pelikan85 Posted August 26, 2011 Author Posted August 26, 2011 WitamNabyłem ostatnio niebywały sprzęcior na nocne manewry...Okulary świetnie przylegające z plastykowymi szkłami a po boku z dwóch stron posiadają małe lampki na diody LEDLampki są obrotowe...Byłem dziś sprawdzić jak to wypada w terenieNo więc chodząc i patrząc w glebę jest lekka poświata ,jeżeli chodzi o id fanta na miejscu to jest rewelacja...Zostawiłem okulary na saperce i odszedłem z 50m i w zasadzie ich nie widziałem...Polecam naprawdę jeżeli jest ktoś czymś takim zainteresowany zapraszam na PW co by tu reklamy nie robić...
sidzok Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 a nie lepsza latarka czołowa?? ja mam taką na ryby co można włączyć 2, 4, 6 diodek i jest git!!
Krychus Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 Cześć, Michał!A to przypadkiem nie wygląda tak, że po boku szkiełek okularów masz malutkie lampki po 2 diody LED? ;)Pozdrawiam.K.
otrong Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 gadżet może fajny, ale... zupełnie nie praktyczny. Też to miałem, ubrane tylko raz. Teraz jak jest tak ciepło, pot spływa z czoła, wszystko się klei później jak poprawiasz, to piach zostaje na skórze. Ogólnie kaszana... jeżeli chodzi o takie zastosowanie, zdecydowanie lepsza jest czołówka, nawet taka najtańsza sprawdzi się zdecydowanie lepiej.
pelikan85 Posted August 27, 2011 Author Posted August 27, 2011 sidziok otrong może i macie racje z tą czołówką...Krychus po jednej diodzie(a my się znamy??)
Krychus Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 Hmmm... :DPo jednej diodzie ale takiej 5 mm czy 10? Trochę nie za słabe? Pozdrawiam.K.
margor Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 I chyba te bateryjki za długo nie wytrzymają - miałem kiedyś taką czapeczkę z paroma diodami w daszku, na początku świeciło to jako tako ale dosłownie po paru godzinach bateryjki zdechły. Czołówka chyba tańsza w eksploatacji.
Tradytor Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 A jak się nie ma czasu w dzień ??? To kiedy tylko nocy a poza tym są takie miejsca które w dzień są mało dostępne".
psioter5 Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 ok rozumiem:) to nie było złośliwe pytanie Tylko młodzieńcza ciekawość. ja jak śmigałem na ryby na nocki to miałem halogen 100w dalekosiężny z ciężarówki i doi tego akumulatorek 10ah żelowy w plecak :) łowiło się na Narwi, u mnie ma około 120m a brzeg był oświetlony jak w dzień jak się diabelstwo odpaliło :)
Tradytor Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 Ależ to też nie była złośliwa odpowiedź kolego :)
psioter5 Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 nie nie ja nic nie mówię :) a w ilu tak po nocy chodzicie? bo chyba nie samemu?
Voucur Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Ja chodzę samemu, czasem w dwóch lub trzech. Powód jest również prozaiczny - brak czasu w dzień. Dochodzi do tego jeszcze taki aspekt, że niespecjalnie lubię kontakty międzyludzkie w czasie poszukiwań. Szczególnie na terenach podmiejskich w dzień jest dużo przechodniów, spacerowiczów, którzy zadają standardowe, każdemu chyba znane pytania (a za ile, a jak głęboko sięga, a co pan najciekawszego znalazł, itd. itp.) Kiedyś mnie to może bawiło, obecnie bardziej męczy i nie pozwala się skupić na szukaniu.Latarka czołowa w zupełności wystarcza, jeśli zaś przeszkadza nam nadmierna ilość emitowanego światła, to możemy reflektor zakleić np. kawałkami taśmy izolacyjnej (czarnej) zostawiając po środku tylko mały otwór. Kiedyś tak robiłem i świetnie się to sprawdza, obecnie chodzę z latarką niezaklejoną, bo nie przeszkadza mi mocny snop światła.Pozdrawiam.
marcjew Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Vocur swiete slowa prawisz mnie tez juz ludziska denerwuja zadajac glupie pytania!!! Moim zdaniem najlepszy jest nozyk z dioda led ktorego uzywam do wyciagania drobnicy w miejscach trudno dostepnych w dzien:)))Ps.No i ta adrenalinka...
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.