Skocz do zawartości
wojak59

Jelec szabli wz34 - prostowanie

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich. Ciąg dalszy odnawiania wykopkowej szabli wz34. Jak pewnie znający temat poznają ten fragment jelca ludwikówki. Służył jako skobel w wiejskiej komórce. Ktoś go umiejętnie wyprostował (umiejętnie bo go nie złamał). Chcę go ponownie zagiąć aby pełnił swą pierwotną rolę w jelcu. Szperałem w sieci i wiem, że jako to mosiądz, trzeba go nagrzewać do rozżarzenia potem schładzać w wodzie i wtedy zginać. I tak kilka razy. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dziwne jakieś te metody. Metale obrabia się plastycznie na zimno lub gorąco. Mosiądz się do tego nadaje. Zalecana temperatura obróbki plastycznej na gorąco dla mosiądzu wynosi około 750 stopni. Jak zatem to chłodzenie ma pomagać?
Może ktoś pomylił to z wyżarzaniem mającym zlikwidować naprężenia i ewentualne pękanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mam widelec z około XIXw. Zgięty w kształt U. Wsadziłem w aluminiową puszkę, puszkę do pieca i później wyjąłem. Spokojnie, bez problemów dał sie rozprostować. Na tyle ładnie że sygnatura producenta jest nawet lepiej widoczna (nie nastąpiło spękanie na zgięciu).
Jeszcze popracuję nad prostowaniem zębów bo są lekko na boki powyginane.
Pozdr,
makul
PS.
oczywiście materiał -mosiądz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×

Powiadomienie o plikach cookie