Jump to content

Hindus

Forum members
  • Content Count

    1443
  • Joined

  • Last visited

    Never

Community Reputation

0 Neutral
  1. Niestety musisz sobie sprawić bluzę M42 w wersji dla WH (6-guzikową)! O ile zdarzało się, że żołnierze Waffen-SS używali bluz M42 w wersji produkowanej dla Wehrmachtu, to do tej pory nie udało mi się znaleźć ani jednego zdjęcia potwierdzającego odwrotną sytuację. Sam mając bluzę M42 dla SS parę lat temu, usilnie kombinowałem nad adaptacją jej na potrzeby WH, ale z powyższych przyczyn sprzedałem ją :) Na szybko gość z W-SS w bluzie 6-guzikowej z sortów Wehrmachtu. Pozdro Hindus
  2. Odpowiem tak - na pewno odwzorowanie kamuflażu skali łamanej" jest całkiem niezłe - te bym sam, gdybym potrzebował, kupił... Pozdrawiam Hindus
  3. Kloki ma rację - niestety obecnie lotniak" ze STURM'a jest bliższy prawdzie niż kamuflaż geometryczny" ich autorstwa... Pozdro Hindus
  4. Pewnie od paru dni w boju i nie miał czasu na toaletę – bardziej razi czapka służbowa, zamiast furażerki M38 (ewentualnie oficerskiej czapki polowej starego wzoru) lub hełmu… Pozdro Hindus
  5. Te ciemne oblecą... http://www.germanmilitaria.com/Heer/photos/H063059.html Pozdro Hindus
  6. Może to pomoże: http://panzerlehr.mojeforum.net/viewtopic.php?t=750&highlight=podhe%B3m%F3wka Pozdrawiam Hindus
  7. „…pytam bo niby to kurtka do rekonstrukcji, ale na rekonstrukcji tez musi być ciepło…” No, ale nie powiesz mi chyba, że gdyby nie była ona ciepła, to na rekonstrukcji założyłbyś pod nią polar??? ;) Pozdro Hindus
  8. Możesz mi wierzyć – jest bardzo ciepła – a czym jest wypełniona jeszcze nie miałem okazji sprawdzić, bo mi się nigdzie nie rozdarła – ale prawdopodobnie to zmielone szmaty… ;) Pozdro Hindus
  9. Kiedyś miałem ten hełm produkcji STURM w rękach – tu opisałem moje wrażenia: http://panzerlehr.mojeforum.net/viewtopic.php?p=2086#2086 chyba, że coś się od tamtego czasu (przeszło rok) zmieniło w ich wykonaniu – po za tym mamy chyba do czynienia z repliką hełmu M40, a nie M35, bo kominki wentylacyjne są integralną częścią dzwonu. Fasunek był wtedy nawet nie najgorszy. Ale jak mówię, być może od tego czasu zmienił się np. podwykonawca, to i jakość produktu mogła ulec zmianie. Pozdrawiam Hindus
  10. Wracając jeszcze do sprawy pozbywania się umundurowania i wyposażenia w polu, to owszem takie sytuacje miały miejsce, zwłaszcza pod koniec wojny, ale należy pamiętać jednak o karności armii niemieckiej. W „Zapomnianym żołnierzu” jest opisana sytuacja, w której żołnierze po opuszczenia pola walki byli poddawani szczegółowej weryfikacji pod kątem posiadanego umundurowania i wyposażenia – ci którzy utracili istotne jego elementy (lornetki, sprzęt specjalistyczny etc.) nie mówiąc już o broni, z miejsca kierowani byli do jednostek karnych. Pamiętać należy również o tym, że każdy autor chce maksymalnie uatrakcyjnić swoje wspomnienia, więc do stwierdzenia„…całe pola były zasłane kożuchami, kurtkami ocieplanymi, swetrami....” należy podchodzić ostrożnie. Leon Degrelle owszem opisuje w swoich wspomnieniach sytuację, w której otrzymali umundurowanie zimowe i nie zdążyli się nim nacieszyć, ale nie pozbyli się go, tylko zwrócili do magazynu! W przypadku specjalnych oznaczeń stopni służbowych zaprojektowanych dla umundurowania kamuflażowego nie przewidywano takich oznaczeń dla szeregowych i młodszych podoficerów, bo zakładano, że będą oni naszywać standardowe oznaczenia z bluz polowych (czyli gwiazdki i szewrony) – dopiero dla tych szarż, których stopnie oznaczane były na naramiennikach wymyślono dodatkowe oznaki. Do obrazka z Osprey’a jako wiarygodnego źródła informacji nie przywiązywałbym aż tak dużej wagi – już parę razy znalazłem tam błędy. Co zaś się tyczy oficerów, to pamiętajcie, że w Wehrmachcie była to odmienna kasta ludzi, niekiedy z bardzo wybujałymi ambicjami, więc nie dziwi mnie fakt, że niektórzy dla podkreślenia swojego statusu przesadnie dbali o zewnętrzne oznaki swojej władzy i zlecali naszywanie tych oznaczeń na swoim umundurowaniu zimowym. Pozdrawiam Hindus
  11. Pomijając fakt, że w ogóle rzadko stosowano to specjalne oznaczenie stopni przewidziane dla mundurów kamuflażowych, to tym bardziej wątpię by stosowano je na parkach, które po sezonie zimowy były zwracane do ogólnego magazynu. Innymi słowy wątpię żeby Niemcy się w to bawili, biorąc pod uwagę fakt, że nie wiadomo komu w następnym sezonie komplet zimowy by przypadł (odpruwanie / naszywanie). Ja na żadnym ze zdjęć dokumentalnych nie spotkałem się z czymś takim – natomiast widziałem to w pewnej GHR z USA i też zastanawiałem się czy to ich fantazja czy mają na to jakieś dokumenty :) Pozdrawiam Hindus
  12. Maskot5pu - kiedyś pisałem o takich butach na naszym forum - może przydadzą Ci się te inforamcje: http://panzerlehr.mojeforum.net/viewtopic.php?t=303&highlight=buty Pozdrawiam Hindus
  13. A tu są nieodwracalne spodnie zimowe do parki w kamuflażu błotnym co sugeruje możliwość równoległego produkowania obu odmian (w odwracalnej i nieodwracalnej – mniej popularnej wersji). http://www.germanmilitaria.com/Heer/photos/H052457.html Pozdrawiam Hindus
×
×
  • Create New...

Important Information