Jump to content

qattro mp prosze o opinie


siesko

Recommended Posts

Zmniejszasz czułość - praca stabilna i nie widzi polskich jednogroszówek przedwojenych a ace 250 widzi. To przykład - quattro widzi mnóstwo śpiewających kamieni a jak zmnejszysz czułość to nie widzi wielu małych monetek które widzi ace 250 a to boli.Kumple chodzą x70 ichwalą a na quattro wieszają psy coś wtym jest.
Link to comment
Share on other sites

Uzywalem qattro 3 lata i nie zauwazylem wymienionych przez Ciebie'dolegliwosci' ,byc moze w mojej okolicy nie wystepuje 'magiczne kamienie'
Co do x70,i gti2500 to nie moge do nich przyrownac minelaba qatrro,z tego wzgledu ze nie znam tych wykrywek.Natomiast porownujac qattro do garetta ace250 i jeszcze twierdzac ze ace jest lepszy to mnie rozbawiles.
Chociaz mojemu 13 letniemu synowi kanaraek bardzo podpasowal-ale to raczej ze wzgledu na wage-)
pozdrwawiam egon
Link to comment
Share on other sites

Dla kol. siesko dodam, że z Quattro należy przemiatać nieco wolniej, co dla niektórych może być wadą. Poza tym niezbyt dobrze radzi sobie z wyłapaniem koloru jeśli obok leży kawałek jakiegoś żelastwa. Ale z drugiej strony dzięki pracy na wielu częstotliwościach, jest to dobry sprzęt na miejsca już przeszukane.
Pzdr
Link to comment
Share on other sites

Ludzie nie słuchajcie głupot że niby ace lepszy od quattro.
Chyba ta osoba nie miała w rekach instrukcji na dobry początek.Jest to kosa na kolorek,kumpel ma od 2,5 roku,więc wiem co piszę.Kazdy weekend widzę jakie fanty wykopuje znajomy.W zalezności od ustawień i preferencji uzytkownika ,mozna wycisnąc niezłe wyniki.
Przy okazji sprzet niezle na siebie zarabia.
pozdr.
Link to comment
Share on other sites

Witam. Pytanie chyba skierowane wprost do mnie:):) tak się składa że chodziłem i z quatrem i z de leonem. Tesoro górą we wszystkim, może zasięgi delikatnie mniejsze, reszta bez porównania. Czasami nudzi mi się prostota de leona to biorę quatro ale uwierzcie mi po godzinie mam dość dyskoteki, wolnego przemiatania, kopania dołów za uciekającymi sygnałami. Dołki po tesoro wyglądają nie winne a po quatro jak by 122mm walneła.
Link to comment
Share on other sites

Podpisuje się pod pytaniem zadanym przez autora postu. Obecnie pracuje z tesoro de leon, jednak w najbliższej przyszłości chcę się przesiąść na jakiś wykrywacz ze stajni" Minelab. Interesuje mnie tylko i wyłącznie kolor, na oku mam mam X-terre 70 i Explorer'a. Może ktoś się wypowiedzieć czy jest sensownym zmiana de leona na któryś z ww. modeli minelaba.
Link to comment
Share on other sites

Panowie ja w żadnym wypadku nie mam zamiaru was nastawić anty minelab ani na pro tesoro de leon. musicie ocenić sami. Nie wstawiam żadnego kitu ale w przypadku quatrra moje zdanie jest takie że de leon jest lepszy. Lepszy pojecie względne, wiec uściślę słowo lepszy: szybszy, lżejszy, dokładniejszy w namierzaniu, szybszy w zrozumieniu o co chodzi w pi pi pi, w minelabie jest fiu fiu gr, gr, uuuu, fi, fi, ss, ss, i na końcu hahahaha kiedy koleś z boku wykopuje kolejną odznakę. A Ty zastanawiasz się dalej nad cwir, cwir. I na takie wstawki że trzeba wykrywacz poznać i wtedy będziesz mistrzem nie dajcie się nabrać. Kiedy Ty będziesz mistrzem w minelabie gość z tesoro będzie już dziesięć razy mistrzem.Po prostu tesoro idzie inną drogą skuteczności wykrywaczy, skomasowało wszystko w takiej proporcji wszystkich parametrów wpływających na czysty rezultat w postaci fantów w kieszeni że minelab musi jeszcze trochę popracować, albo zmienić filozofię pakowania nie potrzebnych gadżetów + cena" Minelab już to wie i dlatego wypuscił Xterre 70 a wcześniej GT i muszkietera. I tylko te minelaby według mnie są godne by konkurować z tesoro w kwestii skuteczności. Ale co ja tam się znam:):) Pozdrawiam.
Link to comment
Share on other sites

W Tesoro typu De leon czy Cortes dużą rolę spełnia wyświetlacz. Według mnie jest to pomocna rzecz w terenie zaśmieconym. Ponadto są to wykrywacze lekkiej konstrukcji a Cortes jest super energooszczędny, ma dobre namierzanie i jest dobrze wyważony. Nie ma najmniejszego kłopotu przy bezpośrednim namierzaniu małych fantów czego nie można powiedzieć np. o Minelabie quatro. Ten nie dość że jest ciężki to w dodatku gubi sygnał przy szybszym przemiataniu sondą, po słabym sygnale wracasz i dopiero po zastanowieniu się wskazują ci odpowiednie cyferki i zaszczyci zestawem melodii. Do tego jest zbyt drogi jak na swoje osiągi. Powiem szczerze myślałem długo o przejściu z Tesoro i zakupić Minelaba X terra 70 ale po przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw zostaję jednak przy Tesoro gdyż bez zbędnych modulacji wielu dźwięków i przy odrobinie wprawy można domniemywać co znajduje się pod cewką.
Link to comment
Share on other sites

Ja tam polecam , prosty solidny sprzęt , z dzwiękami trzeba się osłuchać ,ale po kilku wypadach nie będziesz miał problemów jak kolega majros , mnie też to denerwowało ale już na to nie zwracam uwagi , na początku mnogość dzwięków może sprawiać problemy w identyfikacji tych właściwych ( do kopania).Dobry zasięg , dyskryminacja , fakt że jak z każdym wieloczęstotliwościowcem trzeba wolniej zamiatać , ale daje to wymierne efekty i kamienia jeszcze nigdy nie wykopałem . Pozdro
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information