Jump to content

nóż w teren i survival


pepekevo

Recommended Posts

nóż w teren i survival...
nie ma - jednego doskonałego narzędzia

zwykle - funkcjonalnie problem rozwiązuje się zestawem:
1 ostrze stałe, szerokie, z ostrym zakończeniem - naście cm. - główka chwytu płaska z rdzeniem do pobijania, przeciwostrze grube min 3 mm. płaskie do pobijania

2 mikro multitool - z niezbędnymi końcówkami

reszta to przerost formy i wyobraźni

bowie - za duży - źle się puszki otwiera
tanto - słabo krojący
kukri - za duży

piły w nożach - do niczego nie przydatne - a wręcz przeszkadzają
Link to comment
Share on other sites

Z nieprzydatnością dobrej piłki w multitoolu na przykład nie ko końca się zgodzę, bo zdarza mi się jej efektywnie używać - dość często potrzebuję przeciąć coś niezbyt grubego, a nie mam przy sobie toporka - wtedy taka piłka, wbrew pozorom, daje radę.

Nie wiem natomiast jak ona wygląda w innych modelach, bo sam używam od lat tylko Wave LM.
Link to comment
Share on other sites

ja nie dyskutuję z Twoimi chęciami, możliwościami finansowymi, aspiracjami itd...

jako praktyk - niżej poziomu Rambo - czyli nie zabijający nożem dzika
niżej SWAT - czyli nie wyłamujący drzwi z zawiasów nożem...

- użytkownik wielu ostrzy...

w wielu outdorowych, wielodniowych wyprawach - gdzie wszystko na grzbiecie lub w kajaku...

mają być dwa...
jednym nie opędzi problemów

ps - zadarty paznokieć obetniesz tym za 500 zet?
:)
Link to comment
Share on other sites

Kabara jak najbardziej ,ale nie ten model co podałeś.
Nóż survivalovy powinien mieć zupełnie inny typ ostrza.
(Ten co podałeś,jest do zadawania bólu oponentom.)

KA-BAR - Becker Magnum Camp (wiem ,że brzydko wygląda)
Ale sprawdzi się idealnie w rąbaniu ,cięciu drewna.Otwieraniu konserw.
Czubka mu nie skrzywisz.
Link to comment
Share on other sites

Według mnie takim nożem jest Gerber ASEK LMF II . Posiadam go już drugi rok świetnie radzi sobie w terenie . Polecam
Można go już kupić za okolo 400 stówek . Może jest to trochę kasy ale warto zainwestować
Link to comment
Share on other sites

No i szybko wyląduje w szufladzie.
Za duży by zrobić sobie jedzenie, za mały i gówniany by porąbać drzewo na opał czy coś wbić.
Jedyne sensowne rozwiązanie to prosty, trwały mały nożyk do codziennych prac - np Opinel nr 9, a do rąbania drewna i innych celów, mały turystyczny toporek jak np Fiskars X5.
Link to comment
Share on other sites

stychu widziales podpis firmy na filmie (gerber) ja myslalem ze oni tylko kaszki i innie jedzonko produkuja:):D
a tak serio ja z teren mam glocka 78 i jestem zadowolony. nie potrzeba mi kosy za 4 stowki ktora jak cos sie stanie to bede sobie pluc w brode. pozdr
Link to comment
Share on other sites

najlepsza opcja to - nóż solidny , ale w miare tani , możliwość zgubienia w terenie , nie bedziemy nim sie golić , ani ubijać dzikiego zwierza + mała solidna siekierka . Co do wyboru to kwestia osobistych preferencji i zasobów finansowych , ot i cała filozofia
Link to comment
Share on other sites

Na twoim miejscu wybrałbym Cold Steel SRK. Bardzo dobra jakość w stosunku do ceny, nóż legenda. Stal d2 trudno się ostrzy, jest droga więc chyba odpada. Glocki 78 i 81 są w miarę dobre dla mniej wymagających użytkowników. Mają jednak dużą wadę są w konstrukcji hidden tang, czyli trzpień nie przebiega przez całą długość rękojeści i kończy się zaraz za jelcem, przez co są mniej wytrzymałe. Uważam że wz98 jest lepszy od glocka tylko trzeba mu przeprofilować szlif.
Link to comment
Share on other sites

  • 5 years later...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information