Skocz do zawartości

anuka2

Użytkownik forum
  • Zawartość

    100
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez anuka2

  1. To co nie udało się Abraszce z połączeniem plutonów trębaczy w Bydgoszczy to chyba udało mu się z tego co kojarzę na Zaolziu. Pana Marka Pasturczaka poznałem osobiście. Krojanty 1939 lektura obowiązkowa. Wprowadziła ta książka trochę zamieszania fakt. Z tego co kojarzę to pan Marek piszę aktualnie o boju pod Bukowcem 16 Pułku Ułanów. Przy okazji pisania o Bukowcu naprostował moje wiadomości o 81 Dywizjonie Pancernym i jego działaniach w korytarzu Pomorskim. Co do Pomorskiej Brygady Kawalerii na Pomorzu jak i całego Wojska Polskiego w korytarzu Pomorskim nie musieli być żołnierzami na straconej pozycji. Zadecydował jeden przeklęty most zdobyty przez Niemców w Sokolej Kużnicy. Co do defilady oby wyszły jakieś fragmenty jeżeli była nagrywana, a może pojawią się jakieś nowe zdjęcia lub album np. Nie wiem np .czy w kronikach P.A.T z tego okresu nie wzmianki o defiladzie z Bydgoszczy lub jakiegoś fragmentu filmu.
  2. Tak. Piękny Staś Grzmocik i Abraszka nie lubili się za bardzo. Dowodzący Pomorską Brygadą Kawalerii płk. Roman Abraham nawet nie raczył osobiście przekazać brygady Grzmotowi zostawił tylko puste pomieszczenia w wili na ulicy Focha. Jak wspomina w książce płk. Zakrzewski mianowany przez gen Bortnowskiego zastępcą d/s defilady, płk Abraham chciał połączyć wszystkie orkiestry pułkowe w jedną i z takową przyjmować defiladę kawalerii. Niestety ul. Gdańska jest za wąską i gen. Bortnowski na prośbę płk.Zakrzewskiego nie wyraził na to zgody. Wściekły Abraham odjeżdżając rzucił do Zakrzewskiego- "Pan Pułkowniku jest twórcą tego że kawaleria będzie maszerować pod dżwięki orkiestry piechoty". Co do oceny obu Generałów we wrześniu 1939 to już inna historia. Chociaż zwiedzając miejsca bojów Armii Pomorze i Pomorskiej Brygady Kawalerii w Borach Tucholskich też mam swoje przemyślenia.
  3. Budynki na Gdańskiej prawie nie zmieniły się do dzisiaj. O ile sobie przypominam odpowiedzialnym za organizację rewii był płk. Adam Zakrzewski. Czytałem w jego wspomnieniach że z przyczyn organizacyjnych kawaleria musiała defilować w rytm marszu piechoty. Dostał za to ochrzan od płk. Romana Abrahama. To jest skandal . To Pan jesteś odpowiedzialny za to że kawaleria musi maszerować w rytm piechoty. To taka ciekawostka. Pozdrawiam. A we Lwowie też pierwszorzędna jak mówił mój dziadek parada.
  4. Nic nie szkodzi. Jestem z Bydgoszczy więc wątek o defiladzie śledzę z uwagą. Tak dwie wielkie rewie na całego Warszawa 11.11.1936 z okazji święta Niepodległości i nadania marszałkostwa Edwardowi Śmigłemu Rydzowi i Bydgoszcz Wrzesień 1937. Pozdrawiam.
  5. Ostatnie zdjęcie to owszem Bydgoszcz ale nie wrzesień 1937. Żołnierze w płaszczach , pozostałości resztek liści na drzewach. Prawdopodobnie 11 Listopad 1937 lub 1938 rok Pozdrawiam.
