Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Wilniuk

Ludność cywilna we wrześniu 1939 r.

Recommended Posts

Czy ktoś posiada dane odnośnie liczby zabitych cywilnych obywateli polskich we wrześniu 1939 r. Straty te należałoby też podzielić na straty powstałe na skutek działań wojennych jak również wynikające z mordowania ludności przez Niemców i Sowietów

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wydaje mi się, że na dzień dzisiejszy nikt nie jest w stanie podać dokładnych a jednocześnie prawdziwych danych na ten temat. Trzeba będzie poczekać na wyniki pracy powołanej przez Prezydenta komisji badającej tej problem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam.
Takich danych oczywiście nie mam, ale z przeszło miesięcznej wrześniowej tułaczki mojego ojca po drogach i bezdrożach II RP [na radiowy apel jakiegoś durnia] mogę powiedzieć, że największe żniwo" zbierały na drogach Stukasy - istna masakra.
Ale życie można było stracić w tamtych czasach bardzo łatwo nawet z rąk swoich. Np. w jakiejś wsi ojciec był świadkiem jak rozstrzelano bogu ducha winnych ludzi, bo kobieta rozwiesiła pranie na sznurku - a więc była szpiegiem i dawała znaki niemieckim lotnikom!
Albo taki przypadek [już w drodze powrotnej do domu] - cała wieś zszokowana, bo jakiś włościanin jechał sobie furką, a obok przejeżdżali najeźdźcy, Niemcy w pewnym momencie się zatrzymali i dali znać chłopu, że coś od niego chcą. Ten zamiast zeskoczyć z wozu i podejść to zaczął zawracać końmi, bo pewnie myślał że wszystko jest jak dawniej. Ale się pomylił, Niemiec ściągnął karabin i go bez słowa zastrzelił...

Wiem, że to tylko pewien niewielki wycinek września, ale jakiś obraz całości można sobie na tej podstawie wyrobić.

Pozdrawiam
balans

Share this post


Link to post
Share on other sites
Niedwano czytałem wydaną w 1989 r. książkę iemia puławska we wrześniu 1939 r." i tam w rozdziale autorstwa Wojciecha W. Bednarskiego poda liczba 300 000 cywili zabitych we wrześniu. Niestety liczba ta nie jest podparta żadnym źródłem. Stąd też moje pytanie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Niemcy na ulicach dojazdowych do wsi lub miast praktycznie mogli z cywilami robić co chcieli... ale to i tak jest nic, z tym co robili Sowieci po wkroczeniu 17 września. Z opowiadań dziadka kolegi, który też tułał się we wrześniu wynika, że Sowiety strzelały do wszystkich, którzy nosili jakikolwiek mundur...a więc listonosze, kolejarze byli tak samo traktowani jak policjanci czy żołnierze. Gwałty kobiet i kradzieże mienia były na porządku dziennym. No ale kto niby miał im tego zabronić... skoro duża część wojska polskiego przekraczała wtedy granicę na południu kraju?

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information