Skocz do zawartości

formoza58

Użytkownik forum.
  • Zawartość

    94 177
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Zawartość dodana przez formoza58

  1. Żółkiew, zima 1920 roku. Ppor. Jerzy Berezowski.
  2. Przed przysięgą żolnierzy wyznania mojżeszowego , w 24 Pułku Ulanów.
  3. W 24 Pułku Ułanów. Na pierwszym planie ułani wyznania mojżeszowego, w głębi wyznania prawoslawnego lub rzymsko- katolickiego.
  4. Masz rację, może nawet dalej. Tutaj sie nie zmieścil w kadrze.
  5. Jw. Uł. Gotz, poległ 26 września na czerniakowskiej. Kiedyś przegladając listy ekshumacyjne i pochówku , moją uwagę zwrocili pochowani po ekshumacji w 1951 roku w parafii czerniakowskiej na Bonifacego, wlasnie w tym rzędzie. Prawdopodobnie NN to również ulani Pułku.
  6. Jw. Tutaj wkradl się błąd. Jest to symboliczny grob uł. Romana Dziubali z 1 szwadronu, poleglego 26 września na Czerniakowie.
  7. Drugim drogowskazem lokalizacji kaplicy jest zdjęcie z pogrzebu Bieruta w 1956 roku...
  8. Najlepszym drogowskazem do lokalizacji kaplicy jest grób Ignacego Boernera i zdjęcia z jego pogrzebu w kwietniu 1933 roku. Spoczywa w kwaterze A 5, rzad 7, grob 14. Jedno ze zdjęć chyba robione " półlotu ptaka" własnie z kaplicy ...
  9. Reszta drużyny do identyfikacji...
  10. Jw. Po wojnie, 1 listopada 1946, kiedy chowano 300 żolnierzy WP poleglych na Przyczółku Czerniakowskim...
  11. Jw. Po zdjęciu górnej części, po 1918 roku, w okresie międzywojnia...
  12. Trochę w temacie bramy głównej . Wygląd do 1918 roku...
  13. Jw. I tak... Ul. Szkodlarski ze szwadronu KM. Polegl 26 września na ul. Czerniakowskiej.
  14. O właśnie, jak w przypadku tego " agresora głodomora" w rej. Bydgośzczy.
  15. Kolejne odkrycia na warszawskich Powązkach Wojskowych.. Po renowacji krzyży pojawiły się na kwaterze B 27 tablice z nazwiskami ułanów Pułku, poleglych w obronie Warszawy, na pozycji obronnej na Czerniakowie. Lokalizacja, trzeci rząd od konca. I
  16. Istne misterium podczas " pogrzebu rekruta' w 32 Pułku Piechoty w Modlinie...
  17. Pewnie, ze tak. Kuń to kuń, jednakowo szkoda :-( --------------------------------------------------------------- Grzebanie koni. Najpierw zdjecie co do jednego rzemienia, potem do dołu... Kiedyś opowiadała mi sołtysina z Mokrej II, jak pochowali konie Wolyńskiej BK, wzdluż drogi na polu miedzy murowanym a drewnianym kościolami. Dziesiątki koni z 3 szwadronu 12 P.Ul. i 1 baterii 2 DAK-u w tym jednym miejscu . Przez kolejne tygodnie bylo straszno. Prychało tam, prukało, gazy robiły swoje. Po jakimś czasie ziemia się zapadla i kilku furmanek ziemi potrzeba bylo, aby pole wyrównać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie