Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

sonicsquad

Budowlańcy znaleźli ...- neverending story z Wrocławia

Recommended Posts

Robotnicy, prowadzący wykopy pod światłowód, natrafili na niewybuch z czasów II wojny światowej. Do zdarzenia doszło na ul. Starogroblowej, w pobliżu nasypu kolejowego i ogródków działkowych. Na miejsce zostali wezwani wrocławscy saperzy, którzy usunęli granat przeciwpiechotny typu F1 produkcji radzieckiej.

http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/930323,wroclaw-saperzy-znalezli-niewybuch-przy-ul-starogroblowej,id,t.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
I tak jak przypuszczałem kolejna niespodzianka z ul. Starogroblowej

Robotnicy, prowadzący wykopy pod światłowód, natrafili na niewybuch zczasów II wojny światowej. Do zdarzenia doszło na ul. Starogroblowej, w pobliżu nasypu kolejowego i ogródków działkowych. Na miejsce zostali wezwani wrocławscy saperzy, którzy usunęli granat przeciwpiechotny typu F1 produkcji radzieckiej.


http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/930323,wroclaw-saperzy-znalezli-niewybuch-przy-ul-starogroblowej,id,t.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
Saperzy interweniowali przy dwóch niewybuchach

Wrocławscy saperzy dwa razy interweniowali dzisiaj w związku z niewybuchami. Na ul. Gnieźnieńskiej, przy ogródkach działkowych, robotnicy robiący wykop pod światłowód natrafili na granat moździerzowy (kaliber 82 mm) produkcji radzieckiej. Taki sam granat znaleźli również pracownicy na budowie przy ul. Na Grobli 19-23.

http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/930925,wroclaw-saperzy-interweniowali-przy-dwoch-niewybuchach,id,t.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
Saperzy podejmowali dzisiaj aż trzy interwencje we Wrocławiu. Na ul. Swobodnej 1 robotnicy, prowadzący wykopy pod parking na podwórku, znaleźli granat moździerzowy, kaliber 82 mm. Następnie na ul. Wystawowej, na budowie związanej z remontem Pawilonu Czterech Kopuł, odkryto granat ręczny dymny. Kolejne znalezisko odkryto na Starogranicznej, przy nasypie kolejowym. Tam robotnicy prowadzili wykop pod światłowód. Niewybuch okazał się granatem moździerzowym kaliber 82 mm.

http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/934354,wroclaw-saperzy-usuwali-az-trzy-niewybuchy-jeden-przy-pawilonie-czterech-kopul,id,t.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wrocławscy saperzy dwukrotnie byli dziś wzywani na interwencję. Po południu wzywani byli na budowy we Wrocławiu i Nadolicach Wielkich w gminie Czernica.
We Wrocławiu przy ul. Swobodnej 1 w wykopach pod budowę parkingu robotnicy znaleźli dwa granaty moździerzowe kal. 82 mm produkcji niemieckiej.

Z kolei w Nadolicach Wielkich przy ul. Rzecznej, przy pracach pod budowę osiedla, znaleziono stukilogramową bombę lotniczą produkcji radzieckiej. Niewybuch, podobnie jak granaty, saperzy bezpiecznie zdetonowali na poligonie.

http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/935332,saperzy-interweniowali-we-wroclawiu-i-nadolicach-wielkich-wydobyli-stukilowa-bombe,id,t.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
Niewybuch na Kozanowie znaleziono dziś przed południem podczas prac przy poszerzaniu Odry i modernizacji wałów przeciwpowodziowych. Pocisk z okresu II wojny światowej miał wciąż sprawny zapalnik.

