Jedburgh_Ops Posted June 23 Posted June 23 Postać być może najwybitniejsza, a na pewno jedna z najwybitniejszych, po polskich oficerach z okresu wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Pułkownik Anuskewicz był przyjacielem generała i prezydenta D. D. Eisenhowera. Benjamin T. Anuskewicz (rzadziej zapisywany w USA prawidłowo jako Anuszkiewicz): ur. 28 czerwca 1899 r., Nowy Jork zm. 1 czerwca 1967 r., Nowy Jork Członek zwyczajny i członek władz m.in.: • Polish Falcons of America • Polish Legion of the American Army • Polish Legion of American Veterans • American Legion • Reserve Officers Association • Brooklyn Chapter of the Disabled American Veterans • Brooklyn Chapter of the Reserve Officers Association of the United States Najwyższe odznaczenia amerykańskie i polskie: • The Legion of Merit (nadanie 1945) • Silver Star (nadanie 1944) • Krzyż Kawalerski Polonia Restituta (nadanie 1937) • Krzyż Srebrny Virtuti Militari V klasy (nadanie 1944) Dla jasności spraw amerykańskich co do odznaczeń (bo polskie każdy sobie znajdzie, albo je zna). Cytat z amerykańskiego dokumentu rządowego z czerwca 1944 roku, czyli z wydania 10 The Officer's Guide, strona 163. Jaka była hierarchia odznaczeń po korekcie przepisów AR 600-45 sprzed przystąpienia Stanów Zjednoczonych do II wojny światowej: W czasie, gdy ppłk Anuskewicz był honorowany Srebrną Gwiazdą za pierwszą falę desantu w Normandii (i dwie rany tamże) hierarchia odznaczeń US Army była następująca: 1. Medal of Honor → nadawanie polityczne, czyli przez Kongres i/lub prezydenta 2. Distinguished Service Cross → nadawanie wyłącznie przez siły zbrojne 3. Distinguished Service Medal → nadawanie wyłącznie przez siły zbrojne 4. Legion of Merit → nadawanie wyłącznie przez siły zbrojne 5. Silver Star → nadawanie wyłącznie przez siły zbrojne Odznaczenia wyłącznie sił zbrojnych rozpoczynają się od pozycji 2, stąd prawidłowo określa się, że był kawalerem odznaczenia trzeciego i czwartego (poza wieloma innymi) w hierarchii amerykańskich odznaczeń wojskowych. W takiej też kolejności był nakaz noszenia baretek. _______________________________________________________ Do US Army Anuskewicz wstąpił jako 17-latek, by wziąć udział w tzw. karnej ekspedycji w Meksyku. Awansował tak szybko, że w historii US Army – w wieku lat 20 – był jednym z najmłodszych podoficerów w randze First Sergeant. Podczas I wojny światowej służył w 30. pułku inżynieryjnym zwanym potocznie „1st Gas Regiment” albo „Hell Fire Boys”. Od tego czasu specjalizował się w działaniach bronią chemiczną oraz w ochronie przed tą bronią. W tamtych czasach tzw. wojna chemiczna dla Amerykanów oznaczała zajmowanie się: • gazami bojowymi • ochroną przed tymi gazami • artylerią francuską kal. 75 mm i 155 mm z pociskami z gazami bojowymi • francuskimi i brytyjskimi pociskami z gazami bojowymi • pionierskimi w tamtych czasach zasłonami dymnymi I właśnie jako oficer starszy tego rodzaju broni zapisał się w 1939 roku na rzecz II RP przy okazji Nowojorskiej Wystawy Światowej 1939-1940. Wystawa pierwotnie nazywała się The New York World's Fair 1939, ale cieszyła się takim zainteresowaniem, że z czasem przedłużono ją i skorygowano lekko jej nazwę na The New York World's Fair 1939-1940. Już wówczas mjr Anuskewicz był wybitnym działaczem Polonii amerykańskiej, co dostrzegł rząd RP i w roku 1937 uhonorował majora powyższym bardzo wysokim odznaczeniem. Przy okazji wspomnianej wystawy był w jej komitecie organizacyjnym ze strony amerykańskiej, czyli polonijnej. Dziś wystawy światowe rygorystycznie unikają jakichkolwiek związków z wojskiem, wojskowością, przemysłem zbrojeniowym, z ludźmi wojska itp. Przed wojną różnie z tym bywało. Wprawdzie starano się trzymać sektora cywilnego ludzkiej aktywności, ale wyjątki bywały. Tak na przykład Amerykanie w swoim pawilonie wspomnianej powyżej wystawy pokazywali cztery samoloty bojowe, w tym prototypy, nad którymi aktualnie pracowano, jak między innymi Vultee YA-19. Polski pawilon wystawy był czysto cywilny, tak samo jak zawartość wszystkich czterech wydań katalogu polskiej ekspozycji. Był niezwykle elegancki katalog oprawny w fornir, ale oprócz tego były jeszcze wydania w oprawach płóciennych – wydanie żółte, czerwone i szare. Oprócz tego, wydano coś, co pokazuję z mojej kolekcji, czyli rzecz poniższą. Była to elegancka 108-stronicowa publikacja formatu 222 × 298 mm. I dla tejże publikacji mjr Benjamin T. Anuskewicz napisał poniższy artykuł. Miłośnicy tematu Polonii amerykańskiej w siłach zbrojnych USA znajdą tam dużą liczbę personaliów naszych umundurowanych polonusów.
