woyta Posted March 21, 2006 Author Posted March 21, 2006 Jak w temacie.Szukam sprawdzony sposób na odrestaurowanie żelazek, na duszę i na żar. Osobny temat drewniane uchwyty.pzdr woyta
pedro Posted March 22, 2006 Posted March 22, 2006 Jezeli jest tylko skorodowane najlepiej dac do piaskowania,nastepnie natrzec przepalonym olejem silnikowymefekt wizualny super i zakonserowane,jezeli jest tak skorodowane ze przy piskowaniu moze wywalic dziure to zostaw jak jest ,tylko nałóz powłke by nie rdzewiało dalej kapon albo lakier bezbarwny do metalu.,jak ci sie chce mozesz uzyc elektrolizy (temat juz poruszany na formum konserwacja), jezeli zastosujesz metode szlifiera i szczotauwazaj grubo sie ubierz bo igłyze szczotki wylatuja podczas szlifowania i lubia sie wbijac wszedzie no i okularki na twarz :) pozdro
Cyrograf15 Posted March 22, 2006 Posted March 22, 2006 Piaskowanie to drastyczna metoda. Zwykle piaskowanie to ptoczna nazwa kilku podobnych metod. Prawdziwe piaskowanie drobnym piaskiem jest do przyjęcia ale prawie nikt takiej metody nie stosuje. Bardzo wolno to idzie piaskiem, zykle to korund albo coś jeszcze bardziej agresywnego.Wojtek
pedro Posted March 22, 2006 Posted March 22, 2006 Cyrograf mylisz sie piaskowanie drobnym piaskiem stosuje sie do dzisiaj np.zakłady kamieniarskie, wszystkie zakłady produkujace konstrukcje stalowe przynajmniej tu gdzie mieszkam w firmie której pracuje piaskujemy na okragło (piaskiem) i wcale wolno nie idzie wszystko zalezy od przekroju dyszy i cisnienia,wypiaskowałem juz wiele fantów swoich i kolegów i efekt jest super,pod warunkiem ze korozja nie wnika powyzej 1/5 grubosci detalu .jest równiez śrutowanie ale tego bym nie polecał(to jest drastyczna metoda pozdro
woyta Posted March 22, 2006 Author Posted March 22, 2006 Z piaskowaniem to se odpuszczę. W zeszłym tygodniu skończyłem regenerację felg do mojego rzęcha (piaskowanie , podkład i farba). Ale żelazko spróbuję innymi metodami.Dziękipzdr woyta
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.