Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Jasiek_M

Elektroliza-Pytania

Recommended Posts

Kupiłeś z autoregulacją a powinieneś wybrać z regulacją ręczną.

Pozdrawiam,
Sprat

Share this post


Link to post
Share on other sites
Koledzy znów drąże temat urządzenia do elektrolizy, czy coś takiego nadaje się do tego procesu ????

http://eltronix.pl/products/13447

Share this post


Link to post
Share on other sites
on ma tylko 30 wat...
czyli drobne towary
ale po za tym extra
jeżeli stabilizacja prądu obciążenia - dobre...
zabezpieczenie przeciwzwarciowe - dobre

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nadawać się nadaje ale czy jest sens dać tyle kasy? aby na wyjściu mieć maks 2A, oczywiście zależy też do czego Ci jest to potrzebne. Jak chcesz mam zasilacz laboratoryjny do opchnięcia z tym, że nie ma płynnej regulacji prądu, ale ma kilka wyjść.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja trochę pokombinowałem jeden zasilacz ponoć od laptopa drugi własnej roboty do regulacji który mimo grzejącego się mostka wytrzymał i magazynek od SWT wyszedł jak złoto jak ustawić na maksa to i coś większego by poszło

Share this post


Link to post
Share on other sites
1)czy istotna jest odległość pomiędzy np brzeszczotem a bagnetem?
2)czy brzeszczot musi odpowiadać wielkości (długość,szerokość) bagnetu?
3)jak bardzo jest istotna zawartość 150 gram soli/kreta na litr wody?
4)czy wielkość przedmiotu = większe natężenie? przy 2 amperach ładnie poszło z bagnetem tzw liściem- czy 2 ampery wystarczą na np hełm?
5)sól jest żrąca więc czy ktoś stosuje po elektrolizie np. wygotowanie przedmiotu przed konserwacją olejem?
6)jak elektroliza wpływa na bakielit, drewno, stopy metali, chrom? drewno i bakelit to izolatory ale pozostaje kwestia działania soli/kreta.
Zadałem konkretne pytania i bardzo proszę o konkretne odpowiedzi. Darujcie sobie koledzy uwagi typu ale to już było i nie wróci więcej" ;)
pzdr
BarNaba

Share this post


Link to post
Share on other sites
1. mniesz odległość większy prąd > szybciej
2. nie musi, ale im większa elektroda a nallepiej do okoła tym lepiej
3. rostwór powinien mieć okło 15 % > jak ma 10 do 20 to jeszcze w normie
4. z doświadczenia > na hełm 2A to mało, psowało by koło 10-15
5. dla tego soda nie sól
6. tylko bakelit nie rusza elektroliza
Wojtek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Temat obszerny więc może i ja podzielę się swoimi doświadczeniami.
Elektroda- najlepiej jest stosować kawałek blachy kwasówki" czyli stali o większej wytrzymałości na korozję. Jej wielkość a właściwie powierzchnia powinna być zbliżona do powierzchni czyszczonego przedmiotu. Najlepiej jak go otacza. Tak było z rurą do panca. Jako naczynia użyłem kawałka rury kanalizacyjnej PCV fi 150mm w środku kawałek rynny rozcięty wzdłuż i dopasowany do rury,a w środku wisiała rura. Schody były dopiero jak trzeba było w środku czyścić. Znowu pomysł pręt stalowy fi 6mm z plastykowych zakrętek nasuniętych na pręt zrobiłem dystanse żeby zwarcia nie było i do środka.
Elektrolit- soda kaustyczna w roztworze, dlaczego bo łatwo zneutralizować płucząc w słabym roztworze octu. Soli łatwo się nie pozbędziecie.
Natężenie prądu- do małych rzeczy starczy 1-2 Ampery im wyższe tym szybciej. Czasem wystarczy mały zasilacz ze sklepu z elektroniką.
Regulacja prądu- w szereg można włączyć żarówkę samochodową
15W- około 1,3 A. Jak prostownik ma to dobrze jeśli nie to trzeba kombinować. Stosuję metodę najprostszą zalewam wszystko czystą wodą a potem stopniowo dodaję stężony wodorotlenek. Mieszam i obserwuję amperomierz tak stopniowo aż uzyskam odpowiednie natężenie.
Prostownik- mam samoróbkę ale te zwykłe z marketów też mogą być powinien mieć amperomierz i bez automatyki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gotowanie się roztworu- czyli wydzielanie się gazów to jest normalne tylko trochę rozwagi bo to jest wodór czyli jakby było dużo a robilibyście to w komórce to trzeba uważać. Jako gaz bardzo lekki sam się ulotni.
Rękawiczki- żeby wyjąć przedmiot z roztworu i trochę go przeczyścić szczotką drucianą. Uczucie śliskich palców jest do zniesienia ale jak po takim czyszczeniu przez trzy dni nie będzie można domyć rąk to każdy będzie używał. Brud wchodzi w uszkodzony naskórek i ręce są szare,szybko też się brudzą. Tak przez kilka dni dopóki naskórek się nie odbuduje.
Okulary albo gogle- żebyśmy po czyszczeniu coś widzieli bo druciki ze szczotek lubią wylatywać dobrze jak się wbiją tylko w rękę.
Czas -lotki od ogórka przy prądzie 4A około 8godzin a były mocno obrośnięte rdzą i piaskiem. Wspomniana rura prądem 8A 16 godzin zewnątrz i 6 godzin wewnątrz.
Może tych kilka rad się komuś przyda odpowiem na pytania.
Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Do kolegi Elandil" widzę że znasz się na elektronice kup sobie toroid do halogenów taki ze 100W mostek 20A jeszcze jakiś amperomierz i masz gotowy prostownik.
Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites
dzięki koledzy za wyczerpujące odpowiedzi na moje pytania. Zabieram się do wdrożenia Waszych porad.
pzdr
BarNaba

Share this post


Link to post
Share on other sites
witam
znalazłem taki prostownik - z płynną regulacją prądu, cena przyzwoita, mam nadzieję, że podpasi do elektrolizy?

Share this post


Link to post
Share on other sites
tzn., że będzie częściej wywalać" bezpieczniki? Jak to się odbije na funkcjonowaniu prostownika? Nie zajedzie się za szybko?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trzeba dać w szereg żarówke. Część prądu w prawdzie pujdzie na świecenie ale prostowni będzie zabezpieczony przed zwarciem. Bezpieczniki są po to aby mu nic nie było. Dokąd bedziesz zakładać takie jak trzeba nic mu nie będzie.
Wojtek

Share this post


Link to post
Share on other sites
nie śmiej się - ale w jaki sposób włączyć żarówkę w szereg?
Elektryka - elektronika była i jest dla mnie czarną magią...

Share this post


Link to post
Share on other sites
ja niestety nie dałem bezpiecznika i spaliłem prostownik ;/ wiec polecam Bezpieczniki :D prostownik już mam nowy :D:D:D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ten prostowni z fotki ma własny fabryczny bezpiecznik. Żarówka w szereg znaczy pomiędzy prostownik a elektrode lub fanta. Bieguny tutaj nie mają znaczenia. Żarówka 21W 12V, taka od kierunkowskazu.
Wojtek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dawno nie zaglądałem do wątku.
Kolega wrzucił fotkę prostownika- bardzo dobry. Przecież on ma amperomierz i widać jaki prąd jest pobierany w procesie. Proponuję nie obciążać go więcej jak 10-12 amper, zawsze trzeba mieć zapas mocy nie zawsze wiadomo jak jest zbudowany i jak zachowa się przy obciążeniach maksymalnych. Proponuję dobierać prąd elektrolizy przez stężenie roztworu. Kilka postów wyżej. Nie wspomniałem wcześniej o jednej rzeczy. Przedmiot poddawany elektrolizie dobrze jest podwiesić lub położyć na dnie na jakiejś podstawce. Wówczas wszystko co odpadnie jest na dnie i nie zakłóca procesu

Share this post


Link to post
Share on other sites
witam
a więc ten prostownik sprawdził się idealnie - na razie nic mi się nie przepaliło, fanty piknie oczyszczone z rdzy no i w razie rozładowania aku samochodowego nie ma problemu...
pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information