Jump to content

co zrobic aby wszystko bylo legalnie?


Frozzer

Recommended Posts

Boże Frozer.......zobacz archiwum. narazie nikt ci nie da zezwolenia na bron kolekcjonerska nawet powiercona którą znalazłeś.
wszystcy zbieracze, sprzedający i kupujacy na allegro balansuja na linie prawa. i tylko (chyba) niechęc do trzepania posioadaczy złomu powoduje znikome działania policji. jak wiem z dobrego źródła (zaprzyjaźniony pan z p) 90% wyjazdów do kolekcjonerów jest ze zgłoszenia... a to musza robić....
Link to comment
Share on other sites

Frozzi :) No idziesz i zgłaszasz ( fakt zgłoszenia jest najistotniejszy ze względu prawnego tzn jesteś w zgodzie z przepisami BO ZGŁOSIŁEŚ) że chcesz mieć taką bezpieczną bo znalazłeś i jest stara, potem Policja lub rusznikarz robi to za 50 zł (Policja i za 1800zł...)]Najpierw warto iść do rusznikarza który to zrobi( podpowie ) a potem na Policję a oni wydadzą opinię po wniosku ze znaczkami skarbowymi (parę zotych). Sztuka leży i czeka czasem i 3 miesiące ale jak taka zdemolowana to muszą się ustosunkować a zawsze ostatnio pozytywnie gdyż ustawa choć różnie interpretowana działa a Ty jako zweryfinkowana postać nie masz zadnych problemów następnym razem i jesteś oczywiście w bazie danych co pozwala na szybsze wydawanie opinii.
Link to comment
Share on other sites

aż mi sie wierzyc nie chce że tak łatwo ..... co inni na to maja jakieś doświadczenie, bo wiem ze u nas jak pójdziesz na policje zgłosic fant z prosba o zostawienie to masz kipisz w chacie.
Link to comment
Share on other sites

Radzę poczekać do 2004 roku. Ma wtedy wejść w życie nowa ustawa o broni, która w końcu zawierać będzie jakieś konkretne (życiowe) przepisy i podobno ma wprowadzać pojęcie broni pozbawionej cech bojowych, na którą nie trzeba będzie mieć zezwolenia i wystarczy ją zarejestrować.
Ustawa ta ma też poszerzać definicję istotnych części broni o BĘBEN (od rewolweru) i zezwalać na posiadanie wiatrówek z lufą gwintowaną! niestety rejestrowanych :-( o mocy pocisku do 17J.
Link to comment
Share on other sites

wlasnie dlatego pisze, bo nie wiem co nowego wniesie ustawa. a czy ktos juz przechodzil przez taka procedure?

kugel - patrz dzisiejsza olsztynska str.7 odnosnie gorowa ilaweckiego, to moj znajomy, ale oczywiscie w gazecie i tv ossssro naklamali ;/
Link to comment
Share on other sites

prosze bardzo
znajomy z gorowa zbieral od parenastu lat fanty pochodzenia militarnego, jego ojciec zaczal, on kontynuowal.
tak jak pisales, nikt nie wiedzial o tym, ale ktos zyczliwy" dal donos, wiem to od policji, no i cbś od 6 rano do 18 wieczor wywozilo z szopki destrukty broni, luski artyleryjskie, helmy, bagnety, dopeltromle, mg kasty i inne takie
kazdy eksponat wygladal mniej wiecej jak kupa zelastwa, luski mialy pozbijane splonki, amunicja w tasmie byla owszem, piekna, ladna, blyszczaca, ale doskonale bylo widac na materiale w TV ze kazda luseczka miala zbita splonke, byla przewiercona, a pociski dokompletowane. ale wszystko w tv bylo ladnie widac, masa amunicji" z ktorej nikt nie strzeli, broni, ktora nie jest bronia, wszystko bylo powiercone. z kolesia zrobili kozla ofiarnego, potraktowali go jako wroga publicznego nr. jeden. bo to wspanialy material w dobie terazniejszego konfliktu zbrojnego. podobno saperzy costam wysadzali, ba nawet dwa razy star patrolu saperskiego przyjezdzal, ale co oni wysadzali to pozostanie zagadka. wszystko zaladowano do policyjnego poldka i odjechano, a znajomy moze dostac od pol do osmiu lat. tak bynajmniej powiedzieli. jednym slowem zrobili z tego afere numer jeden, a cale miasto chuczy, jakoby to byl terrorysta dostarczajacy bron mafii.
jednak najlepszy byl tekst jakiejstam pani z policji, ze kazda bron zostanie poddana ekspertyzie, czy przypadkiem nie byla wykozystywana. lufy wygiete w precle, komory nabojowe zmiarzdzone, przerdzewiale na wylot. a jak jeszcze kolesia obciaza kosztami ekspertyzy a potem wypuszcza na wolnosc, to on sie nigdy nie wyplaci, jak bedzie musial placic po 1000zl za kazdy swoj eksponat.

zaprzyjazniona mi osoba wziela jedna pania redaktor chyba radia olsztyn, o ile sie nie myle,w samochod i pokazala pol kilometra od miasta pociski artyleryjskie, ktore normalnie leza sobie przy drzewku nieopodal drogi, w miejscu gdzie przed i w czasie wojny byl poligon artyleryjski (okolice wsi dęby jak by ktos sie pytal) z tym niech zrobia pozadek, a nie ludziom po domach laza. jakos na inne sygnaly nikt nie reaguje, a przeciez niedawno byl smiertelny wypadek, jak w podobnej sytuacji dzieciaki znalazly jakiestam pociski i poniosly smierc na miejscu
Link to comment
Share on other sites

znasz li ten kraj...... gdzie kolekcjonerów zamykaja żeby podnieść sobie ststystyki a bandziory chodzą po wolności ,,, znasz li ten kraj......
Link to comment
Share on other sites

