Skocz do zawartości

formoza58

Użytkownik forum.
  • Zawartość

    96 819
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Zawartość dodana przez formoza58

  1. ? O tak, wtedy zimy były gorsze niż cenzura czy patrol żandarmerii. Ale, żeby choć jedno zdjątko, jak np. odkuwają lód wokół jakiegoś monitora lub statku uzbrojonego. Choćby jedno z "drobnicą" zgromadzoną na zimę pod " dachem". Echch, może kiedyś się " wynurzy"...
  2. To ostatnie, to jeśli się nie mylę, w stoczni modlińskiej?
  3. W tej części wątku nie ma, jeśli byl we wcześniejszych, usunę. Z 1924 roku...
  4. Żołnierze lotnictwa, druga połowa lat trzydziestych.
  5. Bydgoszcz, 1920 rok.
  6. Popatrz, na tyle setek przepatrzonych zdjęć jednostek , nawet jednego zdjęcia zimową porą. Chodzi mi o jednostki, wygląd portu wojennego w Pińsku . Parę zaledwie marynarzy w bosmankach w zimowym klimacie, ale tak w ogóle " posucha".
  7. Z historii wojennej pułku. Front wołyński,1919 rok. Na pozycji .
  8. Tak jak wspomniałem, w przypadku zimy " kamuflaż sezonowy", nietrwały.
  9. Oczywiście, gdyby godzina W wypadła np. w grudniu 1939 roku tak by pewnie zrobili. Ale wypadła wcześniej. I kamuflaż był stosowny do pory roku.... Te przechwycone przez sowietów KU, również wyglądają jakby zdążyli nasi je pomalować .
  10. W okresie międzywojnia zima była dla Flotylli czasem na remonty, kursy specjalistyczne, szkolenie ogólnowojskowe. takie dosłownie " leża zimowe". Wiadomo, zimy wtedy, to były prawdziwe zimy.... O lodołamaczu nie słyszałem.
  11. Wiemy czemu nie pływali, ale podczas działań wojennych to juz bylo by nieaktualne. Ta wojna okazała się być , bez luksusu " leży zimowych".
  12. Farby nietrwałe, łatwe do usunięcia. Po co? Aby zmienić kamuflaż zimową porą. Tyle, że podejrzewam, że malowano jednostki bardzo późno, może w drugiej połowie sierpnia 1939 roku, z myślą o wojnie " za progiem". I to raczej trwałą farbą. Zawsze, gdyby walki zahaczyły się o zimę 1940, łatwiej zakamuflować ( niejako sezonowo) jednostki na biało.
  13. Choć sposób ustawania sztandarów pułków piechoty na kozłach karabinów stosowany był również w armii rosyjskiej. Tutaj sztandar 73 Pułku Piechoty, w 1914 roku.
  14. Tutaj wszystkie trzy są z kamuflażem.
  15. Jedyne zdjęcie po podniesieniu przez sowietów jednej z kanonierek. I trudno powiedzieć , czy był kamuflaż. Na wieżyczce jakby on, albo efekt krótkotrwałego leżenia pod wodą. Zastanawiam się, bo musieli malować farbą łatwą do usunięcia w razie zmiany kamuflażu wg. pór roku. Albo malowali w obliczu zbliżającej się wojny doraźnie farbą trwałą . Czy są jakieś informacje, kiedy nastąpiło przemalowanie?
  16. Tutaj już nie prowizorycznie, ponoć zima 1943 roku.
  17. Pewnie wieża była otwarta od góry jak na drugiej fotografii i na zimę prowizorycznie czymś przykryli.
  18. A w tej turkusowej ramce widać pozostałość po nazwie? Bo ja powiększam i nic.
  19. Mnie ten kamuflaż wygląda na niemiecki. Podobny jest na KM, w latach późniejszych. Przydałaby się opinia specjalisty o szwabskich kamo.
  20. Pchor. Zdzislaw Hempel z mamą.
  21. A z którego roku pochodzi zdjęcie, które wrzuciłeś? Są dwa zdjęcia po wydobyciu i przejęciu " Nieuchwytnego". Pierwsze z opisem, że to on i dwa KM pod koniec 1939 roku. Tutaj jednak wcześniej, bowiem stan ulistkowienia drzew mi się nie zgadza. na drugim , na zimę się ma. Ale na jednym i drugim zdjęciu kamuflażu brak... Może to Twoje pochodzi z póżniejszych czasów i kamo jest niemieckie?
  22. Dzięki Leszek za przypomnienie. Jeszcze jest " Mątwa", która również była w jednym kolorze... Jednostki OW. " Wisła" na "wojenny szlak " nie miały kamuflażu.
  23. Ppor. Zdzisław Hempel z 24 Pułku Ułanów.
  24. W 7 Pułku Strzelców Wielkopolskich, w 1919 roku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie