Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Guest błażej

Cytadela w Grudziądzu

Recommended Posts

wejscie na Dzieło Rogowe jak najbardziej legalne a gdzie sie wyjdzie to juz niewiadomo :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam. Jak zapowiadałem tak zrobiłem, w sobotem bylismy w dziele rogowym twierdzy Grudziądz. W sile 2 chłopa zbadaliśmy wszystkie dostępne korytarze i coż musze stwierdzic , napewno sa dewastowane przez ludzi ktorzy sprzedaja cegły co grozi kazdy wie czym ,no i zwykłych wandali , a co do korytarzy, no spenetrowało by sie wiecej ale z braku sprzetu (wiecej swiatła itp) i ludzi chetnych nie zapuszczalismy zbyt daleko (dowolna interpretacja-zbyt daleko). Moze nastepnym razem bedzie nas wiecej i wecej spenetrujemy. Zapraszam wszystkich chetnych z Grudziadza i okolic do wsólnego unkrowania".
Pozdrawiam Szymon

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam jeszcze jedno ale tu się nie mieści (obecnego budynku stołówki) w cytadeli zawitałem jesienią 88 pododdział p.poż ten kto tam służył wie jakie mieliśmy układy, powiem że nie wszystko co piszecie trzyma się kupy.Odezwe się jeszcze teraz nie mam czasu!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rozbawiła mnie lektura tego tematu chociażby dlatego że Słomę znam osobiście i byłem z nim w takiej części poziemi cytadeli do której nie da się po prostu wejść. Czemu? Bo można się tam jedynie wczołgać. W jedną stronę droga zajmuje kilkadziesiąt minut, w tunelu, rzecz jasna odwadniającym, jest tyle miejsca że łokciami opieraliśmy się o przeciwległe ściany", brzuchem szorowaliśmy po podłodze a głową po suficie. Ciekaw jestem czy pan Adam inwentaryzował ten fragment tuneli przed nami? Proste - nie, ponieważ musiałby naruszyć nietknięte od conajmniej kilkunastu lat wykwity wapienne w formie stalaktytów zwisające z sufitu. System do którego dotarliśmy był niedostępny z góry conajmniej od kilkudziesięciu lat jeśli nie od wojny, wiele przedmiotów z okresu II w.św. leżało w bezładzie na posadzce. Czy Pan Adam inwentaryzował więc te tunele osobiście czy z kawką w ręku przed komputerem? A może od 10 lat zabrakło motywacji by wejść na tarasy od strony Wisły? ;)

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Miałem fajnego dowódcę ktury mówił że były próby inwentaryzacji w latach 70tych ale był jakis wypadek i odpuścili! Podobno wojsko ma plany około 60%całości reszte mają niemcy ale nie chcieli udostępnić, teraz jest NATO więc morze coś się zmieniło.Gwoli informacji mój pododdział strażacy" miał jako jedyny klucze do wszystkich bastionów i rawelinów i mogliśmy się tam legalnie poruszać!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam
Ogolnie to sie troche interesuje historia a zwlasza jej ciekawostkami.....i troszeczke sobie czytam o tej cytadeli i los mnei przygnal to to forum gdzie jak widze macie ciekawe poglady i doswiadczenia zwiazane z cytadela zwlaszcza panb sloma ( widze ze naprawde lubi ostra jazde bo np ja majac 14 wchodzac do tunelo odwadniajacego to kurde trzaslbym portkami na lewo i prawo. No ale naroda za wisilki zawsz jest warta tej ceny:] oczywiscie moja wiedza w porownaniu do was jest znikoma" AJs bylem na cytadeli ostatni raz w tamtym roku ze szkola i musze przyznac ze adam o tych przejsciach to pisal o jednej kracie ( nie potrafie nawet nazwac z czym ona sie laczy) ael wiem ze przechodzac przeznia podarlem sobie kurtke:..chce tez powiedziec ze dzieciakom w naszym, wieku to za wiele sie nieukazuje i nie oprowadza po cytadeli- z wiadomych celow wiekowych :[...ja np idac jednym korytarzem z przewodnikami odlaczylismy sie na jakies 20 min z kumplami (trzeba bylo przyznac ze za dobry stan to niebyl tych tunelow i znalezlismy kabury od pistoletow;}...ale teeraz co wazniejsze kumpel szedl ostatni i los jeden zapomnial policzyc o ile korytarzy poszlismy w bok no i si ezgubilismy (ciemno jak w dupie a ty zadnej zywej duszy). Mielismy szczescie bo dzieki mnie liczylem przejscia mneij wiecejdoszedlem do rozwidlenia gdzie znajac torche zasade budowy tuneli skrecilem w odpowiednia sruzke wychodzac w jakiejs czesci trasy gdzie zwiedzalismy i idac bokiem muru doszlismy do jakiegos wejscia znow do tuneli gdzioe cala grupa czekala na nas omalo nei srajac na lewo i prawo ze strachu co sie z nami stalo..oczywiscie zaskoczylsimy kolesi (sam dziekuje bogu ze nei weszlismy w glab tuneli bo zapewne bysmy sie torche poszukali )bury dostalismy niesamowite ael za cene tych kabur bylo warto i za cene tej adrenalinki....Pozniej oprowadzono nas jeszcze troche i do bramy do altobusu.. Odnosnie mojego zaginiecie z kumplami to mielismy tez inna opcje neiruszania sie z miejsca ale majac 8 altarek i komorki postanowilismy sami sobie poradzic:]Poszlo nbam nie za dobrze ale looz...pomogl tez nam kumpel co zajebiscie glosno piszczal pomocy i kolesie sie w pewnym momencei jak szlismy bokiem uslyszeli nas...niezapomne tego nigdy bo to bylo cos w naszym wykonaniu ale ja tam nadal zostaje przy swoim zainteresowaniu cytadela i zwiedzaniem jej zakamarkow....
Ach mam prosbe czy ktos by mi mogl podac jakies materialy na jej temat lub linki ..albo jakies linki forum zainteresowanych cytadela..z gory dzieki i narazie mlodziak"

