Jump to content
Sign in to follow this  
sławek1989

Oksydowanie na gorąco

Recommended Posts

Przeprowadziłem pierwszą próbe oksydacji stali na gorąco i według mnie wyszło pozytywnie. Równomierna , trwała i połyskliwa warstwa oksydy. Uzyłem azotanu potasu , wodorotlenku sodu czas gotowania około 20 min. oksydowałem 2 gwożdzie jeden wypolerowany a drugi zmatowiony tak jak by widoczne były slady obrabiarek. oksyda na wypolerowanym wyszla ciemniejsza i chyba ładniejsza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
najpierw mieszasz składniki w odpowiednich proporcjach z wodą , gotujesz do temp około 140 stopni , a nastepnie wrzucasz przedmioty na około 20 - 30 min i mają sie gotowac

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja mam jeszcze pytanie, do ogółu oczywiście:) Jak wychodzi taka chemiczna oksyda na rzeczach wykopanych i oczyszczonych elektroliza gdzie jak wiadomo powierzchnia jest nierówna, nasiana wżerami po korozji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Optycznie efekt podobny. Oxydowanie to pokrycie warstwą tlenków, przy oleju jest to nalot powstały z spalonego oleju. Do czerwoności to jest dla stali około 700C, taka temperatura zmienia strukture matalu. Oxydowanie na gorąco to około 140C, nic w stali się nie zmienia.
Wojtek

Share this post


Link to post
Share on other sites
jeszcze jedno w jakim garnku to gotowac,w emaliowanym? i czy bedzie po tym mozna go uzyc w kuchni?pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Garnek nie bedzie się nadawał do gotowania. Emalia nie wytrzyma ługowania i temperatury. Najlepiej naczynie z nierdzewki. Moze być jakieś korytko/brytfanka stalowa. Pooxyduje się przy okazji i tyle. Oczywiście do gotowania nie będzie się ponownie nadawać.
Wojtek

Share this post


Link to post
Share on other sites
jeszcze jedno,jak by wygladał element chromowany lub złocony po oksydowaniu???chodzi mi o male elementy,z góry dziekuje i pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam czy ktoś próbował oksydowania bezpośrednio po elektrolizie,bez polerowania ciekawe jak to wygląda.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jest matowe. Do takiego oxydowania nie trzeba nawet robić elektrolizy. Wystarczy drucianką na wiertarce oczyścić z luźnych kawałków rdzy. Reszta odpadnie i zostanie wyługowana podczas oxydowania. Po elektrolizie trzeba dokładniej oczyścić szczotką bo nierówno się pooxyduje > w plamy.
Wojtek

Share this post


Link to post
Share on other sites
To że jest matowe nie przeszkadza. Moim zdaniem i tak lepiej wygląda jak goły metal. Jeśli coś było oxydowane to można z czystym sumieniem od nowa pooxydować. Zwykle zbyt wiele do szlifowania aby przywrócić stan fabryczny. Moim zdaniem lepiej poxydować na wrzery jak szpachlować i malować.
Wojtek

Share this post


Link to post
Share on other sites
próbował ktos z kolegów oksydowac elementy chromowane lub jakby pozłacane????chce sie skusic ale wolal bym zaczerpnac porady

Share this post


Link to post
Share on other sites
nie koniecznie chodzi mi o pozlacanie,ale teraz czesto sie spotyka na chinskich elementach taka właśnie przypominajaca zlocenie,jak by to wygladalo po oksydzie.pozdrawiam i z gory dziekuje

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information