Jump to content

Archeologiczne wykopki" w Mstowie.


Recommended Posts

Rewelacje odkryte pod kościołem
Tadeusz Piersiak
2010-07-20, ostatnia aktualizacja 2010-07-20 22:00

Archeolodzy znaleźli w Mstowie ślady świątyni z XIV wieku, a wśród nich relikty z XII wieku lub jeszcze wcześniejsze. To najstarsze ślady katolicyzmu w naszym regionie i jedne z najstarszych w kraju.

Aktualnie w Mstowie trwają prace nad zabezpieczeniem kościoła przed wilgocią. Wokół świątyni pojawiły się głębokie wykopy. Wydobyta ziemia leży przy nich w wysokich pryzmach. W niej widać mniejsze i większe kawałki kości, nawet znaczny fragment czaszki.

- Tereny przy kościołach wykorzystywane były w przeszłości na cmentarze - wyjaśnia przeor mstowskiego klasztoru ks. Stefan Porossa. - Do tej pory miejscu wokół świątyni mówi się: cmentarz, choć po pochówkach nie ma już zewnętrznego śladu. Tak samo było w naszym wypadku. Te kości wybierzemy i zabezpieczymy.

Nim jednak budowlańcy przystąpili do impregnacji fundamentów, do wykopów zajrzeli archeolodzy. Wtedy okazało się, że obok ceglanych murów znajdują się pozostałości jakichś innych, znacznie wcześniejszych. Fragmenty z kamienia wapiennego układają się w kształt budowli - małej świątyni.

Mury sprzed 800 lat

- Widać główną nawę zakończoną wielokątną absydą. Nawy boczne zakończone były absydami trójkątnymi - pokazuje nadzorująca inwestycję archeolog Iwona Młodkowska-Przepiórowska. - O konsultację poprosiłam doktora Waldemara Niewaldę, wybitnego krakowskiego historyka architektury. Ocenił, że to świątynia gotycka z XIV wieku. Jednak w układzie murów są fragmenty o innym porządku, a więc relikty jeszcze starsze, być może wykorzystane części wcześniejszej budowli. Te mogą sięgać czasów pojawienia się kanoników laterańskich w Mstowie, a więc XII, może nawet XI wieku. Wszystko wyjaśnią ekspertyzy, ale gdyby takie datowanie zostało potwierdzone, mielibyśmy najstarszy zabytek architektury sakralnej w regionie i jeden ze starszych w Polsce.

Co szczególnie ciekawe, odsłonięte mury biegną nie wzdłuż osi wschód-zachód, jak w świątyniach katolickich, ale z południa na północ.

- Mam na ten temat swoją teorię - mówi przeor. - Oczywiście zupełnie niefachową, ale bardzo emocjonującą. W początkach polskiego katolicyzmu kościoły były wznoszone na miejscach świątyń pogańskich. Może ten pierwszy kościół mstowski postawiony został na zrębach jakiegoś chramu i stąd ta dziwna orientacja?

Jacek Taborski z firmy Kutynia prowadzącej konserwację podpowiada, że ciekawostek wyłaniających się z ziemi jest w Mstowie więcej. Oto na południe od kościoła ciągnie się ku obecnej dzwonnicy (wcześniej baszcie bramnej) jakiś podwójny mur. Przy ścianie kościoła zaś widać resztki baszty; ksiądz przeor sugeruje, że to dawne wejście do świątyni.

Trzeba czasu i pieniędzy

- Właściwie cały teren cmentarza powinien być przebadany - wyrokuje Iwona Młodkowska. - Prawdopodobnie kryje się tam jeszcze wiele niespodzianek ważnych dla historii klasztoru, Mstowa i całego regionu. Cóż, na to trzeba pieniędzy, a tu i tak władze stoją nam nad głowami, żebyśmy za dużo nie kopali, bo budżet inwestycji już jest nadwątlony.

W dodatku prace wymagają ostrożności. - Kiedy archeolodzy wyrażają zgodę, zasypujemy jeden rów i dopiero wtedy wykopujemy następny - opowiada Jacek Taborski. - Niestety, nie możemy w jednym czasie odsłonić całych fundamentów, choć to ułatwiłoby pracę i archeologom, i nam. Mury z barokowej cegły są bardzo zawilgocone i odkopane części mogłyby nie wytrzymać obciążenia.

