Jump to content

GrzeM

Forum members
  • Content Count

    484
  • Joined

  • Last visited

    Never

Community Reputation

0 Neutral
  1. Natomiast we wrześniu 1939 112 Eskadra nie używała już koguta, tylko właśnie salamandry. Potwierdzają to liczne zdjęcia.
  2. \"No i to godło, jednoznacznie opisane jako 112 eskadra. Jest to błędne sformułowanie." Proszę zwrócić uwagę, że ja cytuję Kenta - dowódcę Eskadry A w Dywizjonie 303 (błędnie określiłem go jako dowódcę dywizjonu). To Kent tak twierdzi. Godło jest na załączonym do wspomnień obrazku jednoznacznie opisane jako B 112" Eskadra (a kosy" jako A 111"). Obrazek pochodzi podobno z kroniki Dywizjonu, ja wklejam go ze wspomnień Kenta. Oczywiście może się Pan z tym nie zgadzać, ale to są materiały źródłowe. Także pada tam określenie salamandra" a nie smok".
  3. Ten rząd spalonych ciężarówek - czy to aby nie robota Łosi na szosie pod Różanem? https://odkrywca.pl/forum_pics/picsforum27/sl1600_42_copy3.jpg
  4. Czy wypłynęło jakieś zdjęcie PZL P.7a kpr. pil. Jana Malinowskiego ze 162 Eskadry, na którym zestrzelił Bf-110? Podawane są dla tego samolotu dwa różne numery boczne, 7" lub 8".
  5. Stryj mojego Teścia był kapralem w 50 pułku w 1939 roku, zaginął najprawdopodobniej w pierwszych dniach września na Pomorzu. Najprawdopodobniej dowodził drużyną piechoty. Władysław Kozieł, ur. 13.12.1911 r. Nie obiło się wam o uszy? Nie macie go na jakiejś liście, zdjęciu? A może w tej niedawno odkrytej mogile? Cała rodzina byłaby bardzo wdzięczna za jakąkolwiek wiadomość.
  6. Pomsee! To nie była ucieczka. Bielak i Plichta, bohaterowie książki Meissnera Szkoła Orląt odłączyli się od swojej eskadry, która w 1939 r. przekraczała granicę rumuńską i potem utworzyła dywizjon w Anglii. Koledzy uznali ich za zaginionych. Tymczasem w roku 1945 Eskadra Orląt walcząca na froncie zachodnim (chyba już w maju albo w końcu kwietnia), wracając na resztkach paliwa i bez amunicji z zadania na polowe lotnisko, została niespodziewanie zaatakowana przez Niemców. Z opresji wybawiły ich 2 Jaki, które - jak się potem okazało - pilotowane były przez zagubionych Bielaka i Plichtę, pilotów PLM Warszawa. To jest owe" zakończenie Szkoły Orląt, dopisane do przedwojennej powieści po wojnie.
  7. Co do książek Meissnera polecam katalog Biblioteki Narodowej, nieco jeszcze siermiężny, ale coraz lepszy i pełniejszy. http://alpha.bn.org.pl/search~S4*pol?/aMeissner%2C+Janusz+(1901-1978)./ameissner+janusz+1901+1978/1,2,87,B/exact&FF=ameissner+janusz+1901+1978&1,86 Link nieco przydługi, ale i lista książek długa. Szkoła Orląt miała po wojnie dopisany kawałek z Bielakiem i Plichtą, którzy po zagubieniu się we wrześniu 1939 trafili do PLM Warszawa i dolecieli Jakami na Zachód w 1945.
  8. W I Wojnie nie było zbyt wielu bomb kasetowych. To mogą być ślady na łące wygryzione przez uwiązane krowy. Serio.
  9. Fotka: 2007-04-13 19:17:00" to nie Modlin, tylko Warszawa, cytadela i Plac Inwalidów.
  10. A tu się wreszcie z Panem Karolem zgadzam! Też nie mogę się doczekać podsumowania ze strony Pana Leszka. Tylko że on jakiś do podsumowań niechętny, czekam już parę miesięcy. Jak się doczekam, nie będę miał nic przeciwko usunięciu moich postów z tego wątku.
  11. A ja, po wypadku szybowcowym, w którym zginął mój kolega, słyszałem zeznania naocznych świadków (również w TV) o tym, jak samolot spadał, paląc się". Oczywiście ani ten, ani żaden inny szybowiec nie pali się" gdy spada" - bo nie ma silnika, benzyny itp. Ale powszechne jest, że świadkowie szybowcowych wypadków całkiem poważnie i szczerze zeznają, że widzieli ogień i dym. Związane jest to z funkcjonowaniem ludzkiego mózgu, który, zwłaszcza w sytuacjach nagłych, stresowych, idzie na skróty i do rzeczywistości faktycznie widzianej dodaje schemat zakodowany w pamięci (np. z wypadków samolotowych widzianych na filmach) i miesza się on, nakłada na rzeczywistość. To zdrowy mechanizm, pomagał naszym jaskiniowym przodkom, którzy widząc duże żółte zwierze nie zastanawiali się, czy jest tygrysem czy czymś bardziej bezpiecznym i od razu uciekali. Oczywiście nie bardzo ten schemat pasuje do opowieści Pana Karola o złotówce, ale już do relacji naocznych świadków pogromu kieleckiego tak.
×
×
  • Create New...

Important Information