Jump to content

Replika kurtki wz.36 z Bydgoszczy


Recommended Posts

Moim zdaniem, poza brakiem haków i fatalną podszewką kurtka całkiem niezła. Ma zdecydowanie lepszy kołnierz niż inne, często uważane za genialne. Przynajmniej tyle widać na fotkach - na żywo nie widziałem.
Link to comment
Share on other sites

Ta podszewka jeest chyba ulubionym materiałem tego wytwórcy

http://www.allegro.pl/item132442733_owijki_sukienne_piechoty_wz_36.html

zrobiono z niej w tych owijkach taśmy , a kto wie, czy i nie obszycia krawędzi.

Kołnierz też mi się podoba. Ale problem w wykończeniach: kabewiackie" guziki, wspomniany brak haków... Dzięki temu pewnie niska cena.

http://www.allegro.pl/item132440878_spodnie_sukienne_piechoty_wz_36.html

proszę dalej, spodnie też całkiem, całkiem (wz.36 he, he) Znów nieśmiertelna podszewka - i jeszcze guziki.

Ale stalowe laszki" ciężko dostać :(

Fajne ma ta kurtka obszycia dziurek.

Nie wiadomo natomiast, po co mankiety były doszywane.
Link to comment
Share on other sites

Tak się składa, że mam z tej firmy mundur Wehrmachtu M36 – ma on podszewkę z tego samego materiału, co omawiana w tym wątku kurtka mundurowa. Z zasady (z powodu zbyt obfitej budowy ciała) pocę się nawet przy niskiej temperaturze i muszę powiedzieć, że mimo Waszych obaw nie ma problemu o którym mówi Kolega Pieczarka – ugotować się nie można i skóra bardzo dobrze w kurce z taką podszewką oddycha.
Link to comment
Share on other sites

Taak, widziałem też niemieckie kurtki tego wytwórcy - podszewka ta sama, nawet sobie pomyślałem, że gość siedzi w iemczyźnie" (bo sprzedaje też masę haftu szkopskiego), a WP zaczął robić, żeby rozszerzyć bez dodatkowych nakładów ofertę. Stąd podszewkę szyje z czego popadnie pewnie.

Jeśli idzie o tę podszewkę - nie wiem, czy w niemieckich była śliska podszewka, ale w kurtce wz.36 jest drelichowa bawełniana i kropka, nieważne, czy ta śliska jest wygodna, czy nie. Nie siedzę tak w niem,czyźnie, ale te niemieckie kurtki z Bydgoszczy robią lepsze wrażenie od polskiej.

Za to do filmu te WP - piękna sprawa. Tanie, ładny krój, ładny (chyba)kolor, z wierchu nie widać tej podszewy.

Założę się, że teraz kolej na jego rogatywki ;)
Link to comment
Share on other sites

fakt z podszewka dalem d..., mankiety sa wykonane zgodnie z oryginalem.
W tej podszewce sie tak nie pocisz z tego wzgledu ,ze jest wykonana z naturalnych materialow, a nie z plastiku...
Co do kurtek M36 to akurat podszewka jest taka jak powinna byc!
Co do hakow , to poprostu ich nie ma , i nie mozna dostac, zlecenie produkcji tych hakow jest uzaleznione od popytu na takie mundury...
A jakbyscie zgadli ! teraz kolej na rogatywki...
Link to comment
Share on other sites

Meleskul a jakie błędy widzisz w tej kurtce http://allegro.pl/item124615835_kurtka_sukienna_wz_36_replika_.html oczernianie konkurencji to jakis element polityki reklamowej ??

a co do Niemieckich M36 ..Panowie .. wiekszość z was po wyblaknieciu koloru twierdzi że to hero ;/ jest to śmieszne ale prawdziwe ..

szczere pozdrowienia dla Pana Janiszewskeigo .. i reszty forumowiczów
Link to comment
Share on other sites

O, wszystkie błędy w tej kurtce widzę często, bo leży u mnie w domu :) Pan Kutno pewnie myśli, że strasznie dociekliwy jest. W mojej jedna nieprawidłowość, ta sama zresztą, co u Yanika - doszywany mankiet.

