Jedburgh_Ops Napisano %s o %s Napisano %s o %s W tym wątku również uprzejma prośba o współuczestnictwo, szczególnie forumowiczów-eksploratorów, jak również miłośników odwiedzania pchlich targów, ponieważ nie jestem pewien, czy te puszki były dostarczane Wojsku Polskiemu. Odpowiednie wykopki, albo zawartość straganów na pchlich targach, dałyby odpowiedź ze stuprocentową wiarygodnością, stąd moje zaproszenie do współtworzenia wątku. Z drugiej jednak strony nie ma najmniejszej przesłanki, aby sądzić, że puszek tych w WP na pewno nie było, skoro były w WP podobne amerykańskie pojemniki M1910, M1913 i M1916 na żywność. Wyraźnie widać, że WP musiało usilnie poprosić U.S. Army o porządne żołnierskie wyposażenie – nazwijmy je – medyczno-socjalno-bytowe. Widzimy to w innych wątkach tego podforum, a szczególnie jest to widoczne w postaci amerykańskich manierek M1910, które podczas I wojny światowej wciąż były towarem deficytowym biorąc pod uwagę, że żołnierzy AEF we Francji było ponad 2 mln, nie licząc kobiet-ochotniczek oraz afiliowanego przy U.S. Army personelu American Red Cross. Tych ludzi też trzeba było wyposażać w różne wojskowe przedmioty do bytowania w terenie, a jednak Amerykanie podzielili się z Drugą RP nie jakimiś starociami, ale nowoczesnymi manierkami dopiero wchodzącymi do użytku na skalę masową. Każdy amerykański żołnierz we Francji musiał mieć puszkę na trzydniową rację kawy, cukru i soli. W tym celu używano czegoś, co się zwało „M1910 Condiment Can”. Była to puszka ukazana poniżej, a wykonana ze stalowej blachy ocynkowanej. Puszka była trzyczęściowa. Solniczką była wyższa z dwóch zakrętek. Korpus puszki miał pięć usztywniających ją przetłoczeń i na środkowym z nich wlutowana była ścianka dzieląca puszkę na dwie części – z jednej strony na kawę; z drugiej na cukier. Dobrami tymi trzeba było racjonalnie zarządzać, aby wystarczyły na trzy dni do czasu odnowienia zapasów przez Quartermaster Corps. Będę wdzięczny za informacje, czy ktoś taką puszkę gdzieś w Polsce wykopał, albo czy widział na straganie jakiegoś pchlego targu? Ja na straganie nie widziałem, chociaż staram się obserwować te historyczne pchle targi na warszawskim Kole i w Kazimierzu Dolnym.
Tomasz70 Napisano %s o %s Napisano %s o %s Tak, potwierdzam, wykopałem taką sztukę ok. 30 lat temu w lesie pod Radzyminem. Kontekst jak najbardziej bitwy Warszawskiej 1920, bo obok były jakieś skórzane troki, paski (nietypowe dla września '39) i wystrzelone łuski od Lebela. Oryginalny wątek w tym temacie poniżej z fotkami.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się