  6. Też tak uważam że wydobyte elementy tankietek powinny trafić po zakonserwowaniu do Muzeum w Mokrej. Ten Pan który przekazywał elementy mówił że być może reszta tego TKS-a jeszcze tam jest. Rajmund Szubański chyba pisał że tankietki utknęły w Warcie. Niestety a może i stety wychodzą po latach nowe zdjęcia , wspomnienia również z Niemieckiej strony i niektóre fragmenty książek przestają być aktualne i zgodne z prawdą.Pamiętam jaki szok wywołała książka Pana Marka Pasturczaka o szarży pod Krojantami. Ja szczegółowo zajmuje się Wrześniem 1939 w korytarzu Pomorskim to teren na którym mieszkam.. Szczególnie 81 dywizjon pancerny i Pomorska Brygada Kawalerii. Co do mojej znajomości bitwy pod Mokrą to miałem przyjemność przeczytać trzy razy Anatomie Boju pana. Wilczkowskiego i śledzę wątek o bitwie na bieżąco.
  7. Witam. Jeden z odcinków Było nie minęło był o tym TK-S . Zniszczony przez własną załogę. Szczątki zostały odnalezione przy budowie drogi i przekazane przez mieszkańca Panu Sikorskiemu. Dziś znajdują się w Poznaniu w Muzeum Broni Pancernej. Odcinek chyba pod nazwą bohater spod Mokrej powrót. Warto obejrzeć. Pozdrawiam.
  8. Witam. A ja mam pytanie związane z bitwą pod Mokrą. Jest dużo zdjęć sprzętu niemieckiego zniszczonego i uszkodzonego pod Mokrą, a także naszej zniszczonej tankietki. Co do pytania. Dziwne jest dla mnie, że do tej pory nie wyszło żadne zdjęcie naszej uszkodzonej lub zniszczonej pancerki WZ-34 spod Mokrej. A przecież szwadron samochodów pancernych dywizjonu kontratakował i podobno 3 samochody zostały zniszczone a 1 uszkodzony. To duża ilość. Nie chce mi się wierzyć że Niemcy nie zrobili im fotek. Pewnie są na forum o WZ-34 tylko nie opisane jako Mokra i tak jak z TK-S czekają na dopasowanie do pola Bitwy pod Mokrą. Co sądzicie. Pozdrawiam.
  9. Witam. Jak dla mnie to ostatnie zdjęcie to Bydgoszcz. Mur wzdłuż ulicy Na Groby. Dzisiejsza Artyleryjska. Miejsce koszar 8 Batalionu Pancernego.
  10. Podpułkownik Jerzy Gliński, dowódca 8 Batalionu Pancernego. We wrześniu 1939 roku był dowódcą broni pancernej Armii Pomorze.Obrońca Warszawy. Zbiegł z niewoli niemieckiej do Francji gdzie był komendantem Centrum Wyszkolenia Broni Pancernej w Sergnan, a póżniej w Szkocji. Zmarł w Edynburgu w 1940 roku.
  11. Witam. Mam pytanie bodziu000000 . Czy to zdjęcie było może opisane?. Bo na moje ten samochód pancerny także należał do 81 Dywizjonu Pancernego. Cechą charakterystyczną w 8 Batalionie Pancernym było mocowanie łopat w samochodach pancernych pod skrzynką narzędziową z lewej strony kadłuba. Tutaj widać ślad po łopacie lub łopatę niewyrażnie pod skrzynką. 8 batalion jako jeden z niewielu posiadał samochody pancerne z wąskim kadłubem, oprócz niego takie samochody posiadał chyba tylko jeszcze 5 batalion pancerny . Ale samochody z tego batalionu łatwo jest rozpoznać po charakterystycznym zderzaku z przodu kadłuba i takich jakby nie wiem jak to nazwać łącznikach błotników z kadłubem. Reszta Batalionów Pancernych (1,4,6,7,12 )posiadała samochody z szerszym kadłubem. Tutaj wstawiam zdjęcie pokazujące mocowanie łopaty w samochodach pancernych WZ-34 w 8 batalionie. Niestety samochody pancerne WZ-34 nie były tak oznakowane w gryfy jak TK-3 (jedyny znany WZ-34 tak oznakowany to ten w Radzyniu Podlaskim). Dlatego na moje zidentyfikować samochody z tego dywizjonu można po wąskim kadłubie , braku cech charakterystycznych dla samochodów z 5 batalionu i mocowaniu łopaty pod skrzynką narzędziową.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie