Jump to content

Co to jest?


Guest M

Recommended Posts

Posted
Witam
W trakcie przeszukiwania miejsca bitwy z okresu II wojny swiatowej natrafilem na przedmiot przypominajacy nozke.Mimo
usilnych staran nie potrafie go zidentyfikowac.Przesylam foto i prosze kolegow na forum o pomoc.
Serdecznie pozdrawiam:Michal


Posted
Sztywny hol to raczej nie jest (za mało stopni swobody), wspornik od dźwigu na berge raczej też nie (bez wchodzenia w szczegóły: za delikatny). Więc co? Część jest dość charakterystyczna, może
jednak ma ktoś pomysł?

Pozdro,

jotes
Posted
Punkt zaczepienia jest ... w podstawie (sześć otworów) ;-)
Wydaje mi się, że jeśli chodzi o pojazdy, to w grę wchodzi raczej tylko jakiś mały żurawik. Bardziej jednak obstawiam statyw, trójnóg, cholera wie co, ale nie z pojazdu. Jeszcze pomyślę i popatrzę tu i ówdzie.
Dla upewnienia się, ta noga to jest odlew?

jotes
Posted
To nie jest odlew.Dolna stopka jest ruchoma tzn.po poluzowaniu sruby mozna bylo dowolnie ustawiac ramie.W okolo byla stalowa opaska ale odpadla.na powierzchni przebija zielona farba.Moim zdaniem otwory sluza do przymocowaniastojaka"do podloza na stale.Ide szperac dalej :-)
Posted
Dowolnie ustawiać ramie? Tzn. tylko góra/dół (tak to widzę). I właśnie dlatego twierdzę, że nie bedzie to ani hol ani dźwig (nic, co potrzbuje poruszać się w 3 wymiarach). Do tematu wrócę za tydzień.

Pa,

jotes
  • 2 weeks later...
Posted
Witam raz jeszcze,

czy mogłbyś zamieścić jeszcze jedno zdjęcie (albo prosty rysunek) tak, by było widać kształt płyty, na której znajdują się otwory mocowania (no i oczywiście sposób rozmieszczenia otworów). Mamy jeszcze kilka koncepcji, które chcielibyśmy zweryfikować.

jotes
  • 2 weeks later...
Posted
Byc moze jest to fragment podopory jakiegos zurawika? Takiego jak na przyklad do ladowania SturmTigera? Chociaz fragment tak rzadko spotykanej maszyny- ?? No ale az 6 miejsc do matazu i obrót w 3 wymiarach, to by sie zgadzalo, w sturmie pociski byly najpierw podnoszone potem dzwig sie obracal i opuszczal pocisk, a poza tym na czas transportu byl skladany wiec mi by to pasowalo.
Posted
i oto powstał fajny końkurs... CO TO JEST , zdjecie czegoś tam i ludziska mogą sie wykazać !!! bedą nagrody?
Posted
W sumie to bylby to niezly pomysl. Zdaje sie byl juz taki w Odkrywcy jakis czas temu. Byla fotka i treba bylo napisac co tam bylo i ile wazylo. Mozna by cos takiego zorganizowac... Moim zdaniem jest to na pewno golen podwozia rozbitego niemieckiego latajacego spodka :-)
Posted
Hm. Ja to traktuję zupełnie poważnie. Bo takie znaleziska udowadniają nam jak mało w rzeczywistości wiemy o rzeczach, którymi się wszyscy interesujemy. Takich detali nie zauważa się ani w muzeum, ani nie przeczyta się w o nich w zadnej książce. Ze Stug-iem poszło całkiem łatwo, a przy okazji dowiedziałem się parę ciekawych rzeczy. Z tym bedzie trochę trudniej, ale beznadziejnie też nie jest ;-)
No więc myślcie dalej, bo na razie żadna odpowiedź nie jest niestety prawidłowa.
Posted
Ja równiez traktuje to powaznie i na serio uwazam za dobry pomysl zorganizowanie takiego konkursu- nagrody nie musza byc oczywiscie wspaniale i cenne. :-) No coz, jak pomysl z podwoziem Vrilla sie nie podoba to moze jest to ... (lepiej nie zdradze co mi po glowie chodzi). Pozdrawiam i zachecam do zgadywania :-)
Posted
A może zdjęcie wprowadza nas w błąd?
Przy poziomym położeniu może być to belką do holowania działa? - Nie pamiętam jak sie to nazywa - w kadym dziale po dwie sztuki, przy strzale rozstawiane szzeroko na boki - każda tak belka miała na końcu prłytę oporową a drugi koniec był PRZEGUBOWO zamocowany do działa.
Co Wy na to?

Bogdan
Posted
Chodzi Ci oczywiście o ogony łoża?
Musiałoby to być na prawdę małe działko (porównaj z klepką i boazerią :-) ), nawet 45 mm sowiecka ppanc miała chyba większe, możesz sprawdzić też wrześniową 37mm. Po za tym jest cała masa innych szczegółów, która przemawia przeciw takiej koncepcji (np. sposób mocowania).
Ale ślad artyleryjski wydaje mi się dość dobry. Gdyby to miała być część jakiegoś działa, to obstawiałbym raczej mocowanie tarczy ochronnej do łoża.
Posted
Nie widzę dobrze na zdjęciu ale wydaje mi sie, że nie jest o" zbyt równo pomalowane... Zakłdajac, że Szkopy malowały wszystko perfekcyjnie a Ruscy byle jak to może nalezy pójść tym tropem?
Posted
Strzał w dziesiątkę ;-). Też zauważyłem, że Niemcy takiej fuszery nie robili nawet gdy musieli już budowac odrzutowce ze sklejki...
Szkoda, że autor nie ma nic więcej do powiedzenia (kształt podstawy, rozmieszczenie otworów, miejsce znalezienia). Ja pokazałem to zdjęcie paru znajomym siedzącym w tematach" i odpowiedzi były bardzo ciekawe, a jedna prawie sensacyjna. Nie można ich zweryfikować niestety bez dalszych szczegółów... Więc tajemniczy M., chcesz wiedzieć co znalazłeś, czy nie?
Posted
No tak mi sie jakos skojazylo, ze nie widzialem w zadnym muzeum nierówno pomalowanego niemieckiego pojazdu czy czegokolwiek! Nawet pod koniec wojny roery VolksSturmu byly specjalnie przerabiane, zeby mozna bylo na nich PANZERFausty przwozic- wszystko musialo byc perfekcyjne- znaczki VS, wieszaki na bron, REJESTRACJA!! Wszystko perfekcyjnie, zupelnie jakby nie mogli PFaustów normalnie w lapach nosic. Tak wiec to cos" moim zdaniem nie jest szwabskie. A jak nie szkopskie to moze jest to dzwignia zmiany biegów polskiego prototypowego czolgu, który gdyby wszedl do uzbrojenia we wrzesniu 39 to by bieg wojny odmienil! :-) Pozdrawiam...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information