dect Napisano 24 Maj 2007 Napisano 24 Maj 2007 Gadal dziad do obrazu...KPK:Art. 220. § 1. Przeszukania może dokonać prokurator albo na polecenie sądu lub prokuratora Policja, a w wypadkach wskazanych w ustawie - także inny organ. § 2. Postanowienie sądu lub prokuratora należy okazać osobie, u której przeszukanie ma być przeprowadzone. § 3. W wypadkach nie cierpiących zwłoki, jeżeli postanowienie sądu lub prokuratora nie mogło zostać wydane, organ dokonujący przeszukania okazuje nakaz kierownika swojej jednostki lub legitymację służbową, a następnie zwraca się niezwłocznie do sądu lub prokuratora o zatwierdzenie przeszukania. Postanowienie sądu lub prokuratora w przedmiocie zatwierdzenia należy doręczyć osobie, u której dokonano przeszukania, w terminie 7 dni od daty czynności na zgłoszone do protokołu żądanie tej osoby. O prawie zgłoszenia żądania należy ją pouczyć."
majki.t-la Napisano 24 Maj 2007 Napisano 24 Maj 2007 Słuchaj, dect, Prawo jest Prawem to nie znaczy że psy bedą je łamać, wiem że mogą z nakazem i bez, a puzniej do dostarczyc ale mi chodzi oto ze jak nie są pewni że ktoś jest w domu, lub niema tam osoby pełnioletniej, tak np. moje dzieci nie moga wtargnąc co inego ja bym był a oni by wiedzieli w 100% ze jestem, to bz mogli wejsc z dzwiami, a kamerki mam na posesi poto bo prowadze mala firme i nieray mialem wlamania.
dect Napisano 24 Maj 2007 Napisano 24 Maj 2007 A co, wlamali Ci sie do domu pod nieobecnosc kogos wymienionego w ww artykule?
acer Napisano 24 Maj 2007 Napisano 24 Maj 2007 Dziki Zachód :)Wjazd na chatę" będzie niedługo od 3:00 :)Wszyscy z betów, ściągać bieliznę i pod ścianę - kajdanki na kostkach plus nadgarstki, tymczasowe zatrzymanie nawet bezterminowo :)Za posiadanie materiałów wybuchowych pudło - więc wszyscy skoro mamy kuchenki gazowe i butle z gazem - czekamy za zatrzymania :)A tak w ogóle to nie ma niewinnych, trzeba tylko lepiej przesłuchiwać :))Rzeczywistość powoli przerasta Franza Kafkę :IJuż kiedyś mówiłem że najlepiej zbierać znaczki.
majki.t-la Napisano 25 Maj 2007 Napisano 25 Maj 2007 Kolego to znaczki ci wenną bo powiedzą ze , dzieś w polsce została skradziona kolekcja, ja tam mówie puszki zbierac po piwie i napojach
majki.t-la Napisano 25 Maj 2007 Napisano 25 Maj 2007 POPRAWKA-Kolego to znaczki ci wezną bo powiedzą ze, dzieś w polsce została skradziona kolekcja, ja tam mówie puszki zbierac po piwie i napojach
dect Napisano 25 Maj 2007 Napisano 25 Maj 2007 Dobrze, ze poprawiles bo nie mozna bylo tego przeczytac - co innego teraz ;-PTo jak to mowiles, ze bylo z tym bezprawnym najsciem Policji na Ciebie?
harnas Napisano 25 Maj 2007 Napisano 25 Maj 2007 Jakby ta akcja była w 3mieście to cała biała broń trafiła by do Prałata Jankowskiego. A dostał by z powrotem strucle. Sztuka jest sztuka. I nikt niech nie wątpi ze tak jest. Cwaniaczki czyli pilnowacze forum wiedzą że tak jest.Wiec od białej broni i kolekcjonowania ( okradania)w pomorskim jest klecha Jankowski. A jak jest u Was?Banda moherowa. :(
Dziki Napisano 26 Maj 2007 Napisano 26 Maj 2007 No co Ty... Do Jankowskiego trafily by tylko medale :DOd razu na jego piers :D
wolff Napisano 26 Maj 2007 Napisano 26 Maj 2007 Dajcie pokój prałatowi bo wyklnie nam nasze forum i będziemy mieli problem:)pozdr.wolff
kopczyk Napisano 26 Maj 2007 Napisano 26 Maj 2007 Oj szkoda Koziczaka :(Teraz jak dopadną komputer to zaczną czesać wszystkie GRH. Bo dobrze sie u niego kupowało.Więc sprawa wielowątkowa.A ilu potencjalnych frajerów złapią?Tu klamerka ze swastyką, a tu łuseczka. I bagnecik ładnie zawiśnie u prokuratora nad kominkiem.qurwaszmać co za kraj :(.....Sorki Bocian musiałem.