Zardzewiały niewypał odkryli robotnicy pracujący przy modernizacji wałów przy ul. Celtyckiej we Wrocławiu. Wezwani na miejsce saperzy ocenili, że jest to pocisk artyleryjski produkcji radzieckiej, kaliber 152 mm. - Był skorodowany, ale miał nieuszkodzony, cały zapalnik. W razie eksplozji promień rażenia pojedynczych odłamków sięga 850 metrów - mówi st. chorąży Przemysław Parol, dowódca oddziału saperskiego.

http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/947903,wroclaw-niewybuch-na-kozanowie-saperzy-wywiezli-go-na-poligon,id,t.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pod Wrocławiem kopali fundament pod domek. Znaleźli pocisk artyleryjski.
Wrocławscy saperzy zostali wezwani do miejscowości Tyniec Mały (przy trasie Wrocław - Świdnica). Tam, w trakcie kopania pod fundamenty domku jednorodzinnego, znaleziono pocisk artyleryjski kaliber 37 mm. Nie był to duży niewybuch, ponieważ kalibracja pocisków artyleryjskich zaczyna się właśnie od 37 mm. Do zdarzenia doszło przy w Tyńcu Małym przy ul. Piaskowej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
śnurek:
http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/954003,pod-wroclawiem-kopali-fundament-pod-domek-znalezli-pocisk-artyleryjski,id,t.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dziś po południu przy nasypie kolejowym przy ul. Strzegomskiej (za stacją Wrocław Mikołajów) oddział saperów wydobył pocisk artyleryjski kaliber 75 mm z zapalnikiem oraz bombę kasetową o wadze 1 kilograma.
Ładunki wybuchowe odkryli robotnicy podczas prac nad wykopem pod kabel światłowodowy. Pocisk i bomba były tak zniszczone, że nie można było ustalić, gdzie powstały. Zostały już przewiezione na poligon i zdetonowane.


http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/959182,wroclaw-przy-nasypie-kolejowym-znalezli-bombe-kasetowa,id,t.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wrocław można podzielić na dwie części: tam, gdzie walczyła piechota, najczęściej znajdują się niewybuchy, zaś na pozostałych terenach z ziemi można wykopać niewypały. Teoretycznie bardziej niebezpieczne są te pierwsze, ponieważ zostały one wystrzelone, rzucone lub odpalone, a zbieg okoliczności zdecydował, że nie eksplodowały. Mają one uzbrojone zapalniki, więc nawet dotyk może spowodować eksplozję.

- Największa zmorą wrocławskich saperów są miny i granaty produkowane przez obrońców Festung Breslau np. z rur kanalizacyjnych - mówi dr Tomasz Szulc z Politechniki Wrocławskiej. - Przypominają one broń robioną przez powstańców warszawskich. Niemcy wykorzystywali wszystko, nawet działa polowe polskiej artylerii zabrane po kampanii wrześniowej, czy inną egzotyczną broń, tj. szklane granaty - dodaje.

Południowy Wrocław po wojnie był wielkim gruzowiskiem, zniszczenia tkanki miejskiej sięgnęły 90 proc.

Działały tam grupy saperów radzieckich i polskich. Podobnie było w części północno-zachodniej miasta. Ale niespodzianki nie są wykluczone. - W okolicach obecnej Magnolii znaleziono kilkanaście miesięcy temu rosyjskie rakiety BM 31 - dodaje dr Tomasz Szulc. - Takie znaleziska były przez Armię Czerwoną detonowane na terenie fortów w pobliżu dawnego lotniska na Gądowie. Nazywano to bojową formą rozminowywania.

Grube ściany bastionów miały tłumić siłę wybuchu. Jeden z takich fortów, który znajdował się przy ul. Kosmonautów, rozerwało na drobne kawałki. Ten z ul. Skarbowców popękał.

Pola minowe zakładały obie strony walk. Niemcy położyli je wzdłuż Widawy, czyli w miejscach, skąd spodziewali się natarcia. Rosjanie miny kładli niemal na linii frontu, by chroniły ich przed grupami dywersyjnymi. I jedne, i drugie zostały dokładnie oczyszczone później przez Armię Czerwoną.

- Najbardziej zdradliwe były mosty, które minowano celowo - tłumaczy dr Szulc.

