Sobow99 Posted June 21, 2016 Author Posted June 21, 2016 Witam, ostatnimi czasy zacząłem poważniejsze czyszczenie tego, co udało mi się zgromadzić. Głównie chodzi o stal/żelazo, w lwiej części pochodzące z ziemi. Najczęściej ratowanie oksydy na ziemniakach" mija się z celem. Jednak w przypadku takiego ziemniaka": https://forum.odkrywca.pl/uploads/forum_old/photos/picsforum27/bron2.jpgjest to absolutną koniecznością. Oczywiście poprzez podlinkowanie tego zdjęcia nie mam na celu ukierunkowania tematu na broń, uznałem, że coś takiego najlepiej trafi do imaginacji poszukiwacza. ;) Powiedzmy, że chodzi o przedmioty złożone, na których chce się zachować oksydę. Elektroliza, autoliza, fosol, kwas octowy-wszystko to usuwa oksydę, a są to najpopularniejsze metody. Wobec tego jak zabralibyście się za czyszczenie takich przedmiotów? Nafta/ropa i dużo cierpliwości?
viator01 Posted June 21, 2016 Posted June 21, 2016 Ano niestety. Czyszczenie punktowe i cierpliwość :)
remington Posted June 22, 2016 Posted June 22, 2016 Mikro szkiełkowanie, skrobaki, mini szczoteczki i obowiązkowo tanina.
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.