acer Napisano 26 Maj 2007 Napisano 26 Maj 2007 Sprawa widać będzie rozwojowa, czekać tylko ci co kupowali cokolwiek rewizji nad ranem, nerwów rodziny, stresów.....
kopczyk Napisano 26 Maj 2007 Napisano 26 Maj 2007 A co bedzie jak to wejdzie.To juz po nasWspaniały i uniwersalny hak na nas WSZYSTKICHhttp://www.odkrywca-online.com/no-to-juz-jest-kpina-,442648.html#442648
Widd Napisano 27 Maj 2007 Napisano 27 Maj 2007 Do DectNajpierw piszesz głupotę ez nakazu mogą wejść", a potem walisz k.p.k. Otóż jak wynika z art.220 mogą wejść na polecenie lub na nakaz. Oba wiążą się z zezwoleniem prokuratora/sądu, więc ot tak nie mogą wejść. A dla mniej wtajemniczonych:1. Policja wchodzi, gdy ma nakaz2. Gdy jest polecenie to prokurator jest zwykle obecny, ale w tym przypadku, to już delikwent był od jakiegoś czasu na widelcu.3. Znam sprawy w których prokurator na kolanie wypisywał nakaz przed dzrzwiami. :)A jak to jest z bronią białą? Policjanci zabezpieczyli pewnie jak leci. Delikwent natomiast nie złożył wniosku o wyłączenie przedmiotów i tyle.Osobiście, to uważam, że człowiek naprawdę się zaczyna bać, gdy przeglądnie przepisy o policji skarbowej" :)
stedke Napisano 27 Maj 2007 Napisano 27 Maj 2007 Witam!Był 5 marca 2007 godzina dokladnie 6.33.Rozlegl sie dlugi glosny dzwiek domofonu,odebrala moja dziewczyna...Stedke policja kryminalna idzie."Moja pani ich grzecznie wpuscila pokazali papier,mieli nakaz prokuratora o przeszukanie mieszkania pod wzgledem posiadania lewej broni i amunicji.gdy oni panoszyli sie po calym mieszkaniu ja grzecznie lezalem sobie w lozku palac fajke:)bardzo kulturalny i sympatyczny psiarz swobodnie ze mna rozmawial mowiac ze ktos podklada mi swinie.po czym kazal mi sie ubrac i otworzyc piwnice tam takze zero:)do skorup i lusek sie nawet nie czepili szukali czegos konkretnego tylko sam diabel i oni wiedza czego.oczywiscie nic nie znalezli wiec...zabrali komputer,w celu przebadania.tam oczywiscie tez nic.aha no i oczywiscie zostalem powiniety na komende w celu zlozenia zeznan czy jak to sie zwie.i tam zaczely sie cyrki...zaczeto pokazywac mi zdjecia ktore widzialem na tym i konkurencyjnym forum.pytali sie o ludzi ktorych w zyciu nie znalem i nie znam.po 4 godzinach mozolnego powtarzania ie znam takich" zostalem grzecznie puszczony do domu.moja sprawa zostala umorzona po 2 dniach jak poinformowal mnie zyczliwy policjant ktory byl u mnie.ogolnie przeprosil za zamieszanie ale jak sam powiedzial aka nasza praca i musimy ja wykonac".kolejna sprawa jest to ze zyczliwa osoba ktora zakapowala jest ktos z krakowa jednak tam nikogo nie znam.aha gdy jechalem juz pieknym niebieskim samochodem ktory mial takiego koguta u gory ;) za drugim blokiem widzialem patrol saperki" wiec jak widac chlopaki byli przygotowani na niewiadomo co:)aha, bylo u mnie 5 dwoch z kryminalnej trzech w pelnym umundurowaniu z prewencji.wygladali jak by szli na jakis mecz czy cos.natomiast u moich rodzicow bylo 4 jeden z kryminalnej,prokurator,2 mundurowych.jedyne co na mnie znalezli to... lewy windows za ktory musze sie rozliczyc.no i przez to pozbylem sie twardziela.i jeszcze jedno jesli byli by kiedykolwiek u was(odpukac w niemalowane) a nic nie znajda to zadajcie aby zosawili mieszkanie w takim stanie jakim zastali.jest to ich obowiazkiem i sam widzialem ze to robia i sprzataja po sobie:)pozdrawiam i nie zycze nikomu takich przygod bo to nic milego.666