Zamurowywano je w specjalnych komorach z zapalnika-mi czasowymi nastawionymi na bardzo długą zwłokę. Przy najmniejszej próbie wyjęcia - wybuchały. Ostatnią z takich min znaleziono w nasypie kolejowym w pobliżu ul. Karkonoskiej. Mechanizm był mocno skomplikowany.

Niewiele osób wie, że prestiżowe osiedle w Raszynie zostało zbudowane na składach broni chemicznej. Magazynowano tam gaz paralityczno-drgawkowy. Niemcy nie użyli go, gdyż bali się odwetu. - 15 lat pracy w patrolu saperskim nauczyło mnie, że każdy niemal skrawek ziemi we Wrocławiu jest usiany materiałami niebezpiecznymi - mówi Przemysław Parol, dowódca patrolu saperskiego we Wrocławiu. - W granicach Starego Miasta leży pod ziemią jeszcze wiele pocisków i to na głębokości 30 cm.

- Rozminowań powojennych nie traktowałbym zbyt poważnie, ponieważ były prowadzone na tzw. lornetkę, czyli - co widzimy, to posprzątamy. Jedyną dzielnicą w miarę wolną, choć nie w całości, jest część północno- wschodnia, czyli Psie Pole - dodaje Przemysław Parol.

DR TOMASZ SZULC: Gdzie we Wrocławiu znajdziemy niewybuchy?
To park Zachodni i Popowicki, Las Rędziński i okoliczne pola irrygacyjne. Wymienić trzeba jeszcze Biskupin, Zacisze, Zalesie i Sępolno. Tam bomby mogły zostać zrzucone pomyłkowo przez lotników. Ponieważ działania saperów były tam ograniczone, to można wykopać niewybuch. Należy wówczas zachować ostrożność i wezwać policję.


http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/964764,wroclaw-lezy-na-bombach-saperzy-maja-co-robic,id,t.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wrocław: Saperzy usuwali dwa niewybuchy na Zegarmistrzowskiej

Wrocławscy saperzy prowadzili dzisiaj interwencję na ul. Zegarmistrzowskiej. W ogródku przydomowym pracownicy prowadzący prace ziemne natrafili na dwa niewybuchy: granat ręczny F1 i granat moździerzowy kalibru 50 mm. Saperzy zabezpieczyli znaleziska. Ładunki znaleziono przy domku jednorodzinnym w pobliżu skrzyżowania ulic Zegarmistrzowskiej i Strażackiej.

http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/970161,wroclaw-saperzy-usuwali-dwa-niewybuchy-na-zegarmistrzowskiej,id,t.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wrocław: Poszerzali koryto Odry. Znaleźli pocisk artyleryjski.

Wrocławscy saperzy interweniowali niedaleko ul. Celtyckiej. Robotnicy pracujący przy poszerzaniu koryta Odry natrafili na niewybuch. Znalezisko okazało się pociskiem artyleryjskim produkcji radzieckiej, kalibru 152 mm. Niewybuch został zabrany przez saperów na poligon i tam zdetonowany.
http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/973904,wroclaw-poszerzali-koryto-odry-znalezli-pocisk-artyleryjski,id,t.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
Podczas remontu domu przy ul. Hermanowskiej mieszkańcy trafili na dość wybuchowe znalezisko. W stropie domu na poddaszu znaleźli granat moździerzowy.
- Zostaliśmy wezwani na ul. Hermanowską, gdzie podczas remontu mieszkania w starej kamienicy znaleziono granat moździerzowy 82 mm z czasu II wojny światowej – mówi chorąży Przemysław Parol, dowódca patrolu saperskiego. Nie wiadomo, czy był on pochodzenia niemieckiego czy radzieckiego. Identyfikacje utrudniał fakt, że miał uszkodzony zapalnik. - Z mojego doświadczenia wynikałoby, że raczej był produkcji radzieckiej – wyjaśnia dowódca. Granat moździerzowy został już zdetonowany na poligonie.


http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/974526,wroclaw-granat-mozdzierzowy-w-stropie-przy-ul-hermanowskiej,id,t.html



PS Sonic- lenisz się... :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wrocław: Granat moździerzowy w stropie przy ul. Hermanowskiej

Podczas remontu domu przy ul. Hermanowskiej mieszkańcy trafili na dość wybuchowe znalezisko. W stropie domu na poddaszu znaleźli granat moździerzowy.
- Zostaliśmy wezwani na ul. Hermanowską, gdzie podczas remontu mieszkania w starej kamienicy znaleziono granat moździerzowy 82 mm z czasu II wojny światowej – mówi chorąży Przemysław Parol, dowódca patrolu saperskiego. Nie wiadomo, czy był on pochodzenia niemieckiego czy radzieckiego. Identyfikacje utrudniał fakt, że miał uszkodzony zapalnik. - Z mojego doświadczenia wynikałoby, że raczej był produkcji radzieckiej – wyjaśnia dowódca. Granat moździerzowy został już zdetonowany na poligonie.

http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/974526,wroclaw-granat-mozdzierzowy-w-stropie-przy-ul-hermanowskiej,id,t.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dziś wrocławscy saperzy interweniowali dwa razy: na ul. Grabiszyńskiej i na cmentarzu Żydowskim przy ul. Ślężnej.
Na budowie przy ul. Grabiszyńskiej podczas wykopywania dołów pod fundamenty pracownicy znaleźli pocisk artyleryjski. - Miał on kaliber 201 mm - mówi chorąży Przemysław Parol, dowódca wrocławskiego patrolu saperskiego.

- Zapalnik był wewnątrz, wkręcony w korpus, stąd przypuszczenie, że pochodzi on najprawdopodobniej z magazynów armii radzieckiej - dodaje.

Następnie saperzy zostali wezwani na cmentarz Żydowski przy ul. Ślężnej, na którym podczas prac porządkowych znaleziono dwa skorodowane granaty ręczne. Niestety, nie można było ustalić ich pochodzenia.



http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/978163,wroclaw-saperzy-znalezli-granaty-na-cm-zydowskim,id,t.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wrocławscy saperzy dostali zgłoszenie o niewybuchach w Lesie Zakrzowskim. W pobliżu ul. Łosińskiej grzybiarze podczas zbierania grzybów natrafili na trzy pociski artyleryjskie kalibru 50 mm. Saperzy wywieźli niewybuch na poligon, gdzie zostały zdetonowane.

http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/986220,wroclaw-grzybiarze-znalezli-pociski-artyleryjskie-w-lesie,id,t.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wrocławscy saperzy mieli dzisiaj pracowity dzień. Przy ul. Sułowskiej na budowie w pobliżu AOW robotnicy znaleźli granat moździerzowy kalibru 82 mm. Natomiast przy moście Pomorskim podczas robót przy modernizacji Jazu Wrocław 1, robotnicy znaleźli aż 4 pociski artyleryjskie kalibru 50 mm. Wszystkie ładunki zostały przewiezione przez saperów na poligon i tam zdetonowane.

http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/986432,saperzy-usuwali-niewybuchy-przy-ul-sulowskiej-i-przy-moscie-pomorskim,id,t.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pracowity dzień saperów. Interweniowali w trzech miejscach

Niewybuchy zostały znalezione dziś przy ul. Mickiewicza, Księcia Witolda i Piłkarzy. Były to dwie bomby lotnicze i pięć pocisków artyleryjskich pochodzenia radzieckiego.
Najpierw saperzy udali się w okolice Mostu Swojczyckiego przy ul. Mickiewicza. Tam podczas modernizacji i pogłębiania kanału przeciwpowodziowego znaleziono bombę lotniczą o wadze 5 kg.