Share this post


Link to post
Share on other sites
dociekliwy mlodziak14 wybacz ale Twoja historyjka jest troche naciagana a t to dlatego ze nie jestem w stanie uwierzyc ze znasz zasady budowy tuneli...
a jesli sie myle napisz jakie to zasady bo ja tego nie wiem !

Share this post


Link to post
Share on other sites
nie no ogolnei chodzilo mi o to ze jezeli tunele ida wzdluz sciany muru i sa tez sciezki prostopadle w niektorych miejscach do sciany muru to trafiajac na takie rozwidlenhjie w lewo lub w prawo to rzecz jasna powinienem isc w lewo by powoli wychodzic w strone sciany a nie w prawo w glab tuneli;]

jak to kazdy mlodziak zapewne ubarwilem to troche;]

Share this post


Link to post
Share on other sites
lups pomieszlaem troche wszytko zalezy jeszcze w ktora strone sie idzie;]....jaq akurat wiedzialem ze ide rownolegle do sciany muru i podalem przyklad na sobie..a moze to ze udalo nam si ewyjsc to tylko szczesliwy traw..w koncu glupi ma zawsze szczescie;]

Share this post


Link to post
Share on other sites
a co z kabura ? mozesz zamiescic jakiegos scana ? jestem ciekaw czy to nie bajka. A tak juz z przyzwyczajenia... :]
pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
niestety nie posiadam ani aparatu ani skanera tak ze wiesz ale mozesz mi wierzyc na slowo;]]]].Mniej wiecej wygladala tak:
-kolor brazowy (ze skury o ile sie niemyle) silnei pobrudzona byla.
-znalazlem ja z kumplami jak lezala na stercie smiecii wogoel bylo tam jeszcze z 10 takich kabur kazdy wziol po jednej i sapdalismy...
Co do tej kabury to mam dwie hipotezy:
1 - moze jednak naprawde byla jakiegos zolnierza z czasow II wojny swiatowej.
2-byc moze za czasow stacjonowania pop wojnie WP kolesie robili male porzadki i wywalili to tam jako ze bylo to poniszczone.(tylko dalczego w tunele??)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przydałyby się plany budynkow jak i podziemi, kilka dni temu wybralem się ze znajomym zrobic kilka zdjec i okoazalo się ze jest tam naprawde sporo miejsc do zwiedzania, zainteresowaly mnie glownie korytarze na które natknęliśmy się już na samym początku naszej wędrówki, nie spodziewałem się ze sa one tak dobrze zachowane, widzieliśmy kilka zamurowanych wejść które były rozkopane ale o dziwo nic za nimi nie było, w tej wlasnie chwili przydalyby się plany których jak się domyślam latwo nie zdobędę o ile wogole cos zdobędę, po pierwsze nie wiedziałem ze cytadela posiada jakiekolwiek korytarze i to już było pierwsze odkrycie którego dokonaliśmy  troche się przestraszyłem ja zapuściliśmy się w jeden z nich a to dlatego ze zaczal sprawiac wrażenie jakby wchodzilo się w labirynt który ukazuje przed soba ciagle nowe rozgalezienia rozgałęzienia, do tego było bardzo nisko i bardzo niewygodnie się szlo w sumie momentami to prawie szliśmy