dect Napisano 27 Maj 2007 Napisano 27 Maj 2007 @ WiddPolecam czytanie ze zrozumieniem, a dopiero potem zarzucanie, ze pisze glupote. Bez nakazu" znaczy a blache", wtedy kiedy istnieje uzasadnione podejrzenie, ze moga byc niszczone dowody, zacierane slady etc.Nikt nie moze wejsc od tak" - prawo mamy czestwo glupawe, ale nawet u nas chroni ono mir domowy.A zabezpieczanie wszystkiego jak leci" najlepiej swiadczy o lenistwie i profesjonalizmie" Policji.Mimo wszystko pozdrawiam Kolege :)
april Napisano 27 Maj 2007 Napisano 27 Maj 2007 Witam,Czy dobrze zrozumiałem, że zrobiono rewizję również u Twoich rodziców? Jeśli tak, to czy orientujesz się, czy takie postępowanie jest normą?Pozdrawiam, April.
april Napisano 27 Maj 2007 Napisano 27 Maj 2007 Witam,Zapomniałem dodać, że pytanie kieruję do kolegi Stedke.Pozdrawiam, April.
stedke Napisano 27 Maj 2007 Napisano 27 Maj 2007 April dobrze zrozumiales,w tym samym czasie gdy byla rewizja u nas to druga rewizja trwala u moich rodzicow w miejscu mojego meldunku.a czy takie postepowanie jest norma nie mam pojecia,ale wydaje mi sie ze tak.pozdrawiam
Widd Napisano 28 Maj 2007 Napisano 28 Maj 2007 Jest normą. Swego czasu brałem udział w prokuraturze przy przeszukaniu w sprawie o zabójstwo, gdzie jednocześnie wchodzili do domu rodziców (zameldowanie), miejsca zameldowania oraz do...samochodu zaparkowanego na strzeżonym parkingu oraz do...pizzerii :))) Ta sama godzina i koordynacja na telefon. :) Akurat w tamtej sprawie znaleźli Glocka u rodziców, po 2 przeszukaniu w skrytce zrobionej na balkonie w II dnie starej drewnianej donicy.A co do ostatecznego wyjaśnienia kwestii prawnej.Otóż art. 15. ust. 1 pkt. 4 ustawy o policji odsyła nas w sprawie do k.p.k. W k.p.k. w art.219 oczywiście jest coś takiego jak uprawnienie do przeszukania pomieszczeń w przypadku uzasadnionych podejrzeń", tryb tego przeszukania określa właśnie art.220. W art. 220 ust. 1 mamy ryb zwykły" - czyli przeszukania dokonuje prokurator, albo Policja (na polecenie sądu lub prokuratora). Polecenie wydawane jest w formie postanowienia i musi być okazane osobie.W art. 220 ust. 3 mamy ryb nadzwyczajny" - czyli to co powiedziałeś dect'cie, czyli przeszukanie a blachę", a potem zatwierdzenie przeszukania już po fakcie. OZNACZA TO JEDNAK, ŻE POLICJANCI MUSZĄ PODJĄĆ RACJONALNĄ I NIESKUTECZNĄ PRÓBĘ SKONTAKTOWANIA SIĘ Z PROKURATOREM LUB SĄDEM I MUSI BYĆ TO SPRAWA NIECIERPIĄCA ZWŁOKI.Jednak oznacza to, że nie można wejść z ulicy. Jeśli bowiem takie bezpodstawne przeszukanie się odbędzie, to dobry adwokat doprowadzi do tego, że sąd