Następnie interweniowali przy ul. Księcia Witolda, gdzie podczas modernizacji jazu przy Elektrowni Wodnej pracownicy też znaleźli bombę lotniczą. Tym razem niewybuch ważył 50 kg.

Trzecia interwencja saperów miała miejsce przy ul. Piłkarzy (okolice Rędzina). Podczas modernizacji wałów przeciwpowodziowych robotnicy znaleźli tam pięć pocisków artyleryjskich. Każdy miał 105 milimetrów.

Wszystkie niewybuchy zostały zdetonowane na poligonie.

Cały tekst: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,14588944,Pracowity_dzien_saperow__Interweniowali_w_trzech_miejscach.html#ixzz2ebP7lQF4

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wrocławscy saperzy interweniowali dzisiaj 3 razy. Na ul. Mickiewicza pod Mostem Pilczyckim, podczas wykopów prowadzonych w celu poszerzenia kanału przeciwpowodziowego znaleziono pocisk artyleryjski kaliber 76 mm produkcji radzieckiej.
Kolejny pocisk radziecki kaliber 152 mm znaleziony został przez pracowników zakładów PKP Energetyka, w czasie wykonywania wykopów na dworcu PKP Popowice. Taki sam pocisk został znaleźli robotnicy pracujących na taśmociągu przy ul. Janowskiej, za oczyszczalnią ścieków. Wszystkie ekipy budowlane zostały ewakuowane. Obecnie pociski są zabezpieczone i będą detonowane na poligonie.

http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/991676,trzy-interwencje-saperow-we-wroclawiu,id,t.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
Obok mostu Pokoju po godz. 10 pracownicy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej znaleźli w Odrze pocisk z okresu II wojny światowej. Robotnicy trafili na obiekt podczas czyszczenia rzeki. Na miejsce przyjechali saperzy. Niewybuch został już przewieziony na poligon, a następnie zdetonowany. Na czas wydobycia pocisku most Pokoju był zamknięty.

http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/1002507,wroclaw-w-odrze-znaleziono-pocisk-z-ii-wojny-swiatowej-most-pokoju-zamkniety,id,t.html


Sonic- coś się ostatnio ociągasz....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Na ulicy Jemiołowej pracownicy, którzy izolowali fundament budynku znaleźli granat moździerzowy o średnicy 82 mm.

Kolejne miejsce, w którym saperzy interweniowali to ulica Janowska, tam znaleziono pocisk artyleryjski o średnicy 105 mm.

http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/1002855,wroclaw-bomba-lotnicza-granat-i-pocisk-to-dzisiaj-znalezli-saperzy,id,t.html


PS Gdzie te czasy, gdy pazerfaustów to jak mrówków było na Jemiołowej/Grochowej/Stalowej...

Share this post


Link to post
Share on other sites
A Piękna od Bardzkiej do zwalonego mostu,po lewejpanzerfausty,pacerschrcki,niewybuchy moździerzy 82,a po prawej F-1,RG-42 talerze od Diegtariewów i niewybuchy moździerzy 81.Cmentarz Św.Bernarda mieszanka wszystkiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dopiero w poniedziałek saperzy zabiorą niebezpieczne znalezisko z podwrocławskiego Wilczyna. Na ulicy Borowej mieszkańcy znaleźli przedmiot wyglądem przypominający bombę. Na miejsce wezwano policję i saperów.
Ci drudzy, jak twierdzą mieszkańcy, zapowiedzieli, że w weekend nie przyjadą do Wilczyna. - Mamy na to 72 godziny - Przypomina Przemysław Parol, starszy chorąży. - Do przyjazdu saperów te miejsce będą zabezpieczać nasi funkcjonariusze - zapewnia nadkom. Krzysztof Zaporowski z dolnośląskiej policji.


http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/1004135,wilczyn-znalezli-bombe-a-teraz-sie-boja-bo-saperzy-zabiora-ja-dopiero-jutro,id,t.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.



×
×
  • Create New...

Important Information