Jump to content

wojna policja-kolekcjonerzy


stg1971

Recommended Posts

mam dylemat,tytuł i stan faktyczny jest jasny ,ale dziś dostałem wiadomość i zarazem zapytanie:Witam!
przepraszam ze tak pozno pisze w tej sprawie ale w czesniej nie moglem... mam pytanie czy policja miala prawo mi zabrac w tedy rowniez bron biala? i czy istnieje jakas szansa na jej odzyskanie?
pozdrawiawiam,::: proszę aby inni użytkownicy forum pomogli w sprawie,ja napisałem na priw swoje wywody.
Link to comment
Share on other sites

Jeżeli przyznasz się że broń biała pochodziła z wykopków to raczej jej nie odzyskasz. Jeżeli to pamiątki rodzinne, albo możesz udokumentować przeprowadzenie transakcji- robiłeś przelew kupując na allegro itp to powinni zwrócić (o ile ktoś od kogo kupiłeś tego nie wykopał). Sami raczej nie oddadzą, musisz wystąpić na piśmie o zwrot zatrzymanych przedmiotów na które nie jest wymagane zezwolenie na posiadanie. Jeżeli to jakaś poważna sprawa to bagnety spoczną na pólce komendanta. Smutne ale prawdziwe. Jeżeli się mylę to proszę poprawić
Link to comment
Share on other sites

komendant to też kolekcjoner,ale po co ładować kasę jak można mieć za friko.w 1983r złodziej w niebieskim mundurku był u mnie w domu i ukradł legalnie trochę fantów,a 7 przykazanie coś ,mam wrażenie że to nie katolik,jakby nie było to tylko 1 procent naszego społeczeństwa.
Link to comment
Share on other sites

Generalna zasada jak nie musisz nie wpuszczaj nikogo do domu tym bardziej policjanta- no chyba że ma nakaz. Swego czasu listonosze mieli donosić kto posiada w domu telewizor i nie płaci abonamentu. Jeszcze jedna ciekawostka. Czasami chodzą po domach ludki z urzędu miasta i roznoszą druki z podatkiem do zapłacenia za grunt. Zwracają oni uwagę czy w domu znajduje się pies. Jeżeli jest to notują to sobie. Pózniej w urzędzie lokatorzy są sprawdzani czy zaplacili podatek za psa. Wiem to od urzędnika dlatego do mojego domu mają wstęp wyłącznie rodzina i dobrzy znajomi. Konfidentów nie wpuszczam.
Link to comment
Share on other sites

wpuszczać do domu to jedna sprawa, druga to należy przeczytać Ustawę o bronii i Amunicji i wiedzieć co można, a co nie.Ale większość ludzi robi fotki,wystawia na portalach aukcyjnych i tak się to wszystko zaczyna.A trzeba wiedzieć, że internet, większość targów staroci, jest monitorowana pod tym kątem.O kłopoty nie trudno
Link to comment
Share on other sites

Trzeba wiedzieć, że w internecie NIKT nie jest anonimowy... Ile byś nie używwał proxy, hideip, firewalla to i tak Cie znajdą i tak, co najwyżej dłużej to potrwa :)
Link to comment
Share on other sites

to że w internecie nie jesteś anonimowy to wiadomo,ale tu chodzi o zdrowy rozsądek,bagnety,szable wiele razy widziałem w serwisach o zatrzymanych gangsterach handlarzach bronią i na fotach elementy nie podlegające pod żadną ustawę.uważam że ktoś tu robi na złość komuś.
Link to comment
Share on other sites

wiem ze niektórzy Poli chodzą z wykrywaczami kopią dołki i wyjmują z nich fanciki zabierają to do domu są kolekcjonerami . mają na to zezwolenie które od nas się wymaga czyli co dla jednych prawo pomyślcie
Link to comment
Share on other sites

witam ! małe uzupełnienie do postu jaki zamieścił Marcin887. Hasło czy macie nakaz " to jest z amerykańskich filmów. Pamietać trzeba , że w naszym kraju przeszukania można dokonać na podstawie : nakazu kierownika jednostki ( Policji), postanowienia Prokuratora, legitymacji służbowej policjanta. Jeżeli za Twoją radą ktoś powie a macie nakaz? ", może usłyszeć nie, ale mamy legitymacje ". Nie pisze tego posta ze złej woli lub broń Boże ze złośliwości, ale po to, aby ktoś nie miał niepotrzebnych problemów jeżeli u jego drzwi stanie załoga G". Pozdr.
Link to comment
Share on other sites

