Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

wrzos1939

PP nr.52 Piłsudczyk walki Mrozy-Sosnowe.

Recommended Posts

Witam,interesują mnie walki toczone przez 52 PP Piłsudczyk i samodzielne zgrupowanie pod dowództwem płk.Prusa-Więckowskiego w rejonie Mrozy - Sosnowe.Będę wdzięczny za każdą wiadomość na ten temat lub zdjęcie związane z tematem,w załączeniu wklejam kilka zdjęć Piłsudczyka z forum jeśli jakieś pomyliłem lub opuściłem" to proszę o sprostowanie nie jestem specjalistą w dziedzinie pociągów pancernych.Temat jest bardzo ciekawy zwłaszcza że dotyczy walk prowadzonych na zapleczu wroga przez saperów kolejowych i inne jednostki improwizowane wspierane przez pociąg pancerny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli się nie mylę jest tu napisane Skruda" więc miejsce i czas by się zgadzały i pytanie czy faktycznie jest to 52 PP ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
To jest PP52 dwa posty wyżej - a podpisy bywają różne... Nie spodziewam się zresztą, żeby niemiecki żołnierz wiedział, z jakim pociągiem walczył, skoro część polskich żołnierzy z nim się stykających, a być może nawet w nim walczących, była przekonana, że pociąg nazywa się Baszta"...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie ma się co dziwić że jakiś żołnierz mógł uważać że pociąg nazywa się Baszta" skoro Baszta" to było hasło-kryptonim Piłsudczyka a przy większości zdjęć zrobionych przez Niemców pociągów pancernych są nazwy miejscowości w okolicach których one zostały przejęte" i tak np. zdjęcia Piłsudczyka mają opis Mrozy.Skruda a nawet Kałuszyn co nie jest niczym dziwnym bo skąd jakiś Niemiec miał znać nazwę pociągu który fotografował więc pisał nazwę miejscowości w okolicach której on stał...walki w rejonie Mrozy-Sosnowe są bardzo ciekawe i prowadzone przez dość długi czas bo od świtu dnia 11.09.1939 grupa zajmuje stanowiska obronne i zaczyna prowadzić bliski rozpoznanie we wszystkich kierunkach a kończy walki w rejonie Mrozy -Sosnowe w dniu 20.09.1939r. zgrupowanie odchodzi nocą z 20 na 21.09.1939r.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam !

Pod jaką nazwą występował w wojnie 1939r. w takim razie pociąg nr 52 - Piłsudczyk" czy Baszta" ? Wyjaśnijmy to wreszcie, bo w necie różnie to jest. Według mnie nazwa własna i kryptonim (hasło) to dwie różne sprawy. Czy PP nr 52 miał np. wymalowany napis na wagonie (wagonach)? Zdaje się, że istniała jakaś odznaka pamiątkowa z nazwą Piłsudczyk".

Proszę o rozstrzygnięcie problemu.

Pozdrowienia
Badylarz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam, z tego co mi wiadomo “Baszta” to kryptonim nadany na szczeblu armii, lub zgrupowania ktoremu podlegal poc. panc. (nr.) 52. - byc moze tylko na czas przeprowadzenia danej operacji. Natomiast “Pilsudczyk” to tylko zwyczajowa nazwa tego skladu - oficjalnie bylo to pociag pancerny numer 52. W latach dwudziestych po pierwszej reorganizcji pociagow pancernych, “Pilsudczyk” (jak i inne pociagi) mial nazwe namalowana na wagonach bojowych. W latach trzydziestych zrezygnowano z tej praktyki, a po wprowadzeniu ostatniego wzoru kamularzu circa 1936, tzw. “wrzesniowego” wagony “Pilsudczyka” posiadaly plakietke z orlem (byla to najprawdopodobniej standartowa - cynkalowa lub mosiezna - plakietka P.K.P. uzywana na parowozach i tendrach, z obcieta dolna czescia noszaca napis P.K.P.) oraz szescio cyfrowy numer ewidencji P.K.P. namalowany ponizej plakietki. Z zachowanych fotografii wynika ze nie wszystkie wagony pancerne posiadaly numer namalowany na zewnatrz. Najprawdopodobniej nie bylo to scisle okreslone przepisami. Nalezy przypuszczac ze numery ewidencyjne (jak i inne informacje) byly namalowane na ramach podwozia, ze wzgledu na wymogi P.K.P. Chodzilo o obowiazkowe rewizje, czyli okresowe przeglady stanu technicznego, dopuszczajace dany wagon do ruchu. Tabor pociagow pancernych nie podlegal P.K.P. lecz musial spelniac wymogi bezpieczenstwa narzucone przez wladze kolejowe. Natomiast odznaka to rzecz jeszcze starsza, okres 1919 - 1921. Wiecej informacji w temacie posiada napewno Krzysztof 115.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja może coś na temat odznaki Piłsudczyka.
Po zakończeniu wojny w 1921 r.MSWojsk. wprowadzilo dla Piłsudczyka" odznakę pamiątkową Dziennik Rozkazów MSWojsk.1921, nr49,poz.872.
wykonano ją jako srebrną ażurową okrągłą tarczę. W otoku na pierścieniu umieszczono napis : PANCERNY PIŁSUDCZYK oraz gałązki laurowe. Pole tarczy wypełniał wagon pancerny stojący na szynach. Metal był srebrzony i oksydowany.Średnica odznaki - 46 mm, słupek z nakrętką.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam !
Mi.Der napisał:
Nie spodziewam się zresztą, żeby niemiecki żołnierz wiedział, z jakim pociągiem walczył, skoro część polskich żołnierzy z nim się stykających, a być może nawet w nim walczących, była przekonana, że pociąg nazywa się "Baszta..."

Czy rzeczywiście tak było, skoro istniała odznaka, były tradycje walk Piłsudczyka", a i dowództwo dywizjonu (2-go z Niepołomic) wiedziało jaki pociąg mobilizuje !?

Pytam się o to, bo co innego kryptonim-hasło w eterze i meldunkach, a co innego nazwa własna. Rudy się nazywał Rudy, a wywoływano go Grab".

Zresztą nazwa Baszta" się z niczym nie kojarzy.

Badylarz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie bardzo rozumiem czego dokładnie dotyczy pytanie. Dowództwo dywizjonu oczywiście wiedziało, jaki pociąg mobilizuje - numer 52 ;-)

Nazwy Baszta" jako nazwy pociągu użyli m.in.Żebrowski, następnie Krawczak i Odziemkowski w artykule w WPH z 1982 roku (notabene, w tym ostatnim źródle, za pamiętnikiem jakiegoś żołnierza, mylą nazwy pociągów nr 51 i 55. Dodam, że pociąg nr 51 w jednym z rozkazów był nazwany Paweł").

Należy pamiętać, że od połowy lat 20. większość pociągów była zdemobilizowana i ozmontowana" na wagony, ich składy się czasem zmieniały, a nazwy zdaje się nie były już na ogół używane. Np. Marszałek" funkcjonował pod nazwą Pociąg Manewrowy 2.dpp.

Ze świadomością żołnierzy musiało być różnie, skoro istnieje relacja ppor(!) E. Maurin, dowódcy plutonu pociągu pancernego Danuta", który opisuje jakieś nie pasujące do niczego działania i pisze o wyruszeniu 8 września na stację Siedlce, gdzie Danuta" (PP 11) ni hu-hu w 1939 roku nie miała prawa się znaleźć. Najbardziej pasowałby Sosnkowski".

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information