Jump to content

Rutus Argo- dyskoteka na dynamiku


lina_90

Recommended Posts

Witam! Mam prośbę do użytkowników rutusa argo V3. Jest problem ponieważ w trybie dynamicznym wykrywacz reaguje dosłownie na wszystko. Sygnalizuje wykrycie metali w przedziale na całej skali. Ustawienia:
- czułość 40
- dyskryminacja -40
-poziom sygnału wiodącego 180/ ton sygnału wiodącego 470
-ton 1
-wzmocnienie audio 16
-maskowanie 3
- filtr relikt
- szybkość normalna 8.

Wcześniej miałem rutusa solarisa, nie pracowałem na trybie dynamicznym jeszcze. Czy to normalne ,że w tym trybie jest dosłownie milion sygnałów pomimo ustawienie dyskryminacji nawet na +10 ?
Link to comment
Share on other sites

Witam,
miałem ten sam problem. Skontaktowałem się z serwisem bo myślałem, że detektor szwankuje. Fałszywe sygnały przy każdym ruchu ( mowa o sondzie DD29).
W moim przypadku kluczowe okazały się ustawienia korekcji kamieni ( muszą być na minusie, dziś ustawiłem na -13 do nawet -15)
Wzmocnienie audio - około 20
Maskowanie - powyżej 3 ( dziś chodziłem z ustawionym na 4)
Szybkość normalna - 15 lub 16
dyskryminacja -10 na monety -40 na militarkę.
Czułość - 39, 40
Dziś chodziłem po poletku na którym wcześniej trafiał mnie ... od fałszywych sygnałów i muszę przyznać że było dużo lepiej. Było w miarę w porządku nawet przy czułości 44 na relikcie.
Oczywiście nie uniknąłem fałszywek" od śmieci ale różnica jest duża.
Link to comment
Share on other sites

lina_90 - Jak nie ma dokuczliwych kamieni magnetycznych to nie ma sensu ustawiać korekcji kamieni niżej jak -5" .Jak jest dużo drobnych sygnałów duszków które przeszkadzają to można polepszyć dyskryminację ustawiając maskowanie na 5.Jak teren trudny to warto zmienić filtr na standard co powinno też pomóc.Lepiej się chodzi na 5 tonach a najlepiej na programie.Co do ustawienia dyskryminacji to samo jej niskie ustawienie nie załatwia za nas wszystkiego.Dyskryminacji trzeba się samemu nauczyć jak zresztą w każdym wykrywaczu.
Na jakiej sondzie chodziłeś ?
Link to comment
Share on other sites

Mam sondę CC, kabel idealnie owinięty, podczas pracy z wykrywką nie noszę ze sobą telefonu. Strasznie zdziwiła mnie ta masa sygnałów po tym jak przesiadłem się z solarisa. Tam trochę większa dyskryminacja, mniejsza czułość jak wariował i sprawa załatwiona. Tutaj to trochę skomplikowana sprawa. W każdym razie dziękuję bardzo za pomoc, będę starał się okiełznać tego rutusa ;)
Link to comment
Share on other sites