Przeszukanie na legitymacje" musi byc zatwierdzone nastepnie przez Prokuratora. To nie może być tak, że jak wyjdzie kicha, to usłyszysz sory Winetu, do widzenia ". Po za tym ,rządzi sie ono pewnymi regułami zawartymi w KPK:

Art. 220. § 1. Przeszukania może dokonać prokurator albo na polecenie sądu lub prokuratora Policja, a w wypadkach wskazanych w ustawie - także inny organ.
§ 2. Postanowienie sądu lub prokuratora należy okazać osobie, u której przeszukanie ma być przeprowadzone.
§ 3. W wypadkach nie cierpiących zwłoki, jeżeli postanowienie sądu lub prokuratora nie mogło zostać wydane, organ dokonujący przeszukania okazuje nakaz kierownika swojej jednostki lub legitymację służbową, a następnie zwraca się niezwłocznie do sądu lub prokuratora o zatwierdzenie przeszukania. Postanowienie sądu lub prokuratora w przedmiocie zatwierdzenia należy doręczyć osobie, u której dokonano przeszukania, w terminie 7 dni od daty czynności na zgłoszone do protokołu żądanie tej osoby. O prawie zgłoszenia żądania należy ją pouczyć
Link to comment
Share on other sites

Po pierwsze, to za spiiiii" jak będa wrażliwi to załapiesz artykuł za znieważenie. Po drugie przeszukanie na legitymacje " musi mieć jakieś podstawy, tzn. musi to być przypadek niecierpiący zwłoki ". Troche przejaskrawie, aby to wytłumaczyć . Twoja sasiadka dzwoni na 997 i mówi mój sąsiad przed kwadransem chciał sprzedac mojemu synowi 4 granaty i wiaderko naboi, trzyma to wszystko w miezkaniu w naszym bloku ", a jest niedziela, kto będzie szukał Komendanta czy Prokuratora żeby dostac papier", wejdą nawet z drzwiami. W końcu chodziło będzie o życie i zdrowie kilkudziesięciu, czy kilkuset mieszkańców. A wszelkie przeszukania u kolekcjonerów czy też allegrowiczów ? Na to z pewnoscią jest czas , aby mieć papier". Pozd.
Link to comment
Share on other sites

wiesz ale chodzi mi o sytuacje gdy Bogu ducha winny ktos otwiera dzrzwi a u drzwi zalogi G i chce wlezc na legitymacje - ten ktos jest pewien ze nic nie ma i tak jak napisalem wyzej mowi im ten wyraz na s" - wchodza na teren prywatny bez nakazu
Link to comment
Share on other sites

Różnie można oceniać pracę Policji, nie mieści mi sie jednak w głowie sytuacja, że ktoś chce przeszukac Ci mieszkanie bez powodu". Panowie , nie te czasy. Chyba żaden członek załogi G " nie jest tak.... nierozsądny, aby cos takiego wymyslić. Ale pomyśl : jesteś Bogu ducha winny ", ktoś wchodzi ( nawet na legitymacje ) na przeszukanie do Ciebie. Nic nie znajdują, musisz dostać zatwierdzenie przeszukania, a do tego Prokurator musi mieć jakiś materiał od Załogi". Jeżeli nie ma podstaw , masz droge zażalenia, odszkodowania, itd. Wiem, wiem to juz po fakcie, po zszarganych nerwach. Ale Twoje i tak jest ( powinno ) byc górą.
A teraz Twój tok myślenia. Nie wpuszczasz bo uważasz, że jestes czysty, załoga" ma jednak jakieś, wg nich wiarygodne informacje, które może zweryfikowac tylko przeszukanie. Od słowa do słowa, od słowa do spiiiii", od spiiii" do szarpaniny i sam nie wiesz kiedy leżysz skuty w radiowozie, później na dołek, przespana nocka na deskach, na drugi dzień przesłuchanie, a w domu i tak przeszukanie sie odbyło. I co z tego , że przeszukanie nic nie ujawniło, zbierze Ci sie kilka innych zarzutów Bogu ducha winny obywatelu ". Wybór jest Twój.
Link to comment
Share on other sites

heheh
symulujemy caly czas :)
Moja znajoma miala przyjemnosc" byc przydeptana przez drzwi i kilkunastu policjantow, ktorzy pomylili klatki schodowe i weszli z drzwiami za ktorymi ona stala bo chciala otworzyc - nie zdazyla...
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information