Jump to content

Magazynek do FLAK-a


Krecik2002

Recommended Posts

Witam,

Zakupilem na Allegro magazynek jak na zalaczonych fotkach i zastanawiam sie jak go ugryzc, zeby nie zepsuc. Nie ukrywam, ze moje jedyne doswiadczenie w czyszczeniu takich fantow, to magazynek do Browninga wz.28, ktory byl w nieco gorszym stanie i niestety udalo mi sie go zepsuc moczac w odrdzewiaczu (nawet calkiem fajnie sie oczyscil z rdzy, ale wyszla jedna czy dwie dziurki ;/).
Tym razem chcialbym chociaz sprobowac nie skopac sprawy. Troche poczytalem archiwa forum i chcialem zapytac jakiej techniki uzyc: elektroliza czy moczenie w nafcie? Jesli chodzi o elektrolize to chyba bedzie wymagany spory prad? (bok magazynka ma powierzchnie mniej wiecej kartki A4). Na poczatek chcialbym rozruszac i wyciagnac podajnik i przytwierdzona do niego sprezyne. Czy jak w tym celu pomocze go pare godzin w kwasku to zdazy juz narobic nieodwracalnych szkod? A moze wystarczy zapuscic WD40 i opukac po jakims czasie? (na razie, jak widac na zdjeciach przemylem tylko woda i podrapalem troche szczotka druciana)

Link to comment
Share on other sites

Czyli trzeba bedzie jakas duza kuwete fotograficzna, 15% roztwor kreta. A jaki prad jest potrzebny na taki duzy przedmiot? Czy to nie ma wielkiego znaczenia, po prostu proces bedzie trwal dluzej? No i jaka elektrode? Czy musi odpowiadac jakos gabarytom zeby proces przebiegal prawidlowo?
Link to comment
Share on other sites

Jako elektrode kawałek stali rdzewnej. Może być stary brzeszczot od piłki do metalu lub kawałek pręta zbrojeniowego. Podczas elektrolizy zmieniaj ustawienie fanta względem elektrody. Od strony elektrody szybciej się czyści. Prąd do tej wielkości przedmiotu około 4A.
Wojtek
Link to comment
Share on other sites

Wlasnie zrobilem probna elektrolize, na razie na ogniwku tasmy od MG - efekt rewelacyjny. Dalem dosc mocny prad i w 15 minut znikla wiekszosc glebokiej rdzy. I pomyslec, ze bawilem sie wczesniej w moczenie w jakichs zracych swinstwach :/
Zastanawiam sie tylko czy elektroda w postaci brzeszczotu bedzie wystarczajaca na taki kawal zelastwa?
Link to comment
Share on other sites

Wczoraj zaczalem zabawe z oczyszczaniem, i mam mieszane uczucia... Njapierw wrzucilem do elektolizy spodnie wieczko magazynka. Z poczatku ladnie ablowalo", robilo sie duzo syzfu" (w roztworze soli kuchennej) ale przedmiot nie wypieknial za wiele, nawet po jakichs 5 godzinach moczenia (wymienialem wode ze 3 razy i za kazdym razem odwracalem go). W tej chwili wyglada tak:

Link to comment
Share on other sites

Na drugi ogien poszedl podajnik, ktory udalo sie wybic po ciezkich bojach. Po jakichs 3 godzinkach moczenia reakcja tez wyraznie zwolnila, mimo, ze zostalo z wierzchu sporo purchli". Podejrzewam, ze za krotko go moczylem.
W miedzyczasie zakupilem kreta i sprobowalem jego roztworu na calym magazynku, ale co ciekawe, po wlozeniu przemiotu, roztwor zaczal sam z siebie uzowac" mocniej niz pod wplywem przeplywu pradu. Mam nadzieje, ze nie oznacza to ze moze wyzrec troche wiecej nic bym chcial? W tej chwili ciagle jest pod pradem i chyba tak go zostawie na noc.
Zdazylem na razie zauwazyc, ze czysci sie tylko z bokow w poblizu elektrody (z koniecznosci musi lezec na plask). Wydaje mi sie, ze zeby wyczyscic porzadnir wielkie powierzchnie boczne, trzeba by zastosowac elektrode z plaskiej blachy, na ktorej poloze na jakichs izolatorach sam magazynek. Czy ktos kiedys probowal czegos takiego?
No i ostatnie pytanie dotyczy sprezyny. Jest ona na szczecie w calosci i dosyc zdrowa , ale tez pokryta nalotem, jak na zdjeciu. Czy jest sens meczyc" ja elektorliza czy przeczyscic tylko szczotka druciana i szmatka z WD40?

Link to comment
Share on other sites

Uzywalem prostego zasilacza ATX od komputera. Na tabliczce znamionowej sa rozne prady w zaleznosci ktorego kabelka uzyje: 28A, 16A, 2A - probowalem roznych kombinacji. W tej instrukcji http://www.mauser98k.internetdsl.pl/elekt.html wyczytalem, ze ponoc optymalnie jest 7A na 100cm2, wiec do calego magazynka dalem najwiekszy dostepny prad. Podajnik i denko probowalem w mniejszych.
Generalnie od kiedy uzylem roztworu kreta idzie to jakos lepiej, a przede wszystkim nie tworzy sie tyle syfu co w wodzie z sola (chyba jakis chlorek zelaza czy cos) i co wazne jest ona dosc przejrzysta takze widac co sie dzieje z fantem.
Problem, ze czysci sie dobrze tylko blisko elektrody, takze zeby wyczyscic duze powierzchnie boczne bede musial wsunac pod niego blache, nie mowiac juz o wnetrzu, ktore chyba po prostu przejade papierem sciernym (musi byc gladko zeby podajnik chodzil).
Link to comment
Share on other sites

Tak tez myslalem, wogole to cud ze jeszcze bezpiecznik nie poszedl, bo jak elektroda jest wieksza to zaczyna buczec i niezle grzeja sie kabelki. Ale w sumie juz przy brzegach niezle sie doczyscilo, i teraz zostaly tylko same boki, ktore tez sie powinny doczyscic, kwestia tylko odpowiednio bliskiego ustawienia elektrody. A z tym jest klopot, bo magazynek jest duzy.
Tu mam pytanie - czy czesc fantu moze wystawac ponad wode? Cos sie boje, ze na powietrzu ulegnie szybkiej korozji podczas trwania procesu, ale moze tylko mi sie wydaje?
I pytanie co robic z ta sprezyna - niby wyglada na zdrowa, ale troche trzeszczy jak sie ja zgina, chcoiaz to pewnie przez nalot rdzy. Chcialbym ja jakos podczyscic, ale jednoczesnie zeby w zaden sposob jej nie oslabic. Czy elektroliza sie do tego nadaje czy czyscic jakims olejem/ropa/nafta?
Link to comment
Share on other sites

Elektroliza zdrowej stali nie szkodzi. Ja się soś trzyma tylko na rdzy to się po oczyszceniu oczywiśie rozpada. Sprężyna wygląda dość zdrowo, elektroliza > szczotka druciana > olej. Kawałek przedmiotu może wystawać z elektrolitu, ale zostaje widoczny ślad granicy" czyszczenia, po prostu to co wystaje nie czyśći się.
Wojtek
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information