Mój Argo na CC 24 cm w relikcie najczęściej stabilnie pracował na czułości 39-40 a jak teren był trudny to czasem musiałem zejść minimalnie niżej.Jeśli jesteś w mocno zaśmieconym złomem terenie lub podmokłym to dobrze jest zmienić filtr na standard.Ma trochę lepszą dyskryminację od f. relikt i Argo jest na nim nieco spokojniejszy,ale nadal z jajami ;) Sorry za wyrażenie ,ale musiałem tak pod święta.
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
Miałem Argo 29 DD kupionego jako nowy od jednego z krajowych dystrybutorów. Pomimo bardzo pozytywnego pierwszego wrażenia poszedł w świat po tym jak kilka razy zdarzyło mu śpiewać" bez powodu podczas poszukiwań, a na koniec się zawiesił i tylko wyjęcie baterii pomogło w wyłączeniu.Dla mnie to była już dyskwalifikacja - miałem już kilkanaście różnych sprzętów ( nowych i używanych) i w żadnym z nich nic takiego się nie przydarzyło...a bawić się w wysyłki do producenta nie miałem ochoty ,ani czasu.
Moje zdanie n/t tej wykrywki:
Plusy: bardzo głęboki, nawet drobny kolorek wychwytywał na imponującej głębokości.
Dość dobrze wyważony ( jeśli się odpowiednio dopasuje długość wysięgnika)
Super treshold - ładny,gładki, stabilny, nie chropowaty" dźwięk ( nie tak jak np w MXT Tracker, gdzie nie bardzo był stabilny i jednostajny)
Na filtrze 4-go rzędu niesamowita kosa" na drobiazgi ( ale niestety zasięg jak garrett ACE 150... szkoda, bo na tym trybie pracowało mi się najlepiej podczas poszukiwań monetek)
Wyglądająca na dość solidną konstrukcja mechaniczna.
Minusy:
słabo sobie radził na ornych polach. Wrażliwy na koks ( nie bardzo pomagała kombinacja z ustawieniami)
Fatalny pinpoint dla cewki 29 DD - wykopanie małego przedmiotu = wykopanie doła o szerokości miski ( używałem w innych sprzętach m.in. detecha Ultimate 13 cali i tam namierzanie działało bardzo dobrze, oraz 11DD w XP GMP- tam wogóle nie ma pinpointa, a bez problemu fanty wyskakiwały" i to bez wspomagania się kretem )
Potrafił pokazać drobne sreberko na dużym minusie pomimo, że po wykopaniu w jego pobliżu nie znalazłem żadnego żelastwa , które by mogło w jakiś sposób maskować monetkę.
Moje zdanie takie:
Producent musi jeszcze nieco dopracować sprzęt...od początku powstania firmy Rutus ( a wcześniej to chyba Start System, ale może się mylę - nie pamiętam dokładnie) obserwuję jej postępy czekając na sprzęt, który spełni moje oczekiwania. Myślałem,że Argo jest już tym sprzętem, ale jak się okazało jeszcze nie dla mnie...choć zyskał spore grono zadeklarowanych fanów. Wciąz czekam i mocno kibicuję" krajowemu producentowi w tej materii. Kiedyś był temat,gdzie Pan Rutyna wypowiadał się,że jest w stanie zrobić sprzęt pracujący na kilku częstotliwościach, z bezprzewodowymi słuchawkami, szybki i lekki - tylko zastanawiał się kto to kupi? Ja czekam na coś takiego od krajowego producenta - jeśli będzie w miarę bezawaryjny i cenowo nieco tańszy od zagranicznych detektorów o takich parametrach - będę jednym z pierwszych klientów i będę dumny ,że używam krajowego sprzętu.
Trzymam kciuki - może kiedyś się uda.
Pozdrowienia
Link to comment
Share on other sites

nunek72 napisał : Kiedyś był temat,gdzie Pan Rutyna wypowiadał się,że jest w stanie zrobić sprzęt pracujący na kilku częstotliwościach, z bezprzewodowymi słuchawkami, szybki i lekki - tylko zastanawiał się kto to kupi? Ja czekam na coś takiego od krajowego producenta - jeśli będzie w miarę bezawaryjny i cenowo nieco tańszy od zagranicznych detektorów o takich parametrach - będę jednym z pierwszych klientów i będę dumny ,że używam krajowego sprzętu. "

Muszę Cię zmartwić bo producent A.R. gdzieś na forum rutusowiec.com.pl wypowiadał się ,że porzucił projekt produkcji detektora o którym napisałeś.Uzasadniał to ,że zmiana sond celem zmiany częstotliwości pracy detektora jest zbyt kłopotliwa dla poszukiwacza.Dochodzi do tego znaczny koszt zakupu asond o różnej częstotliwości pracy.
Link to comment
Share on other sites

A, nie wiedziałem... nie śledzę dokładnie wszystkich forów exploracyjnych.

Cóż,szkoda...:-(
Pewnie jeszcze doszły do tego polskie realia i możliwości produkcyjne. No i konkurowanie na lokalnym rynku z uznanymi bądź co bądź detektorami zachodnich firm. Akurat ja miałem na myśli zmianę częstotliwości coś jak w Deusie... ale zmiana tak jak w Terrkach też byłaby wg mnie niezła...
Coż, mile było pomarzyć - to na szczęście nic nie kosztuje ( narazie) :-)
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information