Jacoby Posted March 11, 2004 Author Posted March 11, 2004 Witam. Pragnę poruszyć powtarzający się cyklicznie co roku problem,związany z wypalaniem traw.Opis problemu można znaleźć na stronie: http://adp.org.pl/trawy/index.htm Co sądzicie o akcji prowadzonej przez tych ludzi?pozdrawiam Kuba
bjar_1 Posted March 11, 2004 Posted March 11, 2004 To bardzo poważny problem...pewnego razu po pożarze łąki poszedłem na pogorzelisko i moim oczom ukazały się setki spalonych żab i ropuch...zwierzątek bardzo pożytecznych...Ludzie - palcie trawe ,ale w zaciszu domowego ogfniska ,a nie na łące!!! ;)bjar_1
Szefo Posted March 11, 2004 Posted March 11, 2004 albo w kominku, kompletny kretynizm pod hałem użyźniania gleby którą w rzeczywistości niszczy się na kilka lat poprzez zniszczenie całego ekosystemu itdpozdrSzefo
ka222 Posted March 11, 2004 Posted March 11, 2004 To zeczywiscie palacy problem,wiem co mowie bo pomagalem przy gaszeniu lasu ktory zajal sie ogniem od pobliskiej laki.Inny dosc denerwujacy zwyczaj to nadziane na kijaszki zdechle wrony na polach-ze niby wtedy inne to widzum i juz nie dziobio na moim poletku-idiotyzm. Moj smutny wniosek-chlop zywemu nie przepusci!Rozumiem problemy zwiazane z uprawa ale walczmy z ciemnota!
Maćko Posted March 11, 2004 Posted March 11, 2004 Najlepiej jak dekle podpalają trawe przy większych drogach..często nic nie widać .Ile kosztuje interwencja straży pożarnej?....pewnie sporo.Powinni podpalacze finansować.A swoją drogą to czy ktoś wogule zato karze w tym kraju ?.Za podpalenie sąsiada tak....(Podobno)
Jacoby Posted March 12, 2004 Author Posted March 12, 2004 Czasami dociera do nich,co zrobili,jka nagle dom się zajmie ogniem lub budynek gospodarczy.Co ciekawe,ogień wcale nie musi dojść,aby zapaliła się np. słoma.Samozapłony są wtedy najczęściej spotykane.Dzięki za trzeźwe myślenie dla wszystkichPozdrowiam Kuba
Guest Posted March 12, 2004 Posted March 12, 2004 Co jest złegfo w paleniu trawy co???pzrecierz to tylko tobie sie wgłówce mieni a nie żabą?!!!!:))))):):buhahahahaha
bjar_1 Posted March 12, 2004 Posted March 12, 2004 Ale nie mówimy tutaj o ganji" tylko o trawie na łące...
AK77 Posted March 12, 2004 Posted March 12, 2004 Jest szansa że ludzie z naszego srodowiska, podczas wiosennych wypadów w teren, pomogą przy wykrywaniu i gaszeniu tego typu podpalen. Moim zdaniem ten problem może zniknąć tylko poprzez ustawiczną edukację ludzi. Edukacja i jeszcze raz edukacja może w końcu nasze społeczeństwo zacznie mysleć.Pzdr AK77
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.