Czy ja kogoś oczerniałem, Panie Kutno? Powiedziałem, że kurtka p. Janiszewskiego mi się podoba, zwłaszcza kołnierz. A podszewka u niego jest niewłaściwa i nic na to nie poradzę, choćbym hodował marchewkę, a nie szył mundury. To samo odnośnie lśniącej podszewki jako taśmy do owijek.

Żeby nie było niedomówień i kolejnych genialnych" odkryć domorosłych szerloków holmsów. Ja, czyli Meleskul, vel melescul bywam niekiedy na Allegro pod nickiem sculma. Interesują mnie repliki mundurów WP z okresu IIRP i nie zamierzam wstrzymywać się od dyskusji na ich temat tylko dlatego, że sam szyję takie rzeczy.
Link to comment
Share on other sites

Poza tym nie wiem jak p. Janiszewski, ale Melescul bierze też udział w rekonstrukcjach, czyli jest nie tylko producentem, ale i rekonstruktorem, takim jak każdy z nas więc może chyba dyskutowac na temat tego co się nosi ;). A juz na koniec dodam, że taka dyskusja może wyjść tylko na dobre, bo wtedy w następnych seriach produkcyjnych błędów będzie znacznie mniej.
Link to comment
Share on other sites

Do koloru materiału nie ma się co przywiązywać. Nawet dobre firmy produkujące sukno nie są czasem w stanie wyprodukować wszystkich partii materiału w tym samym odcieniu.

Czy Allegrowicz renacting

http://www.allegro.pl/item132258475_mundur_waffen_ss_prinz_eugen.html

to ta sama firma co yanik3?

http://www.allegro.pl/item132437101_kurtka_sukienna_piechoty_wz_36.html
Link to comment
Share on other sites

Ani myślę odkrywać Amerykę. Pewnie gdybym miał okazję, to odpuściłbym - na co nam Ameryka.

Czy ja mówię, że posiadanie kilku kont jest zabronione? Tak tylko pytam, żeby nie było, że coś mi się przywidziało. Pytam Yanika3 o rogatywki, a on na to na tym forum jakbyście zgadli, zaraz będą rogatywki" No, dobra, jeśli zaraz będą szyć rogatywki, to po co Pan Janiszewski z drugiego konta kupuje rogatywkę zrobioną przeze mnie? I tak będzie ich miał niedługo po pachy ;)

Tak się tylko czepiam. Jutro mu ją wysyłam, a właściwie Pani Janiszewskiej. Dodam jeszcze ksero warunków technicznych, niech się chłop nie męczy. ;)
Link to comment
Share on other sites

kolega moleskul nie musi byc tak napastliwy, i tak strasznie odkrywczy !
Zanim zabralem sie za robienie czapek oficerskich SS, tez kupilem u konkurencji taka czapke by ocenic jak sa wykonane i czy jestem w stanie zrobic to lepiej...
Co nie znaczy ze byla moim wzorem ! wrecz przeciwnie !
Warunki techniczne sa ogolnie dostepne i kazdy kto ma ochote moze zaczac produkcje umundurowania !
Ciekawe czy jednak te ksero dostane ! hehehe!
Swoja droga to w ciekawy sposob kolega podchodzi do kupujacego.. najpierw trzeba przez tydzien sie prosic o nr konta, a potem czekac na czapke nie wiadomo ile???
Myslicie ze jak szyje niemieckie mundury to konkurencja nie przychodzi i nie oglada ? i nikt nie robi z tego sensacji !
Przeciwnie , z reguly pomaga to wyeliminowac jakies bledy, co prowadzi do podniesienia poziomu rekonstrukcji w naszym kraju !
Pamietacie gdy jeszcze pare lat temu wiekszosc latala w szwajcarach lub szwedach? teraz jest tego coraz mniej, ciekawe czemu?
Link to comment
Share on other sites

Kolego yanik3, byłem w tej sprawie dokładnie na tyle apastliwy" i odkrywczy", na ile uznałem to za konieczne. Prawo do robienia sensacji także ma każdy i wolno mi z niego skorzystać, nawet jeśli inni z niego rezygnują.
Kopię warunków technicznych oczywiście Kolega dostanie.
Nie interesuje mnie, czy nabywa Kolega wyroby konkurencji (w tym moje)po to, żeby się do nich modlić, czy też po to, żeby je komisyjnie topić w klozecie. Korzystam po prostu z możliwości, jaką daje mi internet, podania tego faktu do publicznej wiadomości. Uważam za stosowne, żeby ewentualni odbiorcy wiedzieli, iż inny wytwórca z branży starał się wejść w posiadanie mojego wyrobu przed rozpoczęciem analogicznej produkcji. Przyszłość pokaże, komu ile cała sytuacja przyniesie zysku, lub szkody. To wszystko, zwłaszcza, że jak Kolega zauważył, żaden z nas nie jest w posiadaniu praw do wzoru przedwojennego umundurowania. Tyle mogę powiedzieć oficjalnie.
A tak między nami, krawcami". Dobrze Kolega wie, że warunki techniczne nie regulują wszystkich kwestii związanych z uszyciem przedmiotu, w tym przypadku rogatywki. Wiele problemów technicznych, modelatorskich trzeba rozstrzygać samemu, niezbędne są żmudne badania zdjęć, konieczność dotarcia do oryginału itp. Ja tę pracę już wykonałem. Gotowa cudza replika może być więc dla Kolegi trudną do przecenienia ściągą" uzupełniającą warunki techniczne, choćby zdecydował się Kolega inaczej potraktować w swojej rogatywce kwestię fasonu, doboru materiału itp.
Nie jestem jakoś zaskoczony i zdepresjonowany samym faktem realizowania się wywiadu gospodarczego" nawet w naszym małym, (co Kolega przyznać musi) światku wytwórców replik. Ostatecznie każda sprzedana przeze mnie replika może posłużyć komuś za wzór, nawet, jeśli nie powstała w oparciu o warunki techniczne, a na podstawie własnych badań i analiz źródeł. Jak wspomniałem, w danym przypadku skorzystałem po prostu z możliwości upublicznienia zagadnienia, skoro uznałem, że działanie Kolegi może zaszkodzić moim interesom. Mam do tego prawo. Pobłażliwość Kolegi w stosunku do tych, którzy obiektem podobnego wywiadu czynią wytwory Kolegi wzorem dla mnie nie jest i być nie musi.
Opinię o moim stosunku do Klientów serwisu Allegro spodziewam się otrzymać od Kolegi (czy też od Kolegi, Żony, Siostry, nie wiem)w formie oficjalnego komentarza w tym serwisie.
Byłbym także wdzięczny, gdyby Kolega nie kokietował opinii Forumowiczów i Rekonstruktorów frazesami o wspólnym dobru" i podniesieniu poziomu rekonstrukcji". Jako rzetelny wytwórca (bo za takiego, jak rozumiem, się Kolega uważa)nie robi9 Kolega łaski, dbając o poziom swoich produktów, zwłaszcza, że uznanie odbiera Kolega przecież w sposób komercyjny - jako zapłatę za mundury. Gdyby chodziło tylko podniesienie poziomu rekonstrukcji, powinniśmy obaj rozdawać nasze repliki za darmo.

Mimo wszystko pozdrawiam, Marcin Mielczarek, (sculma-meleskul)
Link to comment
Share on other sites

Hehehhe powiedział Melescul ... wspaniały darczyńca który wpierw zakupił się w Laciera i później przypadkiem go popruł i jeszcze większym niefartem skopiował. Bardzo to zabawne ... czapeczki polowe wz.37, teraz kurteczka wz.36, owijacze heheh ... a patrząc po fotkach to już wkrótce będzie kurtka wz.19 (lustro lanciera). Widziałem też w necie jakieś skomlenie o warunki płaszcza wz.36, na forum którejś z grup polskich ... no tak nie opłaca się wywalić 800 zl żeby coś popruć i skopiować, nie mając gwarancji że jest OK ...

Doprawdy nie potrafie sobie wytłumaczyć jak to możliwe że wszystkie dostępne kopie mają te same błedy względem oryginałów ?

