Jump to content

Czym konserwujecie swoje repliki?


Recommended Posts

Posted
zakup ładnej repliki ze skóry to dosć spory koszt... każdy by chciał by jego pokrowiec na łopatkę lub żabka do bagnetu za którą dał trochę grosza posłużyła trochę więcej niż rok lub dwa,i tu pytanie jak zakonserwować skórę by pod wpływem wilgoci i brudu nie zniszczyła się naszym tyłku:)

watek umieszczam w dziale rekonstrukcje a nie w czyszczenie i konserwacja gdyż chodzi mi o repliki a nie starocie.
Posted
podeszwy butów traktuje przed imprezą pastą woskową Deichmana, reszte skórzanego oporządzenia co jakiś natłuszczam czysta lanoliną do kupienia w niektórych aptekach.
Posted
Polecam wyroby Deichmanna do konserwacji skóry - są to rewelacyjne patenty w składzie posiadające wosk pszczeli (a tego używają np. konserwatorzy). Ja zabezpieczam wpierw tą wspomnianą już przez Łosia pastą woskową - doskonale chroni przed wysuszaniem, a przy okazji że jest dość tłusta to również przed zamoczeniem. Później całość nabłyszczam specjalnym mleczkiem do skóry - też Deichmanna - pięknie można tyum wyczyścić ... pasta i mleczko w Łodzi po 15 zł.

Dziś zabieram się za stary pokrowiec od lornetki - wstawię fotkę przed i po.
Posted
Przed chwilą taki zestaw + szczoteczkę przywiozłem ze łotych tarasów" - właśnie ze sklepu firmowego Dajszmana ;)

Pozdrawiam
Hindus

P.S. Zaraz zabieram się za testy skuteczności tego rozwiązania :)
Posted
Działa - łatwo się rozprowadza, dobrze się wchłania i jest znacznie bardziej wydajne niż produkty firm konkurencyjnych (po za tym sprzedawane w większych opakowaniach).

Pozdrawiam
Hindus
Posted
Bolas napisał: ...po konserwacji w trakcie schnięcia. Obok pasta i mleczko"
--------------------------------------------------------

Zastanowiło mnie w jakim celu używasz dwóch wyrobów Deichmanna po kolei skoro działają identycznie? Gdy chciałem kupić ten zestaw pracownik sklepu w łotych Tarasach" zwrócił mi uwagę, że jest to bez sensu. Pasta prawidłowo nałożona świetnie się daje nabłyszczać.
Posted
Cześć,
ja pastę stosuję do przedmiotów ze skórą licowaną na wierzchu, a mleczko do tych z mizdrą, których nie trzeba polerować.

Pozdrawiam
Hindus
Posted
To błąd (jeśli korzystasz z zestawu Bolasa gdzie mleczko i pasta są do lica). Do tych z mizdrą widziałem zarówno specjalną" pastę jak i mleczko.
Posted
Mi też sugerowano że to bez sensu ale sens moim zdaniem jednak jest. Pasta jest tłusta i gęsta - idealnie nadaje się na podkład do czegoś wysuszonego czy styranego po jakiejś inscenizacji (deszcz,piach itp) ... pasty zawsze używam jako podkładu zabezepieczającego skórę. Natomiast mleczka tylko po to żeby finalnie nadać połysku. Pewno ten sam efekt uzyska się samym mleczkiem, ale trzeba go zdecydowanie więcej wylać. Poza tym nie jest ono takie tłuste jak pasta, a ta dzięki temu bardzo mnie przkekonuje przy konserwowaniu elementów które się mają okazję moczyć. Sama pasta na pewno nie da też takiego połysku.
Posted
Jedno jest pewne, w przeciwieństwie od sprzedawcy Deichmanna, który nie miał nigdy skóry z epoki" w rękach, Ty masz praktykę, która jest o klasę cenniejsza.

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information