Jump to content

staniowiska archeologiczne


ja20

Recommended Posts

Poruszany na forum wielokrotnie temat, ale nadal kilku rzeczy się nie doszukałem.Jak poznać, że niechcący natrafiłem na stanowisko archeologiczne, które było wcześniej nie odkryte, niezabezpieczone?Gdzie mam to zgłosić?Co zrobić z rzeczą którą znalazłem, zakopać, zabrać i oddać przy zgłoszeniu?Nie mam zamiaru kopać na stanowiskach, nigdy tego nie robiłem, ale chodząc z wykrywaczem przypadkowo mogę trafić sygnał i okaże się, że to miejsce którym powinni się zająć archeologowie.Słyszałem, czy czytałem, że na takich stanowiskach ważne jest jak dany przedmiot leży w jakim miejscu jaką stroną itp. czy to prawda?
Link to comment
Share on other sites

UUUU. Toz poszukiwania z uzyciem sprzetu elektr. itd.
Cholera wie jak naprawde to interpretowac.
Znajdziesz, zglosisz, pokazesz - super. Byc moze ktos sie zainteresuje
i cos zostanie uratowane.
Jak ludzie beda normalni to obedzie sie bez zbednych pytan.
Powinna byc choc nagroda, ale satysfakcja czasami tez moze byc.
pozdrawiam
stangret
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Sprawa wygląda tak że są rejestry stanowisk archeologicznych i sprawa wydaje sie prosta-w miejscach takich nie kopiesz,ale to jest Polska i nie może być za prosto .Jeżeli znajdziesz przypadkowo pozostałości osady , kurhanu,ziemianki,cmentarzyska,pojedyncze fanty - to miejsce takie staje sie stanowiskiem archeologicznym w ktorym kopać tez nie wolno.Pomijając że w innych miejscach też nie wolno,to pozostaje ogródek i motyka
Link to comment
Share on other sites

Sprawa wygląda tak że są rejestry stanowisk archeologicznych i sprawa wydaje sie prosta-w miejscach takich nie kopiesz,ale to jest Polska i nie może być za prosto .Jeżeli znajdziesz przypadkowo pozostałości osady , kurhanu,ziemianki,cmentarzyska,pojedyncze fanty - to miejsce takie staje sie stanowiskiem archeologicznym w ktorym kopać tez nie wolno.Pomijając że w innych miejscach też nie wolno,to pozostaje ogródek i motyka.Przepraszam za sarkazm
Link to comment
Share on other sites

proponuję ogrodzic takowe miejsca płotem pod napięciem, wtedy uniknie się nieporozumień..
a tak powazniej to archeologowie powinni się cieszyc jezeli ktos nie rabuje stanowisk, a znajdzie na polu pojedynczą rzecz ktora pozniej im odda.
zamiast się kłócic lepiej zacząc układac współpracę.. razem dograc kazdy szczegol i ratowac to co jeszcze w ziemi zostało po naszych przodkach.
Link to comment
Share on other sites

Kochani! Żyjemy u kresu czasów romantycznych kiedy każdy gdzie i kiedy chce (w rozsądnych granicach) może sobie pokopać. Obawiam się że wraz z powrotem Polski na łono państw zachodnioeuropejskich poszukiwacze z dzikich poszukiwaczy przygód (coś w stylu mini- Schliemannów) przerodzą się niebawem w obrastających w tłuszczyk gawędziarzy zrzeszonych w klubach, gdzie serwuje się szaszłyki i przy piwku gada o wielkich skarbach i dawnych czasach" kiedy łatwiej było o skarby...
Smutne ale prawdziwe.
Link to comment
Share on other sites

Aby nie miec watpliwej przyjemnosci wejscia na stanowisko archeologiczne wystarczy w urzedzie gminy w ktorej prowadzisz poszukiwania zobaczyc plan zagospodarowania przestrzennego danego terenu. Na planie sa precyzyjnie oznaczone takie miejsca.
Wiekszosc UG udostepnia plany na swoich stronach internetowych, wystarczy tylko poklikac.
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information