Jump to content
  • 0

silnik FSO


tosiek175

Question

Recommended Posts

dzięki, a może przybliżony rocznik? czy 1500 miały jakieś istotne różnice między sobą?
Auta to nie moja bajka, fiatami jeździłem tylko jako dziecko i nie znam ich od środka.
Jest do wzięcia taki silnik, niby nówka, potrzebuję dokładnej identyfikacji, aby wiedzieć czy opłaca się go sprowadzać do PL. Wybaczcie kwestię finansową, silnika ja nie potrzebuję ale może jest sens go przywieźć i odsprzedać komuś kto zrobi z niego użytek.
Reasumując, prosze jak najwięcej szczegółów.
Link to comment
Share on other sites

Moja rodzina byłą szczęśliwym posiadaczem Fiata 125p, 1300 od 1972. Cudo to było, z bordową tapicerką, podłokietnikiem i napisem na tylnej szybie: Uwaga hamulce tarczowe. Nawet szyby były włoskie. Po wypadku ojciec dostał nowe nadwozie, niestety silnik zarżnął na uskiej" benzynie lotniczej ( samozapłon). To były czasy.
Link to comment
Share on other sites

dzięki za odzew. na pierwszym zdjęciu widać wyraźnie odlew 115 - czyli poj.1500, natomiast polonez odpada bo miał oznaczenie literowe. Tyle wywnioskowałem z odpowiedzi.
Silnik stoi na Węgrzech, gdzie było sporo Fiatów wyeksportowanych więc wszystko zgadzało by się.
Link to comment
Share on other sites

Parus , to tak dla porządku. Jaką obudowę rozrządu miał silnik poloneza? Czy posiadał filtr odśrodkowy? Gdzie był mocowany filtr oleju? Sprawdź i powiedz jeszcze raz że widziałeś silnik do poldżera. I wcale nie trzeba mierzyć kanałów ani tym bardziej (bo chyba o tym myślałeś) cylindrów.
Pozdrawiam
Link to comment
Share on other sites

Jeszcze jedno pytanie do Poldka. Napisałeś że fabrycznie silniki fiatolota były na pasku. Ja swój na pasek przerabiałem na częściach rzemieślniczych. Obudowa rozrządu od poldka , kółko na wałek z poldka ale na wał już wytwór rzemieślniczy. Czy fabryka stosowała takie przeróbki? Bo prawdę mówiąc nie spotkałem nigdy fabrycznej przeróbki.
Pozdrawiam
Link to comment
Share on other sites

Z tego co pamiętam w wersji 115 C zastosowano już pasek.Wprowadzono to teoretycznie w MR83 kiedy wygasła umowa z fiatem.Oznaczali je chyba 1,5 S (silnik wzmocniony) i 1,5 E(zapłon elektroniczny).Co do przeróbek rzemieślniczych,to nic o tym nie wiem.
BTW
Po co przerabiać wytrzymały łańcuch,na gumowy pasek?
Link to comment
Share on other sites

Silnik był cichszy a poza tym pasków było pod dostatkiem w sprzedaży a łańcuchów nie. To moze zapytam jeszcze po co rzemiosło regenerowało sworznie i końcówki drażków? :-) Albo popularne wtedy opony-nalewki . Po co było ze sobą wozić alternator , gaźnik , aparat zapłonowy czy łyżki do opon , wulkanizator i łatki? :-)
Pozdrawiam
Link to comment
Share on other sites

W starej,mądrej książce doczytałem się jeszcze,że wersja na pasku,była krótką serią produkcyjną.teoretycznie nie wyszła z fazy prototypu,ale ja osobiście znam osobę,która do dziś posiada fiata z takim motorem.Żadna przeróbka,oryginalny wytwór FSO z 85 roku.Znając realia lat 80 ludzie brali wszystko.
Link to comment
Share on other sites

Bieżnikowane,nadlewki czy jak tam zwał:-)
Jak to po co?Fabryka nie nadążała,cała produkcja szła na eksport.Zresztą to co trafiało do Holandii czy Wlk.Brytanii na miejscu było rozkręcane do ostatniej śrubki i na nowo składane.Ekipy serwisowe w krajach kapitalistycznych miały niezłe diety:-)
Link to comment
Share on other sites

prośba do moderatora: proszę o połączenie wątków
mea culpa, ale od chyba 1992 żadnego z tych silników nie widziałem. Zwłaszcza, że głównie fiatowski naprawialiśmy bo taki mieliśmy. Zresztą przeboje rodzinne co do awarii podawać bez liku: od przebicia pod kopułką zapłonu w Rumunii, dalej brak łądowania za alternatorem przez śniedż na szczotkach w kostce i podstawa częste padanie tarczy sprzęgłowej ( wina ojca?)
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information