bassista Napisano 21 Październik 2013 Autor Napisano 21 Październik 2013 Na dniach mamy ruszyc ze sporymi robotami ziemnymi w miejscu, skad prawdopodobnie prowadzono ciezki ostrzal w 45r. Ktos przerabial temat, czy w ramach prowadzonych prac mozna z piszczalka przeleciec teren i ew. oznanczyc niebezpieczne miejsca? Czy trzeba dalej sciemniac i szukac rur? Nie chce wprowadzac koparki w ten teren bez chocby rekonesansu... Chce to zalatwic legalnie, zreszta na firmowym sprzecie itd
thanatos Napisano 21 Październik 2013 Napisano 21 Październik 2013 A o firmach świadczących usługi minerskie nie słyszałeś? Wpisz w google i kilka ci wyskoczy takich podmiotów świadczących tego rodzaju prace. Wtedy będziesz zabezpieczony.
bassista Napisano 21 Październik 2013 Autor Napisano 21 Październik 2013 Znam firmy swiadczace takie uslugi, ale mi nie o to chodzi. Chce zrobic rekonesans, poszukac tez czegos dla siebie przy okazji. jesli sie okaze ze tego badziewia jest troche to zlecimy to firmie pewnie
Gniewkos Napisano 21 Październik 2013 Napisano 21 Październik 2013 Jest to tak samo nie legalne jak zwykłe wykopki, bo co zmienia to że ma tam być budowa? Szukanie jest szukaniem, czy na polu w sobotę, czy przed budową czy po...to co chcesz zrobić można by nazwać adaniami ratunkowymi" od tego też są firmy... no ale wiadomo jak to wyglądapozdro!
bassista Napisano 21 Październik 2013 Autor Napisano 21 Październik 2013 Czyli na dobra sprawe legalniej jest wpuscic koparke i zglaszac co sie znajdzie modlac sie aby nie wybuchlo niz poszukac delikatnie samemu...
thanatos Napisano 22 Październik 2013 Napisano 22 Październik 2013 Jeżeli są niewybuchy to bierz firmę minerską. Jeżeli nie masz obaw to szukaj. W czym problem? Masz tam kurhan, albo grodzisko lub inne stanowisko wpisane do rejestru? Nie? No to w czym problem?
Rekomendowane odpowiedzi
Temat został przeniesiony do archiwum
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.