Jump to content

fullriede

Forum members
  • Content Count

    176
  • Joined

  • Last visited

    Never

Community Reputation

0 Neutral
  1. https://jadwiga604.blogspot.com/2016/08/pilne-19-letni-sebastian-marionow.html
  2. Niestety, musicie pozostać przy moich zapewnieniach. Nie jestem właścicielem. Ale z całą pewnością - przynajmniej jeden Hotchkiss z Helu zachował się do naszych czasów.
  3. Tak dla czystego, kronikarskiego obowiązku - ta podstawa od kilku lat jest już w prawidłowym zestawie. Góra" czysto polska, z wyrażnie widocznym orłem, oznaczeniami - słowem z pełnymi szykanami.... No i z tego samego półwyspu. Tata z mamą :-))))
  4. http://miastokolobrzeg.pl/historia/18393-wyciagneli-niemieckie-dzialko-z-dna-baltyku.html
  5. Wiele lat temu - las pod Koszalinem. Na głębokości 20-30 cm, równo Zakopane, prostokątne pudełko z jakiegoś białego stopu, ze śladami korozji. Zamknięte. Otwieram - wyschnięty na wiór zdechły chomik.
  6. Tylko, że to jest transwestyta, bo sama czapka jest grubo powojenna. Ktoś po prostu to ulepił.
  7. I jedno jeszcze - faktycznie, Polska uznaje broń PCU przerobioną według nowych przepisów w innych krajach EU - bez dodatkowych wymogów. Tu nie miałem racji. Nie było to jednak wcale takie pewne od początku. Pismo do WPA wyjaśniło wątpliwości. Jeżeli ktoś przyjdzie zarejestrować taką broń - WPA zarejestruje. Jeśli chodzi o broń PCU certyfikowaną w Polsce po 8 kwietnia - to nadal nie możliwości, by CLKP przyjął taką broń do potwierdzenia cech użytkowych.
  8. W krajach Unii różnie to wygląda. W Niemczech n.p. - broń deko sprzed 8 kwietnia - w ogóle NIE MOŻE BYĆ już sprzedawana. Można dalej posiadać. Ale - jeżeli osoba fizyczna chce takie deko sprzedać innej osobie fizycznej - to broń taka musi być przerobiona według obecnych przepisów. W związku z tym - nie ma już ofert dekowców sprzed 8 kwietnia na Egun - ani na giełdach broni. Jeźeli sklep został z zapasem broni deko sprzed 8 kwietnia - jak np. ZIB-MILITARIA - to też może sobie to dalej POSIADAĆ - ale by sprzedać - musi przerobić na ową modłę". A jeśli sobie kupimy takiego dekowca sprzed 8 kwietnia obecnie na flomarku - spod lady" - posiadanie go będzie już przestępstwem - również już na terenie Niemiec. No chyba, że przekonamy mundurowych, że weszliśmy w jego posiadanie przed 8 kwietnia 2016.
  9. Nie byłem agentem i na pewno nigdy nic nie podpisałem. A jak podpisałem, to na pewno nikomu nie zaszkodziłem. Ale nie podpisałem, bo nikomu nie zaszkodziłem. A ten, co mu podpisywałem, to zaświadczy, że nie podpisałem. Ale umarł, nie szkodzi, bo mu nie podpisywałem. A w ogóle to nie donosiłem, bo to były płotki i się im należało. Ale i tak nie donosiłem. Społeczeństwo jest juź wytresowane, bełkot łyknie - jak karmny gąsior gałki.
  10. Nie, no kto tu hejtuje???? No skąd takie podejrzenia???? Niesprawiedliwość krzycząca do nieba :-))) Brudna maź, bo nie wybrała półanalfabety na prezydenta - a od początku nie wiezrzyła w debilizmy głoszone prżez jakiegoś faceta od kafelków.... Ja przepraszam za wszystko - a ta poniemiecka wódka z lasu - to absolutnie nie jest bredzenie. To jest naukowo dowiedzione. Tak było. Tylko idiota w to nie uwierzy. Skoro była wódka - to jest pociong. 2+2 = 6 i pół Jak ktoś powie, że 4 - to hejter i brudna maź.
  11. Po historii z wódką, wymyśloną przez meliniarę ( z konkubentem) - na użytek klientów z gąbczastym zwyrodnieniem mózgu - muszę się przeżegnać... Czy tutaj wystarczy jeszcze psychiatra - czy już tylko egzorcysta? Ja już wolę mieć małą głowę i ciasny mózg.... Streszczenie: Pociąg jest - a nawet jak go nie ma, to za swoje piję, ile chcę. Epppp... Nie stać was, łapciuchy, eppppp.... epppp.... Szlachta się bawi, epppp.... Bendem chciał, to, eppppp.... , to, eppppp..... to se do basenu szampana naleję, eppppp... a potem do niego nasikam.... epppp..."
  12. Swoją drogą - brzydko się chwytają.... Jeden i drugi ma po kilkadziesiąt lat...... Stanąłby taki dojrzały mężczyzna jeden z drugim - i powiedział prawdę. Nie. Lepiej konfabulować jak czterolatek. Ech......
  13. O - i jest salomonowe wyjście z sytuacji. Odradzali nam wiercenia, deszcz pada, wiertnica nie wjedzie - bla bla. No sami wicie i rozumicie. Bedom za to badania (Zośka, rozbieraj siem, doktor przyjechał). A nie tam jakieś odwierty dla cwelów manuelów.... No ale kończy się ważność zezwolenia od konserwatora.... No i dobrze. Teraz tak zrobimy, że nie dostaniemy następnego. I - voila - pociąg jest, myśmy się nie mylili. Tylko te wredne urzędasy, wiadomo..... I będziemy płakać rzewnymi łzami - on tam jest.... On tam jest....... Frajerów mnóstwo, wielu będzie nas nawet bronić.
×
×
  • Create New...

Important Information