne czasopismo – „ Do czynu ”, a akcja miała być prowadzona pod hasłem: „Młodzież polska chce naprawić błędy ojców i dać Polsce szansę rozwoju”. [67] Podejmowano również próby rozszerzenia werbunku na ziemie wcielone do Rzeszy. Jednak Berlin, który uważał Polaków za bardziej wartościowych robotników niż żołnierzy, stanowczo się temu sprzeciwił. [68] Polskie formacje nigdy nie zostały wysłane do walki – ofensywa zimowa rozpoczęła się zbyt szybko. Co więcej, „ochotnicy” nie otrzymali nawet broni. Ostatnia, a zarazem całkowicie absurdalna, próba wysłania Polaków do walki miała miejsce w marcu 1945 roku. Zaapelował on do Himmlera o uwolnienie Polaków z pozostałych obozów i wysłanie części z nich na front. [69]
  11. Plan był, ale nie wypalił, za pózno się "Helmuty" obudzili, główne hasło obrona Polski i Europy przed bolszewikami. We Włoszczowie był punkt rekrutacyjny
  12. żołd nie był za wysoki, szeregowy- 90, kapral-108, plutonowy 150-210 , ubezpieczenie w przypadku zranienia i kasa dla rodziny. Te papiery dotyczą rekrutacji, do Polskich oddziałów pomocniczych w Niemieckich siłach zbrojnych, pod koniec 44 roku,
  13. Topór ciesielski .
  14. Prvi Partizan, Jugosławia lata 50
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie