Jump to content

Jagdpanzer IV pod Górowem Iławeckim !


2A

Recommended Posts

Witam,
Panowie, od jakiegoś czasu płyną niejasne informacje o wydobywaniu po kawałku tego żadkiego pojadu (podobno to tzw. długa wersja której niewiele wyprodukowano) Wyścigi trwają w okolicach Górowa Iławeckiego na Mazurach i nie jest to tajemnicą dla całej okolicy. Ścigają się pasjonaci ze złomiarzami. Podobno jest już i działo i kawałek frontowego pancerza a inne drobne lementy znikają to u jednych to u drugich. Jest spora szansa ca ocalenie tego sprzęta porzez radykalne i fachowe wydobycie 'raz a dobrze'. Znajdą się pieniądze na wydobycie i ciężki sprzęt. Jagd pozostałby w regionie pod opieką tych co go znależli a odpowiednio dofinansowany pozostanie atrakcją turystyczną. Precedensy już mamy. Ratujcie sprzęta, nie dajcie go pochlastać domowymi sposobami. Apel do Wszystkich którzy wierzą, iż może być inaczej niż w scenariuszu : władza, łapa, ciemność.
pzdr
Link to post
Share on other sites
  • Replies 212
  • Created
  • Last Reply
do wiadomosci ogolu

obiekt zlokalizowali czlonkowie stowazyszenia poszukiwawczo - historycznego ziemi gorowskiej im.dreyse" i to oni udaremnili kradziez kawalka pancerza na zlom

zawiadomienie o znalezieni fragmentow pojazdu zostalo wyslane do konserwatora zabytkow, rowniez zawiadomiono komisariat o polozeniu obiektu, dzieki czemu ukazuja sie tam patrole policyjne udaremniajace kradziez na zlom

a teraz podziekowania dla damiana i jego kolegi redaktora
za
- sprzedaz informacji o wystepowaniu i polozeniu eksponatu czy to dla handlarzy militarnym zlomem, czy dla zlomiarzy ktorych nie brakuje w powied\cie gdzie bezrobocie siega blisko 50%

przykro mi damian ze to nie ty znalazles ten pojazd, i ze to nie ty zgarniesz pochwaly za przekazanie informacji o jego polozeniu konserwatorowi, wiem ze chcialbys uchodzic za wielkiego odkrywce, ale niestety. nie wystarczy pisac artykuly do odkrywcy o tannenbergu i stalagu, trzeba czasem pojsc do lasu. nie musisz rowniez w swoich watkach palac taka wielka zlosciwoscia do mnie :-) a uwazalem cie za przyzwoitego kumpla

dziwi mnie tez to, ze odkrywca nie chcial przejac patronatu prasowego nad tym znaleziskiem, szkoda
Link to post
Share on other sites
dodam jeszcze ze ja nie jestem w zaden sposob zwiazany ze sprawa, nie jestem ani czlonkiem tego stowazyszenia, ani chlopakiem z pilnikiem, ktory jak pisze nasz kolega 2a ma zamiar pociac po kawaleczku w plasterki to co zostalo w ziemi w styczniu 45 roku pod gorowem
Link to post
Share on other sites
Witaj Froz.

Wytłumacze Tobie i może innym zainteresowanym z jakich przyczyn odkrywca nie chcial przejac patronatu- nad wydobyciem- mimo propozycji.

Ok. poltora miesiaca temu- wlasciciel Odkrywcy zostal poinformowany o sprawie. Bez podania jakiejkolwiek lokalizacji. Zaproponowano mu ( wlascicielowi) publikacje tekstu i ewentualny patronat nad wydobyciem.

Własciciel poczatkowo byl bardzo zainteresowany, ale...po konsultacji z czynnikami redakcyjnymi zapał opadł jak organ po wzwodzie:)

Co bylo powodem owej sytuacji? Redakcja oczywiscie chciala przejac patronat- ale pod pewnymi warunkami. Miedzy innymi byl to warunek nadzoru merytorycznego nad tekstem o poszukiwaniach i pojezdzie - przez osobe , ktora nigdy nie byla poszukiwaczem i nie jest w stanie odroznic transportera od transportowca. Kiedys to juz czytalismy. Innych lapsusow nie bede przytaczala. Ponadto- redakcji bardzo nie odpowiadala osoba autora tekstu:):):)

Szkoda, że ktos byl tak głupi, ze sprecyzował na tym forum lokalizacje pojazdu. Czyzby dzialanie w mysl zasady ja nie mam wiec inni tez nie musza miec?"

Oby tylko w przyszlosci - nie pojawil sie artykul gloryfikujacy poszukiwaczy zwiazanych z pewna gazeta , ktorzy jakoby znalezli pojazd- ale zlomiarze im ukradli. Bo to nieprawda.

Pozdro.India
Link to post
Share on other sites
skoro juz mowa o takich znaleziskach :) Gorowo Ilawieckie lezy doslownia kilka km od Debow (mala wioska) w ktorej dawno temu wlasnie w czasach wojny moja rodzina miala dom. :) Skoro juz uprzedzacie zeby nie wyjawiac konkretnego polozenia to tego nie zrobie ale powiem tyle. W Debach jest czego szukac i co znalezc a ja wiem co i jak :) Jesli ktos powazniejszy bedzie zainteresowany zapraszam na maila :)
Link to post
Share on other sites
Witaj India,
Ceniąc sobie Twoje poszukiwania i dokonania pozwolę sobie zapytać Cię czy to Ty miałaś relacjonować wydobycie...
Rozumiem, że nikt nie chowa się z palnikiem pod sprzętem, konserwator wie, policja pilnuje gdyż złomiarzy powiadomiłby wredny 'redaktor', tylko gdzie i kiedy podano konkretną lokalizację. Chyba, że pod Górowem wystarczy zapytać 'gdzie czołg panie my na złom weżmiem'.
Wspomniałem w apelu o ratowanie, bo o to tutaj chodzi a nie o uszczypliwości czy palmę pierszeństwa, jako że trwa autentyczny wyścig ze złomiarzami jak wiem od wrednego 'redaktora', który umówił się na spotkanie z właściwym odkrywcą chcąc przyspieszyć i wspomóc wydobycie ze środków konserwatorskich. Odkrywca był tym bardzo zainteresowany po czym nagle się wycofał a po spotkaniu z naszym odkrywcą Frozzerem. Temat stanął w miejscu, górowiaki z palnikami zyskały fory i dzięki temu forum oczywiście także już wiedzą gdzie to jest gdyż Józek z Mieciekiem siedzą na przyzbie w sieci i czatują na lokalizację blachy tzn. gdyby jeszcze do tego ukazał się art. o znalezisku w lokalnej prasie armia palników przedarła by się przez 'ukazujących się' w lesie policjantów. Kto jest głupi...

Link to post
Share on other sites
Kawał pancerza został wyciągniety i przewieziony na gospodarstwo. Tak ustaliłem z okoliczną ludnością i niewiem czy to można nazwac kradzież bo facet wyciągnął z własnej ziemi.
Jeśli mówię o tym samym.
VJ
Link to post
Share on other sites
Witam 2A.

Nie znam sprawy redaktora i tego watku. Wiem natomiast- ze wyscig trawa od przynajmniej 2 miesiecy. Wyscig: złomiarze kontra Jacek & company.

Nie mam zbytnio czasu zeby kontrolowac wszystkie posty z forum- jednak ...ktos zyczliwy przyslal mi ze 2 tygodnie temu link- gdzie rowniez mowi sie o znalezisku Jacka. Wtedy- nie podano lokalizacji. Dzis, Ty napisales post...podajac lokalizacje.Wystarczy dodac dwa do dwoch...

Jak sadzisz? Kto czyta to forum? Z pewnoscia nie zlomiarze! Ale - cala rzesza ludzi, kolekcjonerow ...jak rowniez niestety handlarzy siedzacych w sprzecie cięzkim. Zastanów sie- nad czym oni teraz moga myslec? Ano, jak szybko ustalic , w ktorym to miejscu jest Jagdpanzer. Wierz mi- to ustalenie nie bedzie trudne. W poprzednim poscie- napisano pare szczegolow- pozwalajacych na wykluczenie lub uprawdopodobnienie pewnych lokalizacji.

Z bogiem sprawa- gdy trafi to na kolekcjonera , jakich mamy paru w tym kraju. Ale- jezeli pojedzie ktos- kto znajdzie i zrobi to czego wszyscy chca uniknac? Nie oszukujmy sie- POlicja nie pilnuje tego przez cala dobe. I podajac- teren w sumie- niewielki do sprawdzenia - wybacz- dla mnie wykazales sie zwyklą głupota. Może chciales dobrze- ale jak na moj gust załatwiłes to sorry za wyrazenie ale od dupy strony"

Ostatnia sprawa. To ja rozmawialam z Proteusem, i mnie przedstawiono warunek , wymagalnosc zgody objecia nadzoru merytorycznego przez p. Kwiecinska . Przykro, ale - osoba , ktora wiedzę o poszukiwaniach ma z tego co przeczytała , a nie znalazła czy choc probowała- nie jest dla mnie zadnym partnerem.

Pozdro.India
Link to post
Share on other sites
Do Indii: 'Nie znam sprawy redaktora i tego watku.'
-nie o przedstawianie tejże się dobijam

...Wierz mi- to ustalenie nie bedzie trudne. W poprzednim poscie- napisano pare szczegolow- pozwalajacych na wykluczenie lub uprawdopodobnienie pewnych lokalizacji.
-oczywiście, że każdy tam może trafić jak się uprze ale nie będzie tu już takie proste,żeby po cichu z tamtąd cokolwiek wywieżć. Oczywiście nie wierzę w 'ukazywanie' się policji dzień i noc, choć członkowie stowarzyszenia to policjanci co powinno sprawę wmiarę 'ubezpieczać'.

Może chciales dobrze- ale jak na moj gust załatwiłes to sorry za wyrazenie ale od dupy strony"
- na pewno dobrze życzę projektowi ale nic nie załatwiałem... Środowisko(poszukiwacze, kolekcjonerzy) wie o temacie bynajmniej nie od dziennikarzy gdyż nikt o tym nie pisał. Co złe w tej stuacji to fakt,że miejscowi to podcinają na bierząco gdyż zrobiło się za cicho.

Ostatniego Twojego wątku 'nie bede' komentował, nie czuję dobrze w koteriach między paniami chociaż fachowiec mógłby przyjżeć się tekstom poszukiwacza. Ten w redakcji a my chodzimy po lasach, więc i język grubszy bywa.
szaconek ;)
Link to post
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.




×
×
  • Create New...

Important Information