Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Początkowo szeregowy, ostatecznie kapral JJ Nadlonek rocznik 1922; był żołnierzem 4 Dywizji Korpusu Amerykańskiej Piechoty Morskiej (USMC). 

Szlak bojowy 

Wyspy Mariany: Saipan i Tinian 

Wyspy Wulkaniczne: Iwo Jima

94799166_3340495969313060_2487325160089059328_n.jpg

Napisano (edytowane)

Nareszcie Korpus! :classic_smile: 👍

W czymś żołnierz był dobry, ponieważ ma tzw. odznakę podstawową USMC, tylko nie wiadomo, z jaką przywieszką (za co). Przywieszek do tej odznaki było wtedy w USMC 16 - 8 ze statusem Expert; 7 ze statusem Sharpshooter i jedna ze statusem Marksman.

Poniżej przykład tej odznaki z przywieszką fachmana od walki na bagnety.

image.png.d4cb8445ed189718ee73cdee47213c85.png

Edytowane przez Jedburgh_Ops
Napisano

JJ Nadlonek został odznaczony

Purple Heart , PUC( Presidential Unit Citation), nosił również odznakę Basic Marksmanship Badge.

Na zdjęciu poniżej są widoczne również inne baretki, jednak w tej sprawie prosiłabym o wypowiedź Jedburgh_Ops jako eksperta. 

94871235_3340495782646412_7594065928145338368_n.jpg

95047211_3340496179313039_8420677953863548928_n.jpg

Napisano

Zanim Janek został żołnierzem pracował jako urzędnik Fisher Body D.A. w Detroit.

Był synem Jana Nadłonka i Teresy z domu Jończy, którzy przybyli do USA z Andrychowa w Małopolsce, oprócz jednej z sióstr wszyscy członkowie rodziny pozostali w Ameryce.  Po wojnie ożenił się z Mary Jane z domu Piechura i mieli trzech synów.

Zmarł w 2000 roku, jest pochowany w Denver, Colorado na cmentarzu Fort Logan.

John Nadlonek Jr.jpg

1913 śl. Teresa Jończy.jpg

m-t0627-01829-00513.jpg

94839100_3340495862646404_2839250558370447360_n.jpg

Napisano
26 minut temu, MonikaNJ napisał:

JJ Nadlonek został odznaczony

Purple Heart , PUC( Presidential Unit Citation), nosił również odznakę Basic Marksmanship Badge.

Na zdjęciu poniżej są widoczne również inne baretki, jednak w tej sprawie prosiłabym o wypowiedź Jedburgh_Ops...

Na razie tyle, a dokładny opis za parę godzin.

image.thumb.jpeg.8d76518ff1267d14c2b8f2302a33a33b.jpeg

Napisano
1 godzinę temu, MonikaNJ napisał:

...prosiłabym o wypowiedź Jedburgh_Ops... 

:classic_smile: Na początek muszę się wyzłośliwić, bo z mundurologii Johna pokazać trzeba coś, co nadprzyrodzonym cudem nie było zaprojektowane i wyszyte wyłącznie dla marinesów, ale było to coś ogólnowojskowego dla całych amerykańskich sił zbrojnych tamtych czasów. To naprawdę cud, bo przecież Korpus nie tolerował nawet pokrowców-nosideł na manierki swojego brata US Army i chciał mieć pokrowce w odrobinę innym designie :classic_biggrin:

Poniżej coś z moich zasobów, co służy mi jako zakładka do drugowojennych „The Officer's Guide”, a zarazem John ma tę naszywkę nad prawą kieszenią w czasie, gdy był już kapralem.

Tak, jak napisałem na powyższej planszy naszywka oficjalnie nazywała się „Honorable Discharge”, ale wszyscy mówili na to „ruptured duck”. Taką naszywkę otrzymywał po zakończeniu wojny każdy zwalniany z wojska amerykański żołnierz i musiał ją przyszyć w dniu zwolnienia z wojska. Naszywce towarzyszył dokument zwolnienia z sił zbrojnych. Naszywka miała być sygnałem dla żandarmerii wojskowej, żeby nie czepiała się, że w przestrzeni publicznej ktoś chodzi w pełnym umundurowaniu, a wojna dawno się skończyła.

Gdy wracało się z wojny to nie zawsze było się w co ubrać w cywilu. Po pierwsze - po 2, 3 czy 4 latach w wojsku sylwetka chłopaka zmienia się i ciuchy z college'u już nie za bardzo pasowały. Po drugie - powojenne Stany Zjednoczone dopiero wychodziły z kryzysu z tekstyliami i niełatwo było tak zaraz o względnie porządne ubrania.

Dlatego zwolniony z wojska żołnierz miał prawo chodzić w mundurze przez 30 dni, zanim nie zorganizował sobie porządnego cywilnego ubrania. Przez te 30 dni amerykańska Military Police nie miała prawa czepiać się zwolnionego z wojska żołnierza o to, że wciąż chodzi w mundurze, chociaż nie służy już w amerykańskich siłach zbrojnych. I takie fakty już z daleka miał sygnalizować „ruptured duck”. Widzimy Johna chyba w kawiarence i ma święty spokój, a gdyby to była wojna, albo gdyby nie miał tego kaczora to zaraz MP mogłaby poprosić go o jakiś kwit wraz z pytaniem, co tu robi. A tak John jest pod ochroną kaczora. :-)

image.thumb.jpeg.95a2323fcf46d2145aebe9fda6a64234.jpeg

C.d.n.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie