Jump to content
  • 0

saperka


a.korbaczewski

Question

13 answers to this question

Recommended Posts

Dlaczego na pewno nie? Te zawinięte rogi zanitowane o tym świadczą, przynajmniej tak co po niektórzsy twierdzili. Na pewno nie jest austryjacka. Austryjackich były dwa modele: o dłuższej obsadzie trzonka - z piłą i zwykła piechoty o krótszej obsadzie trzonka. Żadna z nich nie miała nitowanych rogów.
Pozdrawiam
Link to comment
Share on other sites

Ja jednak optuje za austro-wegrami, a pozniej Austria, bo akurat glownie nitowane widzialem sprzedawane na ebay z austrii wlasnie.
Mam fotki jednej takiej sygnowanej BECKMANN MUZZUSCHLAG 1915, wiec na 100% 1 wojna.

Tak czy inaczej nie kupienie ich za 5zl to zdecydowana wtopa, tymbardziej ze do reko WP 1939 ladnie sie nadaja a saperek brakuje!!!

PS Wg mnie ten napis to slabo wypalona data 1915, czyli trzonek tez byl oryginal!!!


Post został zmieniony ostatnio przez moderatora mietek 10:08 13-06-2006
Link to comment
Share on other sites

Zalezy jakie sa przepisy (odnosnie wywozu) w Bulgarii, u mnie na ogol 95% bagazu jak jade do PL i to nie zaleznie skad to sa militaria, a problemow nigdy nie mialem.
No moze poza 2-krotym zdziwieniem przy przeswietlaniu bagazu podrecznego - raz gdy mialem okolo 15 lornetek 19/20 wiek, i drugi raz gdy mialem termos z lat 30-tych :)
Ale saperka, to czy 1 czy 2 wojna to i tak malo kto rozpozna, wiec nie ma sie co przejmowac, no oczywiscie do bagazu podrecznego sie nie nadaje.

Oczywiscie nie woze samolotem zadnych dekowanych gratow. Bo na przeswietleniu nie widac czy deko czy nie.
Kiedys mialem troch lusek, to wlozylem je na wierzch, jakby chcieli sprawdzic to latwe by byly do wyjecia, ale czy sprawdzali to nie wiem.
Ale np plecak (oddany na bagaz) z 5 bagnetami, saperkami, czy siekierami wojskowymi nie robi zadnego wrazenia.

Do tej pory wozilem militaria samolotami z Finlandii, UK, Japonii, Nowej Zelandii, Kanady i Ukrainy, zawsze bez problemow.


Post został zmieniony ostatnio przez moderatora mietek 12:28 13-06-2006
Link to comment
Share on other sites

Sadze za zarowno Rumunia, jak i Bulgaria sa dobrymi miejscami na zakupy. Ukraina juz chyba sie skonczyla, bo ceny byly dobre ze 3 lata temu, teraz znajac zycie poszly w gore.

Acha z rzeczy ktorych tez lepiej unikac to sa niektore medykamenty. Ostatnio moglem kupic zestaw US Army z 2 wojny - pudelko aluminiowe z ampulkami i strzykawka. Ale jechanie z 5 ampulkami morfiny i kokainy w bagazu samolotowym jakos budzilo moje zastrzezenia (choc moze nie slusznie :))
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information