Skocz do zawartości
41pp

Teraz szukam kaprala !!!

Rekomendowane odpowiedzi

Eugeniusz Dmochowski ur 1909 s. Franciszka + Cecylii Żelazowskiej, pomnik na rynku w Żelechowie pow /Garwoliński/, podobno ciężko ranny zmarł w tamtejszej plebanii,
Pozdrawiam
GW
PS. zostało mi jeszcze tylko dwóch sanacyjnych" wujków /poruczników/!!!!
I to by było na tyle /na razie/.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zawarte w Księdze pochowanych żołnierzy polskich poległych w II wojnie światowej", Pruszków 1993, t.I, str. 165 informacje są analogiczne do tych podanych przez Ciebie:

DMOCHOWSKI Eugeniusz, kpr. poległ 11.09.1939 r. w Żelechowie, 36 mogiła indywidualna Żelechów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przydział niestety nie podany.
Ja bym spróbował jeszcze wybrać się lub zadzwonić na plebanię w Żelechowie z pytaniem czy mają księgi zmarłych z 1939 r. - jeżeli tak, to może w nich będzie stosowny zapis o pochówku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Troszkę daleko !!! Poproszę kopijnika,,,,Czy to aby nie WBK-zmot ???????
GW.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jesli kpr. Dmochowski poległ w walce z Niemcami to nie 11 a 12 wrzesnia 1939, bo wtedy wlasnie miasto praktycznie bez walki zostalo zajete przez Niemcow z DPanc. Kempf".
Dzialali tez dywersanci, wiec jesli data 11 wrzesnia znajdzie potwierdzenie to mozliwe ze od ich kul zginał wymieniony zolnierz.
Wracajac do dzialan bojowych to 12 wrzesnia poznym wieczorem jakis oddział rozbitków WP o nieznanej liczbie zolnierzy, zaatakował artylerią Zelechow od zachodu. Dobrze przygotowani do obrony Niemcy nie dali sie zaskoczyc. Zgineło wielu polskich zolnierzy.
Reszta sie przebiła na wschod i pld-wschod, duzo trafiło do niewoli. Wydarzenia z 12 i 13 wrzesnia w Zelechowie i jego okolicach nadal czekaja na porzadne opracowanie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rozmawiałem z mieszkancami tych okolic, m.in. z panem Wacławem z Dworni (rocznik 1923, zolnierz 2 AWP) o wydarzeniach z 12 wrzesnia kiedy wies staneła w ogniu. Jedno jest pewne - jesli był nalot to nie w okolicach Dwornii. Wies w tym dniu paliła sie bo lotnik niemiecki wykrył w pobliskim sadzie polska kawalerię i ostrzelał ich z broni pokladowej prawdop. pociskami zapalajacymi- strzechy paliły sie jak benzyna (bardzo suche lato!). Dawniej na wsi ludzi mieszkalo tak wiele ze domu staly gęsto, strzecha w strzeche. Stad po kliku godzinach wiekszosc wsi ploneła.
Problem ze zrodłami wrzesniowymi jest taki ze trudno znalezc potwierdzenie wielu informacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jeszcze raz...
jeżeli 11 IX - to ostrzał lotniczy...
-czy kojarzysz sobie coś na temat V kolumny - Żelechów - strzały z miejscowości - przy podejściu jednostki" - coś mi się mami, że o tym pisałem - i to by było 11...
na 12 mam regularne zbombardowanie kolumny artylerii - nie powiem Dwornia - powiem okolice Żelechowa...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ostrzał lotniczy 11 wrzesnia ? A Zrodło...?
Nie przypominam sobie abys o tym pisał...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ostoja jak ostrzał lotniczy, to źródłem był chyba samolot ...

... to tak dla rozrywki ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hahaha , dobre :)

Zródło - mialem na mysli zródlo informacji. Bo jesli byl to ktos to musial widziec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dostałem jeszcze takie info, mieszkał na ul. Spiskiej w Warszawie, gdzie prowadził warsztat. Zmobilizowano Go, pod koniec sierpnia, miał się stawić paręnaście kilometrów na południowy -wschód, od Stolicy.
Oraz coś takiego - przewieziono Go do Żelechowa, od wschodniej strony, na plebanię, gdzie wkrótce, /godzina, dzień, dni?/ zmarł.
Pozdrawiam.
GW

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W wakacje byłem na tym cmentarzu dwa razy, owego grobu nie znalazłem. Pytałem o takie nazwisko starszych kobiet, ktore mieszkaja tam od zawsze i nie przypominaja sobie o mogile z takim nazwiskiem. Ja bym zadzwonil na plebanie w Zelechowie i moze maja jakis plan starych kwater. Niepielegnowane groby zarastaja na amen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×

Powiadomienie o plikach cookie