- Przez te odkrycia, witane przez nas z radością, zakres prac ziemnych znacznie się powiększył - potwierdza Zbigniew Wawrzyniak. - Dlatego będziemy występować o powiększenie przyznanej nam dotacji.

Zabiegi o pieniądze na przeprowadzenie remontu trwały wiele lat. Wreszcie w tym roku władzom klasztoru i gminy Mstów udało się zdobyć konieczne środki (wszyscy są zgodni: na przeciwwilgociowe zaizolowanie fundamentów kościoła czas był najwyższy). - Wniosek pisaliśmy wspólnie - objaśnia wójt Zbigniew Wawrzyniak. - Inwestycja będzie kosztowała 180 tys. zł, z czego 30 tys. dokłada klasztor. Poza tym finalizujemy rozmowy z wojewódzkim konserwatorem zabytków o przyznaniu nam z puli marszałka 150 tys. zł na remont elewacji kościoła.

Mstów rządzi

Kościół w Mstowie oraz przyległy klasztor kanoników laterańskich (malownicze mury i wieże wznoszące się na wzgórzu doskonale widać z drogi przecinającej Mstów) mają imponującą przeszłość. Już w 1193 roku papież Celestyn wymieniał Mstów w bulli potwierdzającej posiadłości i dziesięciny należne klasztorowi kanoników regularnych z Wrocławia. Tak więc Mstów musiał być już wcześniej znaczącą miejscowością, a gospodarujący tu zakonnicy z pewnością mieli swoją świątynię. Do XIV wieku pod zarządem Mstowa pozostawała cała okolica, z Częstochową włącznie.

Źródło: Gazeta Wyborcza Częstochowa

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8159622,Rewelacje_odkryte_pod_kosciolem.html
Link to post
Share on other sites
Niezwykłe odkrycie archeologiczne w Śląskiem
Niezwykłe odkrycie polskich archeologów. W Mstowie koło Częstochowy odnaleźli ślady świątyni z początków polskiego chrześcijańskiego średniowiecza - informuje Radio Katowice.
Do odkrycia doszło podczas prac zabezpieczających przed wiglocią kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP.

— W wykopach odsłaniających fundamenty natrafiono na relikty świątyni z czasów wczesnego średniowiecza. Muszą to jednak potwierdzić jeszcze ekspertyzy — powiedziała Radiu Katowice archeolog, Iwona Młodkowska-Przepiórkowska.

- Trafiliśmy na pewno na relikty starego kościoła, prawdopodobnie z XIV-XV wieku, który później został dodatkowo przebudowany. Natomiast on posadowiony jest na reliktach jeszcze starszego kościoła, prawdopodobnie romańskiego. To są czasy wczesnego (polskiego - przyp. red.) średniowiecza, to znaczy, że ten kościół był jednym z najstarszych w naszym regionie a także w Polsce - dodała.

(RZ)

http://wiadomosci.onet.pl/2699,2202727,niezwykle_odkrycie_archeologiczne_w_slaskiem,wydarzenie_lokalne.html
Link to post
Share on other sites
Panooowie!!, Wancerzów, to Wielkopolska, Mstów, to Małopolska!
O Śląsku to na razie zapomnijmy".
To że, te dwie miejscowości, dzieli tylko Warta, info.dla /Młodych, taka rzeka jest , nie mylić z Tow. ubezpieczeniowym , które zbankrutowało/, na globusie się nie znajdzie, ale może Pani nauczy i wskaże.
bjar_1, upraszam, i Ytiego też, jak cytujecie, to należy dać swój komentarz.
Bo tak; to wychodzą takie kwiatki"......Cz-wa Stradom ...2000 zwłok.....albo jeszcze lepsze...kto ukradł panoramiczny celownik, ze słynnej szwedskiej harmaty", tak tej spod Lelowa.
Podobno, tam nawet agregat prądotwórczy z czasów Bolka Chrobrego", znaleźli, tylko żarówki, miały inny gwint" , nie seria E, tylko od Żołądkowej Gorzkiej! A ta jak wszystkim wiadomo, nie posiada żarnika", grzeje dopiero w rzuszku" po przyjęciu".
To by było na tyle.
gmv
gmv
Link to post
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.



×
×
  • Create New...

Important Information