Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Cześć wszystkim!

Chciałbym się Was poradzić w sprawie brytyjskiego hełmu Mk II, którego zdjęcia załączam poniżej.

Jak widać, jego stan nie jest najlepszy i szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, czy da się jeszcze coś z nim sensownego zrobić. Na pierwszy rzut oka powiedziałbym, że lepiej już go nie ruszać, żeby nie pogorszyć sytuacji, ale może ktoś z Was ma doświadczenie z takimi fantami i coś doradzi.

Hełm dostałem kiedyś w prezencie od znajomego rodziny. Z tego, co mi opowiadał, leżał u niego właściwie od zawsze i służył na działce, na dworze, jako przykrywka do garnka. Stąd pewnie taki, a nie inny stan zachowania.

Jest jednak pewien szczegół, przez który zacząłem patrzeć na niego trochę inaczej. Właściciel powiedział mi, że hełm należał do jego wujka, który walczył w PSZ na Zachodzie, czyli Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie. Nie mam niestety żadnych dokumentów ani innych informacji, które mogłyby to potwierdzić, ale sama ta historia sprawiła, że szkoda mi go po prostu zostawić, żeby z czasem całkiem się rozsypał.

Nie zależy mi na żadnej renowacji wizualnej. Żadnego szpachlowania, malowania ani doprowadzania go do stanu fabrycznego. Chciałbym zachować go takim, jaki jest, ze wszystkimi śladami czasu, i jedynie spróbować go zabezpieczyć, żeby nie niszczał jeszcze bardziej i przetrwał w obecnym stanie jak najdłużej.

I tutaj pytanie do osób, które miały do czynienia z podobnymi hełmami: czy przy takim stanie zachowania jest jeszcze sens podejmować jakieś działania konserwacyjne, a jeśli tak, to jakie? Czy lepiej zostawić go w spokoju i zadbać jedynie o odpowiednie warunki przechowywania? Nie chciałbym zrobić czegoś, co ostatecznie bardziej mu zaszkodzi niż pomoże.

Będę wdzięczny za wszelkie porady i sugestie, szczególnie od osób, które konserwowały podobne militaria.

Z góry dzięki za pomoc!

IMG_8865.jpeg

IMG_8866.jpeg

IMG_8867.jpeg

IMG_8868.jpeg

IMG_8869.jpeg

Napisano

Część. Ciężki temat, bo usuwając utlenienia, możesz usunąć duża część jego struktury i rozsypie się kompletnie... Może polaroid by zabezpieczył i też wzmocnił.

  • Super 1
Napisano

Nie jest to hełm, ale mniej więcej 3/4 hełmu.

Wartość historyczna tego agonalnego wraku jest zerowa, tak jak zerowy jest czynnik, który wskazywałby wizualnie na pochodzenie tego hełmu z PSZ.

Jeśli zajrzymy do publikacji najważniejszych badaczy zachodnioeuropejskiego TDW, którzy w ich książkach pokazują militaria z tym związane, w tym hełmy uratowane z pół bitewnych tegoż TDW, to są to hełmy w zupełnie innym stanie - coś jednak na nich choć odrobinę widać i jakoś jednak trzymają się kupy, jak to się mówi. Mam na myśli publikacje choćby Jonathana Gawne, Michela De Treza, czy ppłk. Émile'a Engelsa.

Omawiany hełm to kompletna agonia. Nie ruszałbym go niczym, bo się rozsypie, a i tak żadnej historii PSZ świadectwem nie będzie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie