Jump to content

lotnisko lubin


michal1514

Recommended Posts

panowie proste pytanie :) gdzie w okolicach lotniska w lubinie ,w ktorym miejscu mozna chodzic zeby cos znalezc ?? przynajmniej jakies luski ??:) wiem ze miejscowek nie zdradzicie swoich ale tak wiecie mniej wiecej :)... prosze o pomoc ... ( chce sie wybrac z kolega i niewiemy zbytnio w kotrym miejscu chodzic )
Link to comment
Share on other sites

Pochodzić możesz hmmmmm.... wszędzie gdzie chcesz. Tak naprawdę teraz nikt nieznajomy nie podsunie Ci miejscówki. Chyba, że znajdziesz kogoś z kim będziesz kopał. Zobacz sobie http://www.odkrywca-online.com/kontakty/index.php tutaj, pewnie kogoś znajdziesz. No i możesz odezwać się do mnie na GG: 6669777. Pozdro.
Link to comment
Share on other sites

Do kolegi Michała
Przeszedłem szlak od Lubina przez Rudną,pod Orskiem kończąc,natrafiłem tylko na kupe niewypałów ,łusek i nic więcej nie znalazłem,jeszcz tylko zamak od ppsz-y i łyżeczke od niezbędnika (chyba mam pecha bo inni coś tam znajdują)Sprawdź trase Tymowa-Olszany Naroczyce(wzdłuż drogi)
Link to comment
Share on other sites

no dobra, masz:-)
Nie ma sensu szukac na miejscu bitew II wojny.Zasadniczo wszystko w tych okolicach jest juz zryte na poltora metra-no chyba ze masz wykrywke z najwyzszej polki-cos powyzej 5 tys, to jest szansa ze chwyci cos czego inni nie znalezli-bo statystyczny poszukiwacz gania z solarisem, co najwyzej muszkieterem.

Obecnie na topie sa bitwy kampani napoleonskiej z lata 1813 roku- a to za sprawa ksiazki J.Olczaka, ktora wyszla 3 lata temu i bardzo szczegolowo opisuje wszystkie, najmniejsze nawet potyczki.Poniewaz do 2004 roku nie bylo praktycznie zadnych zrodel o tych bitwach/ no z pominieciem moze bitwy kaczawskiej/ to nikt w tych miejscach nie grzebal, a 3 lata to zbyt malo zeby wszystkie przetrzepano, wiec jest szansa ze trafisz w miejsca gdzie nikt przed Toba nie szukal.Tyle ze taka filozfie wyznaje kilkuset poszukiwaczy i kazdy tydzien zmniejsza obszar 'dziewiczych' terenow

Rada jest taka: szukaj w miejscach potyczek wojen slaskich/malo kto sie ta tematyka zajmuje/, ew .wojny trzydziestoletniej.
Sek w tym ze nie ma dobrych zrodel, kazda informacje trzeba szukac tygodniami-ale wlasnie dlatego warto, bo malo komu sie chcialo tak robic i miejsca niezryte leza, zapomniane.
Taka moja rada.dodam ze sam stosuje ta filozofie i jestem zadowolony z efektow.I zal mi tych kolesi ktorzy kopia tylko luski w miejscach gdzie od 15 lat, co weekend ktos biega z wykrywka.I sie dziwia ze nic ciekawego nie ma juz:-)pzdr
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information