dejvid Napisano 1 Sierpień Napisano 1 Sierpień wiatm. taka monetka wpadła jest na niej lekki nalot jakby grynszpan czy wrzucenie do oliwy wystarczy?
Lebensgefahr Napisano %s o %s Napisano %s o %s 8 hours ago, dejvid said: wiatm. taka monetka wpadła jest na niej lekki nalot jakby grynszpan czy wrzucenie do oliwy wystarczy? Jest jeszcze jeden sposób, nie wiem, czy jest Wam znany. Bierze się zwykłe mydło toaletowe, koniecznie zawierające EDTA, ściera na tarce i rozpuszcza w ciepłej lub gorącej wodzie. Następnie wrzuca się do niego monety. Po ostygnięciu roztwór zamienia się w żel. Już po jednym dniu można zauważyć ciemnienie masy wokół monety. Wyjaśnienie chemicznego mechanizmu tego procesu można bez problemu uzyskać od LLM. W mydle stężenie EDTA jest niewielkie, dlatego proces przebiega powoli i w sposób kontrolowany. Co kilka dni monetę wyjmuje się i czyści pod bieżącą wodą. Ślady piasku i ziemi pozostające między literami, których nie da się usunąć szczoteczką pod wodą, zwykle schodzą już po 2–3 dniach. Jeśli zwykła szczoteczka do zębów nie wystarcza, można bardzo delikatnie użyć szczotki z mosiężnym włosiem. Patyna, a także sama miedź po wybiciu monety, są twardsze od mosiądzu.
Lebensgefahr Napisano %s o %s Napisano %s o %s Oto przykładowy efekt. Na zdjęciu przed czyszczeniem przedmioty zostały jedynie umyte w wodzie przy użyciu szczoteczki.
dejvid Napisano %s o %s Autor Napisano %s o %s 1 godzinę temu, Lebensgefahr napisał: Oto przykładowy efekt. Na zdjęciu przed czyszczeniem przedmioty zostały jedynie umyte w wodzie przy użyciu szczoteczki. dzieki bardzo bo to moczenie w oliwce zbyt długo trwa. ładna ta odznaka,wpinka hitlerjugend
Lebensgefahr Napisano %s o %s Napisano %s o %s Na wszelki wypadek — przykładem nieudanego efektu jest właśnie analogiczna moneta. Wszystko zależy od stanu samego przedmiotu. W przypadku przedmiotów, które nie przedstawiają żadnej wartości, takich jak ta moneta, moim zdaniem sprawdza się to doskonale. Nie zajmuję się rzeźbieniem w materii organicznej. Jeśli trup, to trup. Z olejem nigdy nie eksperymentowałem, ale może kiedyś spróbuję.
Landszaft Napisano 18 godzin temu Napisano 18 godzin temu Przyznam się że stan miedzianej 3 krajcarówki jest spoko, Jest ładnie czytelna . Oliwka o tyle jest dobra że wchodzi w tlenek miedzi " ciut wsiąka" oraz zmiękcza brud , przez co wystarczy wykałaczka oczyścić zabrudzenia , wytrzeć w miękką szmatkę i do albumu. Oliwka powoduje że patyna jest mniej zielona " Z ciemnieje a nawet moneta może być czarna ale patyna nie będzie odpadać i staje się bardziej czytelna bo uzyskuje lekki połysk. Jakiekolwiek czyszczenie które spowoduje zejście ochronnej warstwy tlenków miedzi czyli patyny spowoduje że moneta natychmiast staje się mniej czytelna. Często rysunek monety trzyma się TYLKO na patynie i jej zdjęcie dyskwalifikuje monetę. Przykładem częstym są boratynki które po wykopaniu z racji że są bite z bardzo cienkiej blaszki a często moneta leży przez 200-300 lat w polu to raz grubość powłoki patyny jest dość gruba tak że po wykopaniu często widzimy cały rysunek , ale jak taką monetę przywieziemy do domu , ona wyschnie a potem będziemy starali się ja umyć pod bieżącą wodą z np mydłem to natychmiast cała patyna się skruszy i zmyje przez co mamy praktycznie goły krążek z ledwie widocznym mało czytelnym biciem. Dlatego zbieracze zazwyczaj wkładają monety znajdowane na polach do pudełeczka z lekko wilgotna gąbka aby patyna nie wyschła i nie odpadła po czym po powrocie do domu tylko delikatnie spłukują brud z monety nie przecierając , lekko suszą i monety lądują w oliwce aby patyna nie kruszyła się w trakcie czyszczenia i nie odpadła a moneta była czytelna " choć to nie zawsze gwarantuje że patyna nie odpadnie'.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się