uzna w oparciu o Konstytucję i naruszenie procedury karnej za dowód nielegalny i tym samym niedopuszczalny. Ba, nawet podstawy kasacyjne się znajdą...Doktryna karna i w tym samym sąd (z którymi mam zawodowo trochę wspólnego:) za sprawę niecierpiącą zwłoki uznają takie przypadki jak np:- pościg za przestępcą - najważniejszy!!!;- gdy policjanci widzieli wnoszone nielegalne materiały i do tego niebezpieczne;- gdy istnieje zagrożenie popełnienia przestępstwa zagrażającego życiu (np. poszukiwania bomby w bloku);Zdecydowanie nie będzie to jednak kolekcja broni, gdyż sprawy nie można uznać za niecierpiącą zwłoki, więc wymagany jest już nakaz. A z nakazem można wejść w godzinach od 6 - 22 (rozpoczęte za dnia może się ciągnąć w nocy), a w przypadku niecierpiącym zwłoki to już o każdej porze.
majki.t-la Napisano 28 Maj 2007 Napisano 28 Maj 2007 do WIDD popieram cie co do słowanatomiast Dect MYSLE ŻE TO pIES BO ZA MOCNO BRONI ICH
Widd Napisano 28 Maj 2007 Napisano 28 Maj 2007 Myślę, że dect przyzna mi rację, jak poruszę jeszcze kwestię zatrzymania tych bagnetów :)Otóż zgodnie z art. 227 k.p.k. przeszukanie i zatrzymanie rzeczy ma być dokonane zgodnie z celem tej czynności, z zachowaniem UMIARU i poszanowaniem godności osób i bez dodatkowych i niepotrzebnyvh szkód i dolegliwości.Każdy z Was musi pamiętać, że zgodnie z art. 228 ust. 3 musi otrzymać pokwitowanie za rzeczy. Jeśli zaś przeszukanie było bez nakazu lub nie zostało zatwierdzone w 7 dni mają obowiązek wydać wszystko co znaleźli.Gdy rzeczy przestają mieć znaczenie, czyli po oględzinach należy zwrócić się z wnioskiem o wydanie tych rzeczy (Policja ma taki obowiązek, ale mogą to przeciągać). Nie wydają tylko tego, czego posiadanie jest zagrożone.I z całym szacunkiem dla Was, bo też jestem kolekcjonerem, ale nie broni palnej, to jednak na sprawną broń palną wypada mieć pozwolenie i nic nikogo nie usprawiedliwia. Często tu można przeczytać w jakim kraju my żyjemy" lub w normalnym to się nie zdarza". Ale do cholerny, wolę żyć w kraju, gdzie na sprawną broń należy mieć zezwolenie. Inaczej staniemy się pod tym względem drugim USA, a chyba nikomu tego nie należy życzyć. Oczywiście też uważam, że datowanie broni zabytkowej do 1850 roku to przesada, bo skąd wezmę papierowe naboje do broni z II połowy XIX wieku. osobiście uważam, że granicę należy przesunąć na rok 1900.
Widd Napisano 28 Maj 2007 Napisano 28 Maj 2007 @majkiTo nie kwestia bronienia, czy nie. Nikt nikogo nie broni, ani nie oskarża. To kwestia prawa, które musi być respektowane i my tylko prowadziny jałowe wskazówki wynikające z przepisów :) Jak się wczytacie, to wyjdzie, że się jednak w ostatecznym rozrachunku zgadzamy z dectem :)A jeśli już komuś sie zebrała ochota do obywatelskiego nieposłuszeństwa" przeciwko wadliwemu w jego opinii prawu, to należy pamiętać, że trzeba być gotowym ponieść konsekwencje.
Rekomendowane odpowiedzi
Temat został przeniesiony do archiwum
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.