na czworaka, latarke mielismy tylko jedna i w dodatku nie dawala za wiele swiatla ale za to był lepszy klimat bo nie było az tak jasno ;-p tak na oko przeszliśmy ok. 100 metrow w glab a czytając posty powyżej to jest tego o wiele wiecej i tu znow przydałaby się mapa, wojskowi się pofatygowali i postawili tablice z opisem na której na zaznaczonych jest tylko kilka podziemnych przejść, czy reszta jest na terenie wojska? wojsko zamknelo wieksza czesc cytadeli ale strzeze tylko z 50 % tego co zamknęli, jeśli sa jakies chetne osoby do gruntownego spenetrowania cytadeli to można by się wybrac 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cześć wszystkim.W latach 1989-1991 miałem okazję służyć w jednostce wartowniczej jw 2206 Cytadela.Powiem Wam że łażenie po kazamatach i dostępnych tunelach było pasją nie jednego szweja.Właśćiwie wszystkie lochy do których można było się wybrać,były wcześniej penetrowane.Pamiętam jeden tunel,którym można było zejść tylko do pewnej głębokośći.Ze względu na nie działające kanały wentylacyjne brakowało powietrza i muśieliśmy zawróćić.Miałem też okazję zejść do jednej z wielu znajdujących się tam studni.Miała około 7-10m głębokośći.Niestety oprócz kupy gruzu nic tam nie było.Jedyna ciekawostka to.że przy dnie,znajdowały śię cztery rozchodzące się niskie bo na jakieś 100cm wys.kanały,które niestety były zamurowane.Przeznaczenia tych szybów nikt nie znał.Jeżeli chodzi zaś o pozostałośći militarne z 2 wojny,to walało się tego szmela do groma,ale nie w kazamatach,lecz na nich.W starych okopach można było znależć pełno naboi i niewypałów.Nikt za bardzo tam nie rył bo można było natrafić na pociski od możdzieży.Ciekawostką jest też stary cmentarz, który znajdował się między kazamatami.Było to miejsce gdzie nie było nagrobków,lecz porośnięty drzewami obszar.Chodzenie tam było objęte całkowitym zakazem pod karą ancla.Paru wojakom udało się wygrzebać stare klamry,bagnety i srebrne sygnety z głowami lwa.Widziałem je ,ale rozkopywanie grobów mnie nie rajcowało.Wiele niespodzianek kryje też obszar starej cytadeli.Jest tam mnóstwo zasypanych i wysadzonych wejść.Nie wiem jak wygląda to teraz,bo minęło 17 lat,ale kto wie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
witam forumowiczów.

dołączyłem do waszego grona stosunkowo niedawno, ale czuję się w obowiązku wtrącenia swoich rzech Groszy"

słoma z racji pełnionych obowiązków jak i zamiłowania jest jedną z osób o najszerszej wiedzy o Grudziądzkiej twierdzy jaką znam, aczkolwiek nie wszystkie jego stwierdzenia jestem gotów przyjąć bez dyskusji. Adam 242, bardzo chciałbym go poznać. Jego wypowiedzi sugerują, że jest (bądź był)jednym z wojskowych ze stacjonujących w Cytadeli jednostek. po przeczytaniu jego postów uśmiałem się nie mniej niż Słoma.

Ale wracając do tematu.

W twierdzy grudziądzkiej znajdowało się (znajduje się) kilka systemów chodników, zasadniczo ze sobą nie powiązanych.
- system kontr minowy - znajdujący się pod przeciwskarpą, system zapobiegający podkopom nieprzyjacielskim mogącym być dokonanymi od strony przedpola. W założeniu miał być to system, dostępny z chodnika obiegowego, biegnącego wzdłuż przeciwskarpy, ale omijający lunety, widać to na fragmencie chodników przedstawionym przez Słomę - wg mnie jest to schemat wykonany przez ludzi z UMK liczących nietoperze, którzy stosunkowo najdokładniej spenetrowali chodniki. W jednym z nich dociekliwy młodziak 14" (dziś już pewnie 17 :D)znalazł kabury. Notabene były to kabury od TT-ek, które wywalono w chodniki przed jedną z kontroli. Tu też znaleziono w 2003 roku zwłoki żołnierza z dywizji spadochronowej HG. dociekliwym polecam link: http://www.poszukiwanieskarbow.com/marti/fsch.htm ; system ten z każdym rokiem ubożeje w dostępne odcinki. po prostu dochodzi do zawaleń, z różnych przyczyn: podziemne wysięki wody, rosnące wyżej drzewa, system budowy ( część chodników wykonano w obudowie drewnianej, murując je dopiero później. Pęczniejące drewno powoduje zawalenia). Z chodnika obiegowego jest też dostęp do klatek schodowych prowadzących do lunet. Ponieważ te zlikwidowano po kasacie twierdzy, chodniki te kończą się ślepą ścianą.
- system minerski - znajdujący się pod wszystkimi dziełami twierdzy. Służyć miał do ewakuacji załóg poszczególnych dzieł i ich wysadzenia w przypadku zagrożenia zdobyciem przez nieprzyjaciela. Zachowane zawiasy i pozostałości zamknięć dokładnie wskazuje kierunek ewakuacji - zawsze był to kierunek wału głównego. Z rawelinów do bastionów, z bastionów do donżonu. system ten do dziś nie jest w pełni dostępny i kryje jeszcze sporo niespodzianek. Na potwierdzenie tego faktu przykład: dopiero 3 miesiące temu udało się znaleźć wejście do systemu w obrębie rawelinu I - w pobliżu bramy. Sam chodnik był kiedyś w pełni dostępny, a nawet oświetlony, o czym świadczą chociażby zachowane ebonitowe uchwyty instalacji elektrycznej, a nawet jej pozostałości. natomiast przejście z rawelinu I do Bastionu I jest zawalone i to z powodu występujących tu jednocześnie przyczyn wspomnianych przeze mnie wcześniej.
Słoma wspominał o wypełnionej wodą studni z której powinien być dostęp do rawelinu II. Sporo wskazuje na to, że chodnik istniał. W rawelinie II znajduje się zalana wodą odnoga, która powinna do chodnika pod fosą prowadzić. Oprócz tego, że odnoga jest zalana wodą, jest tez zamurowana. widać to w przypadku niskiego stanu wody. W tym miejscu naszła mnie mała refleksja. Poziom wody opada i podnosi się po obu stronach, co może być pośrednim dowodem na istnienie chodnika, zwłaszcza że od strony rawelinu II powinna być klatka schodowa, ale jej nie ma. Natomiast znajdująca się w tym miejscu podłoga daje głuchy odgłos, co pośrednio potwierdza istnienie w tym miejscu klatki schodowej.
takich miejsc jest jeszcze sporo. Niestety, są też miejsca, gdzie gromadzą się gazy gazy gnilne, dochodzi też do samozapłonu nagromadzonych w chodnikach śmieci.
- kolejnym systemem jest system odwadniający i kanalizacyjny. system ten jest częściowo powiązany z chodnikami minerskimi, a jego mocno rozbudowana część znajduje się pod dziedzińcem i wyprowadzona jest w kierunku Wisły. Od czasu do czasu zdarzają się zawały w tych chodnikach i na dziedzińcu pojawiają się głębokie dziury. Przy takich okazjach penetrowane są odkryte wówczas fragmenty. okazuje się często, że chodniki te posiadają wiele, często zamurowanych odnóg.

Nikomu nie polecam penetracji cytadeli w pojedynkę, a nawet w kilku. Ma to związek nie tyle z bardzo niecierpliwą ochroną wyposażoną w ostrą amunicję, ile z bezpieczeństwem. zdarzało się już wielokrotnie wyciągać z chodników delikwentów przygotowanych do penetracji chodników, którym gasły latarki, liny kończyły się prędzej niż studnia, itd. Jak pisałem, twierdza z pewnością kryje wiele tajemnic i wiele z nich jeszcze długo pozostanie nieodkrytych.

I mam tu na myśli nie tylko samą cytadelę.

Wiadomo, że na północ od cytadeli znajdowała się bateria północna, znajdują się forty: Nowa wieś i Parski, ale niewiele osób wie, ze w ich pobliżu znajduje się schron łączności dla północnego odcinka frontu. Na północ od tego schronu, dosłownie w polu znajduje się dziura w ziemi. jeszcze do niedawna była zabezpieczona klapą z pokrętłem, (niestety złomiarze ją sprywatyzowali)w każdym razie, gdy poświeci się latarką do środka widać pomieszczenie wyłożone pancernymi płytami, wypełnione wodą do dość znacznej znacznej wysokości. Konia z rzędem temu, kto potrafi wyjaśnić przeznaczenie tego pomieszczenia :)

pozdrawiam forumowiczów

Share this post


Link to post
Share on other sites
Odkopuje temat, Czy ma ktoś mapkę dokładnego rozmieszczenia fortów I wojennych (przykładowo Parski) ?.

Czy w II wojnie światowej ofgrywały jakąś role, dwa forty są naprawdę blisko lini OSY. Szczególnie Parski.

Czy te forty były remontowane po wojnie,a raczej czy ktoś je rewitalizuje ?, wyglądają dobrze. Nawet zarysy okopów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Odkopuje temat.Jak w temacie,. Warto tam się jeszcze zapuszczac?.Leży coś jeszcze godne uwagi w chodnikach,tunelach itp.Jak z dostepnością. Chodzą plotki że soniczoło obwite w fanty,prawda czy fikcja,jak najlepeij sie dostac

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information