Skocz do zawartości

formoza58

Użytkownik forum.
  • Zawartość

    94 177
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Zawartość dodana przez formoza58

  1. W " Żolnierzu Polskim" w 1939 zamieszczono fotografię bliźniaków slużących w 9 P.Ul. Boleslaw Lubiński jest od prawej strony...
  2. W 8 Pułku Ułanów.
  3. Te ww. sesja. to prawdopodobnie Łomianki. ---------------------------------------------------- s
  4. Uzupelnienie... B27, rząd 4, kwatera 46Podporucznik Franciszek Wojdak zginął w czasie obrony Warszawy. We wspomnieniach rtm. Antoniego Bieleckiego wyglądało to tak:"Drzwi otwarły się gwałtownie - wpadł kapral S - blady, łzy ciekły mu po twarzy - Janina zdumionym wzrokiem patrzył na niego. "Nieszczęście!" - mówił kapral, zginając się w jakimś bólu, wcale nie po żołniersku. "Co się stało? Mówcie do cholery!" - ryknął na niego Janina. Kapral wyprostował się i jąkając meldował: "Pan porucznik ciężko ranny, niosą go ułani".Janina wyskoczył na podwórze i stanął, jak wryty. Na środku podwórza stała gromadka ułanów trzymając na zakrwawionym płaszczu jakąś poszarpaną, krwawiącą straszliwie postać. Janina skoczył do tej grupy - ułani położyli porucznika na ziemi. Janina schylił się nad tym strzępem ciała ludzkiego, nad kredowo białą twarzą swego oficera. Duże, zapadnięte oczy oficera były szeroko otwarte i patrzyły na Janinę swoim tragicznym wejrzeniem. Poruszyły się wargi - Janina schylił się jeszcze niżej. Jeden z ułanów podtrzymywał opadającą głowę rannego. Zacichły na piętrze jazgotliwe serie - cisza legła na podwórze. "Rozkaz wykonałem panie rot..." - wymówiły z trudem siniejące wargi. W tej spadłej raptem ciszy słowa te posłyszał każdy - Janina i porucznik piechoty stojący u nóg rannego, a raczej u jednej nogi, bo druga była urwana w pół uda. Straszny jej kikut ciemnił się wielkim skrzepem wśród poszarpanych, krwawiących rąk. Z pewnością słyszeli te słowa otaczający go ułani i jakaś kobieta klęcząca obok z załamanymi rozpaczą rękami i ze zgrozą w rozszerzonych oczach. Janina zdrętwiał i nie znajdował słów, a nawet nie myślał, żeby coś powiedzieć. Patrzył milcząc w czarne, tragiczne oczy podporucznika zamykające się powoli rzęsami. Blada twarz, jakby jeszcze bardziej skredziała, tylko czerniły się na niej łuki brew."To zdarzyło się na ulicy Chełmskiej, której bronił szwadron połączony pod dowództwem rtm. Bieleckiego (herbu Janina, dlatego we wspomnieniach (powieści) występuje pod tym imieniem). Ppor. Wojdak był dowódcą patrolu wysuniętego.
  5. Jw. Groby kanonierów 14 DAK...
  6. Czyli zdążyli nachować jeszcze w 1939 roku. Tutaj ww kwatery wzdłuż powazkowskiej w grudniu 1939 roku...
  7. Kraśnik, międzywojnie.
  8. Białystok, międzywojnie.
  9. Nad 15 P.Ul. Poznańskich podczas przeglądu 3 maja 1920 roku.
  10. Jw. Groby żołnierzy 9 Pułku Ułanów Małoposkich...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie