Jump to content
ekiosk egazety next prenumerata

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

woytas

Jan Zumbach

Recommended Posts

Kaczor Donald :)
A slyszales co wyprawial po wojnie? Diamenty, zegarki, funty itp itd....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Po wojnie? W grudniu 1944 poznał w Wellington Club polskiego Żyda i wkrótce woził swoim Mustangiem nieoszlifowane diamenty z Londynu do Brukseli...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wszystkim zainteresowanym tematem polecam artykuł p.W Matusiaka w Skrzydlatej Nr6 / 2007 .
Spitfire V B Eskadry Pamięci Bitwy o Anglię (BBMF)od maja lata w malowaniu J. Zumbacha z wizerunkiem Kaczora Donalda.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzisiaj nabyłem. Zaczyna się awanturą w Biafrze. Zumbach-Mister Brown kupił, przemycił, miał tylko dostarczyć na miejsce wysłużony samolot B-26, ale nie wytrzymał i na miejscu zgodził się za ówczesne 4 tysiące USD miesięcznie latać. Bombarduje lotnisko nigeryjskie w Makurdii samolotem, z którego domowej roboty bomby wyrzucano ręcznie; strzelcy pokładowi obsługujący czeskie karabiny maszynowe dla piechoty byli uruchamiani przy pomocy sznurka.

Jego matka nie chciała by został pilotem (wszyscy lotnicy to pijacy i wariaci")
- Mamo, ja między ziemią i niebem wyboru już dokonałem!
- Więc zostań księdzem [...}"

Zumbach księdzem ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ksiązka została wydana w jężyku francuskim po raz pierwszy w 1973, potem przetłumaczona na angielski i niemiecki. I wreszcie teraz u nas po polsku...
Książka ukazała się dzięki zgodzie wdowy Gizeli Zumbach, pomocy brata Witolda Zumbacha, Romana Zabiełły wieloletniego kapitana szwajcarskich linii Balair. Przekładu dokonał wieloletni pilot doświadczalny Ryszard Witkowski. Książka jest dobrze napisana, dobrze się ją czyta. Szkoda, że nikt jej nie sfilmował.

Share this post


Link to post
Share on other sites
e ja to wszystko 2 miesiace temu wiedzialem :)
Ale ksiazka warta przeczytania

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam
W ostatnim Focusie ukazał się bardzo niepochlebny artykuł o Zumbachu. Nie kupowałem go, bo mi było szkoda pieniędzy, ale teraz, po namyślę chyba jednak wydam parę złociszów. Generalnie autor czepia się, że Zumbach zajął się po wojnie kontrabandą i, powiedzmy, działalnością niezgodną z prawem. Twierdzi np., że Zumbach był po wojnie czarną owcą wśród lotników, podobnie zresztą jak, Tolo Łokuciewski, który wstąpił do LWP.
Rzecz arcyciekawa do dyskusji.

Pozdrowienia
Badylarz

Share this post


Link to post
Share on other sites
To, że został lotnikiem i żołnierzem Wojska Polskiego...
Szwajcarem był jego dziadek, który przybył do Warszawy, zrobił pieniądze i ożenił się z Polką; jego wnuk Jan - ćwierćszwajcara był obywatelem Szwajcarii i jako taki nie mógł służyć w Wojsku Polskim. Jan dokładnie obejrzał swoją metrykę urodzin, a w niej ani słowa o obywatelstwie...

Szwajcarię, swoją ojczyznę", po raz pierwszy zobaczył naruszając z ciekawości jej przestrzeń, wtedy został powitany strzałami szwajcarskich samolotów...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze się spisał...
Srebrny Krzyż Virtuti Militari
4x Krzyż Walecznych
2x Distinguished Flying Cross

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ująłem mu, był odznaczony Medalem Lotniczym i francuskim Croix de Guerre.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam
Kupiłem tego Focusa.
Autor, Jakub Mielnik, historyk, publicysta.
Tytuł: Pies wielu wojen
W podtytule: Jan Zumbach to jeden z tych bohaterów narodowych, którzyw ogóle nie pasują na pomniki. Jeden z dowódców Dywizjonu 303 był po wojnie awanturnikiem, najemnikiem w złych sprawach i pospolitym przestępcą.
Tytuły podrozdziałów: Na przemytniczym szlaku; Hagana, oszuści, wino i kobiety; Air Katanga; Napalm w Biafrze; Towarzysze z Żelaza"; Poraniony we własnym łóżku.
Na dwóch pierwszych stronach zdjęcie Zumbacha w mundurze wychylającego się z samolotu. Na samolocie namalowany kaczor Donald z pałką, pod owiewką czarne krzyże oznaczające strącone samoloty oraz (chyba fotomontaż) główki czarnoskórych chłopców - 12 sztuk=12 nalotów ?
Inne zdjęcie: czarnoskórzy żołnierze pozują i podpis: Bohaterskie zbrodnie Zumbacha. Jeden z najlepszych pilotów II wojny Światowej w towarzystwie przemytników czuł się jak ryba w wodzie. Na pokładzie swojego samolotu przewoził wszystko to czego Afryka potrzebowała najbardziej: broń, złoto i papierosy. Wszędzie był witany z otwartymi ramionami.
Zdjęcie Skalskiego i Zumbacha grubo po wojnie i podpis: Asy dywizjonu 303 na emeryturze. Stanisław Skalski i Jan Zumbach mieli co wspominać - ich wojenne wyczyny trafiły na karty historii. O zamiłowaniu do alkoholu i rozróbach po pijaku" wspomina się rzadziej.

I tak dalej...

Na razie bez komentarza

Badylarz

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information