Jedburgh_Ops Posted June 23 Author Posted June 23 Przechodzimy do II wojny światowej z naszym polonijnym oficerem-specem od chemii w wojsku. Jako oficer CWS (Chemical Warfare Service) ppłk Benjamin T. Anuskewicz nadal był w tej wojnie odpowiedzialny za tę tzw. wojnę chemiczną. Najpierw zobaczmy, jak US Army wyobrażała sobie walkę „na chemię” z Niemcami w trakcie i po desancie w Normandii. W kampanii normandzkiej obowiązki CWS oznaczały zajmowanie się: • gazami bojowymi • ochroną przed tymi gazami • zasłonami dymnymi z powierzchni lądu i wody • miotaczami ognia • wsparciem piechoty pociskami z białym fosforem • wsparciem piechoty pociskami odłamkowo-burzącymi • obsługą moździerzy M2 kal. 4,2" (106,7 mm) Żołnierze CWS mieli sporą satysfakcję, ponieważ dostali do dyspozycji bardzo precyzyjną broń. W rywalizacji na celność amerykańskie gładkolufowe moździerze kalibrów 60 i 81 mm sromotnie przegrywały z ww. moździerzem kal. 106,7 mm, który miał lufę gwintowaną. Bez zajrzenia do archiwów Pentagonu nie wiadomo, w jakiej jednostce atakował Normandię ppłk Anuskewicz, ale wiadomo wystarczająco dużo, żeby coś o nim powiedzieć na tle szerszego tła. CWS zaatakowała Normandię strukturą batalionową i kompanijną. Bataliony i kompanie przydzielano zarówno do pułków i dywizji wojsk lądowych, jak i do jednostek nawodnych. Poniżej struktura batalionu CWS z Normandii. Legenda co do obsady stanowisk w powyższej infografice: Off. = oficerowie WO = chorążowie EM = żołnierze od szeregowców do podoficerów Amerykanie byli w pełni przygotowani na niemiecki atak gazowy w odwecie za normandzki desant. Każdy żołnierz miał maskę p-gaz oraz specjalny „worek” foliowy do niemal całkowitego odizolowania się w nim od strefy gazowanej. Jednocześnie byli przygotowani na taką odpowiedź bronią chemiczną, jakiej Niemcy pożałowaliby na wieki. c.d.n.
Jedburgh_Ops Posted June 23 Author Posted June 23 (edited) Gdzie podczas inwazji w Normandii mógł służyć ppłk Anuskewicz? Odpowiedź prosta nie jest, bo bez archiwum Pentagonu drogi do odpowiedzi są nieco pokrętne. Ranny został dwukrotnie w operacji normandzkiej – 6 czerwca 1944 roku, w D-Day, na małej jednostce nawodnej, a następnie już na lądzie pod Saint-Lô. W związku z tym, idąc po linii najmniejszego oporu, rzec by można, że służył w 81. batalionie broni chemicznej (81st Chemical Mortar Battalion), ponieważ: • skoro w D-Day korygował zasłonę dymną z morza to mógł to robić albo dla 81. batalionu, który wspierał 1. i 29. DP na ich plażach, albo dla 87. batalionu (87th Chemical Mortar Battalion), który z kolei wspierał 4. DP; • a skoro pod Saint-Lô nie było 87. batalionu, za to był 81. to niby, teoretycznie, drogą selekcji negatywnej itp. wychodziłoby, że „musiał” służyć w batalionie 81. Tylko że nie „musiał”, bo nie pasują inne rzeczy, ponieważ znani są dwaj najważniejsi oficerowie tego batalionu w rangach pułkownika i podpułkownika i żaden z nich nie był Anuskewiczem, a obaj byli dowódcami tego batalionu. Bataliony zbędnego nadmiaru podpułkowników i pułkowników nie miały. Benjamin T. Anuskewicz, mimo że nie był „pełnym” pułkownikiem, zajmował się „wojną chemiczną” od czasu I wojny światowej i miał w tym ogromne doświadczenie. Dlatego otrzymał niezależne stanowisko koordynatora zasłon dymnych dla amerykańskich dywizji lądujących w Normandii pierwszego dnia inwazji, czyli dla dywizji 1., 4., 29. i 90. W związku z tą funkcją otrzymał do dyspozycji jakąś małą jednostkę nawodną trudną dziś do określenia. W publicznie dostępnych informacjach podaje się, że ranny został na pokładzie (cytat) „patrol boat”. Tyle że w Normandii nie całkiem były amerykańskie „patrol boats” – były „patrol crafts” z przedrostkiem „PC” zamiast sakramentalnego dla US Navy „USS”. Były też amerykańskie „patrol torpedo boats”, które podczas inwazji wykorzystywano jako wielozadaniowe. W każdym razie czymś takim płynął do Normandii nasz polonijny koordynator zasłon dymnych i na czymś takim został po raz pierwszy ranny. Poniżej: Amerykański Chemical Warfare Bulletin, Vol. 3 No. 3, czerwiec-lipiec 1944 i wspomnienie, jak siły CWS desantowały się w Normandii. Edited June 23 by Jedburgh_Ops
MonikaNJ Posted June 23 Posted June 23 Benjamin Theodore Anuskewicz ur. 28/06/1899 Brooklyn N.Y. zm. 1/06/1967 syn Franciszka Anuszkiewicza ( 1869-1940) pochodzącego z Sidorówki parafia Jeleniewo Podlasie i Julianny z domu Chrzanowskiej (1875-1949) pochodzącej z parafii Czernice Borowe na Mazowszu. W 1927 roku żeni się z Josephine Wojtas i mają dwie córki : Theodore Victoria i Juliette Ann ( załączam spis ludności z 1930 roku- jest tam cała rodzina tzn. rodzice Benjamina, jego bracia, żona i starsza córka). Został pochowany na cmentarzu Arlington w Virginii.
Jedburgh_Ops Posted June 23 Author Posted June 23 Bardzo dziękuję, jak zawsze Ciekawe skrótowce medali, ale o jego medalach jeszcze będzie post.
Jedburgh_Ops Posted June 26 Author Posted June 26 W dniu 23.06.2026 o 22:09, MonikaNJ napisał: Nigdy nie rozumiałem osób przygotowujących te płyty nagrobne i dobierających „po uważaniu” symbole odznaczeń danego żołnierza według klucza „jak mały John wyobraża sobie honorowanie zmarłego żołnierza i ważność jego odznaczeń”. A powinno to być według przepisów o odznaczeniach (każde państwo je ma) i według hierarchii odznaczeń, czyli po amerykańsku (cytaty z dokumentów) „order of presidence”, a następnie według „how worn”, czyli według kolejności noszenia baretek, bo jedno z drugim jest powiązane (też jak w każdym państwie). To, co widać na tej płycie to właśnie szczyt cudactwa. Przy jednym odznaczeniu nadanym Anuskewiczowi dwukrotnie jest to odwzorowane; przy drugim odznaczeniu też nadanym dwukrotnie już odwzorowane to nie jest. Przy odznaczeniu nadanym czterokrotnie również zero symboliki tego faktu. Dwa najwyższe odznaczenia Anuskewicza w ogóle pominięte i „order of presidence” rozpoczyna się na tej płycie od odznaczenia szóstego w hierarchii odznaczeń US Army z tamtych czasów. Skrótowce na powyższej płycie w kolejności z tej płyty. SM = Soldier's Medal BSM = Bronze Star Medal PH W OLC = Purple Heart with oak leaf cluster ARCOM = Army Commendation Medal C.d.n.
Jedburgh_Ops Posted July 4 Author Posted July 4 Co nam mówią o (ówczesnym majorze) Anuszkiewiczu kolejne historyczne fotografie? Musiał być silnie związany z II RP, ponieważ zachowało się zdjęcie poniższe z roku 1936. Nasz polonijny major wręcza gen. Tadeuszowi Kasprzyckiemu sztandar dla 9. Pułku Strzelców Konnych. Sztandar w założeniach miał być kopią sztandaru, pod którym walczył Kazimierz Pułaski pod Savannah.
Jedburgh_Ops Posted July 5 Author Posted July 5 Teraz jesteśmy z naszym polonijnym majorem w Polsce w roku 1938. W międzywojniu istniały takie organizacje, jak: • Fédération Interalliée Des Anciens Combattants (FIDAC) – Międzyaliancka Federacja Organizacji Weteranów Wojennych • Federacja Polskich Związków Obrońców Ojczyzny (FPZOO); reaktywowana w 1991 r. Amerykanie z FIDAC ufundowali sztandar dla FPZOO (swoją drogą ciekawe, czy przetrwał wojnę i czy istnieje do dziś?). Poniższa fotografia ukazuje uroczystość przekazania tego sztandaru Polakom. W imieniu amerykańskiego oddziału FIDAC sztandar przekazał jego prezes pułkownik Nathaniel Spear Jr. (trzeci od prawej) w asyście majora Benjamina T. Anuskewicza (czwarty od prawej). Na mundurze Anuskewicza widać Polonię Restitutę z nadania w 1937 roku.
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now