Komunizm zrobił swoje, co chcesz. Prawo własności nigdy nie było szanowane, a wszystko było wspólne (nawet przysłowiowa żona). Teraz też możesz usłyszeć, że nic nie jest twoje, nawet jeśli ziemia jest twoja (a to co w niej, to państwowe, choćby to twój dziad ukrył przed moskalem, czy prusakiem) i gdzie to ukradłeś". Jak jakiś świr chce kogoś usadzić, to bez problemu zrobi to w Polsce. A za błędne informacje, niepotrzebne ekspertyzy, itp. powinna zapłacić zgłaszający lub policja, skoro sama nie może określić, co jest złomem i nie da się wykorzystać w niecnych celach, dziwacznym magazynkiem w rozsypce od nieistniejącej od lat broni. Natomiast niewojskowych i dozwolonych rzeczy nie powinni rekwirować, typu bagnety, pasy, plecaki, żabki. Chyba, że jest uzasadnione podejrzenie, że pochodzą z przestępstwa. Tylko na jakiej podstawie mogą tak twierdzić. Rachunków na giełdzie nikt nie wydaje. Oczywiście jeśli ktoś dobrze udowodni, że coś, co się ma jest jego (nawet, jeśli kupił też na giełdzie i go okradli, tylko muszą być poważne dowody), to powinien liczyć na zwrot. A jak wiemy, ze zwrotami różnie bywa, nawet z czynników oficjalnych. Bo nic w gruncie rzeczy nie jest twoje, nawet jeśli to gdzieś wyszukałeś, kupiłeś za ładną kaskę, etc.. Kolekcjoner zawsze będzie przegrany. No i trzeba jeszcze odróżniać kolekcjonera od pasera. Paser dobrze wie, co kupuje, od kogo kupuje no i oczywiście ma swoje drogi wprowadzenia na rynek.
Pozdrawiam i kończę przydługi trochę wywód.
Link to comment
Share on other sites

Projekt ustawy przewiduje pozwolenia na broń pozbawioną cech użytkowych, ale pod warunkiem nabycia jej od podmiotów posiadających pozwolenie na obrót materiałami specjalnymi czyli bronią. Wszelkie wykopki i strychowce podlegają pod ustawę o ochronie zabytków i są własnością państwa. Co najwyżej można liczyć na dyplom. Tak więc to tylko małe światełko w tunelu i pozostaje dalej partyzantka. Pozdro.
Link to comment
Share on other sites

Witam
Proszę państwa czytam te posty i czytam i nie mogę wyjść z podziwu nad tematami poruszanymi na forum a tymczasem jesteśmy jako jednostka bici w tyłek nadal dosłownie za byle gówno podam dwa przykłady które zdarzyły się w pobliżu mojego miejsca zamieszkania:
1.Jakieś 6 do 12 miesięcy temu zostało zarekwirowane około 43 lub 44 sztuk broni pochodzącej oczywiście z wykopalisk była to różna broń nie będę wdawał się w szczegóły zostało to przewiezione do laboratorium kryminalistycznego w Warszawie celem zbadania i opinia fachowców była jednoznaczna nie nadaje się do użycia w jakim celu została wyprodukowana i nie była w użyciu dość dawno. No i teraz policja i sądy mają WIELKI problem ponieważ nie wiedzą co z tym fantem zrobić a oddać przecież nie oddadzą więc ciągają kolesia od sądu do sądu ale to nic nie szkodzi bo sędziowie też z czegoś muszą żyć .
2.A ostatnio nasz prześwietny CBŚ pokazał klasę zrobił nalot oczywiście po uprzednim cynku na kolesia u którego znależli trochę amunicji w taśmach z 2-wojny parę(3)detonatorów i tyle samo zapalników rurę od panzer. hełm niemiecki i kupę łusek bez spłonek oczywiście a on je zbierałna złom bo wiadomo mosiądz w cenie oczywiście też byli saperzy.Generalnie akcja była lepiej zorganizowana niż w słynnej Magdalence i nie bardzo wiem po co przyjechali kto w tych sprawach poniesie koszty ( oczywiści my podatnicy i to bez konsekwencji wobec kierownictwa tej akcji) ja dużo potrafię zrozumieć lecz głupoty i prawa tworzonego przez twardogłowych i tępoty umysłu nie potrafię zrozumieć no bo bandyci będą chasać po mieście z mauzerem pod pachą który przeleżał ponad 50 lat w ziemi. Moim zdaniem nad tym powinniśmy się zastanowić i wspólnie coś zrobić a nie tracić czas.
Pozdrawiam

bunias .
Link to comment
Share on other sites

Podoba mi sie wszystko co napisal bunias z jednym zastrzezeniem. Chodzi mi o apel do podjecia wspolnych dzialan w celu (jak sie domyslam) wywarcia presji na zmiane sytuacji prawnej posiadaczy zabytkowej broni palnej.
A w tym kraju i w tej sprawie NIC ZROBIC SIE NIE DA. Zalosny spadek po komunie, ktora niestety uksztaltowala osobowosci naszych prawodawcow" sprawia, ze nigdy nie bedzie mozliwe na skale troche bardziej masowa posiadanie jakiejkolwiek broni historycznej. To niestety przywilej dla wybranych. Lepiej wiec (jezeli juz ktos nie moze sie opanowac) ukrywac sie ze swoja pasja i cieszyc sie posiadanymi fantami w ukryciu. Moze u schylku zycia bedzie mozliwe ujawnienie sie i stwierdzenie: Patrzcie przez 50 lat ukrywalem posiadanie Visa i nikogo z niego nie zastrzelilem a teraz pocalujcie mnie w d..."
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information