Żenujące jest to tym bardziej jak się widzi taki przejaw konkurencji" jak w tym watku. Nieco powrzucać na konkurentów to może się wypchnie nieco własnego magazynu, który jak widać zapycha pół allegro swym cudnym blaskiem. Powodzenia ;)

Yanik głowa do góry - Melesculowi podniosło się ciśnienie bo nie spyli swojego cudownego towaru jak mu wyskoczyłeś z konkurencją. Hehehhe dla rekonstruktorów lepiej ! Popraw nieco tylko podszewkę i parę dupereli o których wyżej pisano i będzie dobrze. Oby się udało !
Link to comment
Share on other sites

W zasadzie nie powinienem rozmawiać z kimś, kto się ukrywa za doraźnie skleconym nickiem...

Więc tylko poproszę Pana dziedzica pruskiego o prywatną wiadomość na jakimkolwiek forum, chyba, że jest taki mocny w języku tylko w przebraniu. Bo z tego, co czytam, pan dziedzic pruski z zapałem śledzi moje perypetie na łonie Rekonstrukcji Polskiej, podążając moim tropem poprzez odmęty forów GRH i SRH... Skomlenie o warunki! Milutko, nie powiem. Dla pana Dziedzica pruskiego, jak się grzecznie prosi, to już skomlenie. Musiałem Panu dziedzicowi pruskiemu jakoś zaleźć za skórę, tylko jeszcze nie wiem jak i kiedy. Ale psy szczekają...
Link to comment
Share on other sites

I byłbyym wdzięczny panu dziedzicowi pruskiemu, żeby swoje wywody na temat tego, jak to ja pruję i kopiuję Lanciera" poparł jakąkolwiek poszlaką lub dowodem. Ja starałem się swoje zastrzeżenia do działań yanika3 opisać jak najdokładniej i z zachowaniem dystansu. A tu jakies skomlenie", wywalić 800 złotych". Co to, Pan dziedzić pruski obawia się ostrzeżeń i używa sobie na naprędce założonym koncie? I o jakich fotkach", na których widział dziecic pruski wz.19 - lustro Lanciera" pan dziedzic pruski wspominał? Śmiech mnie pusty chwyta.

A od Lanciera raczcie się, panowie, odstosunkować. Na stronach GRH i SRH jest mnóstwo mądralów, którzy w dyskusjach o umundurowaniu gadają różne brednie, powołujac się na warunki techniczne, ale jeśli tylko poprosić kogoś o udostępnienie tych warunków, nabierają wody w buzię. No, jak widać, nie całkiem, bo jeszcze można się narazić na komentarze w rodzaju skomlenie o coś tam"
Lancier zaś, czyli Pan Piskorz udostępnił mi w swoim czasie te warunki bez żadnych ceregieli, co więcej, otrzymałem od niego szereg cennych wskazówek, choć wiedział, po co mi są potrzebne, bo mu to powiedziałem.
Link to comment
Share on other sites

Dziedzic pruski, hrabia Ostatnia Paróweczka Barry'ego Kenta Cie nie śledzi Drogi melmesculu ... ma lepsze i ciekawsze zajęcia.

Za to żywo przegląda wszelkie rekonstrukcyjne fora w polskiej sieci i nietylko, a że się planuje umundurować się niebawem a jest zboczeńcem i dewiantem detali polskiego munduru (jakich na szczęscie wielu) wiec widzi gołym okiem zbieżności produktów wszelkich producentów. Także dokłądnie przegląda oferty kopii mundurów dostępnych w PL. Twe widział żem wielokrotnie na aledrogo.pl (pasują jak ulał).

Niemniej jednak postanowiłem oznajmić światu swe zniesmaczenie na widok tego w jaki sposób się tutaj oczernia produkty jednego z producentów, w mojej opinii tylko po to żeby swoje lepiej sprzedać (mimo że jakościowo są takie same).

Fajnie jabyście się teraz pokłocili przez 40-50 postów, kto z Was jest lepszy w krawieckim fachu i w efekcie cena by spadła do 100 zł za kurtkę, a kurtka byłaby idealna jak we wrześniu.

Do dzieła ... nie krycje oburzenia o zacni producenci kopii umundurowania !
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information