Jump to content

Cudze chwalicie, swego NIE ZNACIE !!!!


Nikos

Recommended Posts

Witam!
Chcialbym poruszyc temat nastepujacy otoz chodzi mi oto ze wszyscy preferuja jakies wyjazdy do zabytkowych bunkrow, miejsc itd. Natomiast majac tuz pod nosem jakies zabytki np ''bunkry'' niszcza je i zasmiecaja. WYdaje mi sie ze chyba oplaca sie zachowanie roznych starych budowli itp. no ale nasze spoleczenstwo jest chyba troche ''inne'' poniewaz niedaleko mnie jest cala biernia linia obrony z licznymi ''bunkrami'', ktore sa szrabowane jak sie tylko da, nawet niektore juz powoli sa rozbuzane, a juz o metaowych zeczach niewspominajac :( natomiast odnowienie ich zapewni danej miejscowosci w przyszlosci jakis ''Turystow'' poniewaz ludzie interesuja sie takimi miejscami tak jak ja i mysle ze takze wielu z was i napewno byli by chetni zwiedzic takie bunkry. Natomiast zeczywistosc jest taka ze nawet stowarzyszenia co poniektore zamiast zlaczyc swoje sily i robisz ''wszystko co sie da'', aby jak najwiecej ''ocalalo'' to walcza przeciwko sobie. A wy co o tym sadzicie?
Pozdrawiam:
Nikos
Link to comment
Share on other sites

Bida .Ni ma kasy.I nima sie komu tym zająć.Odrestaurowanie bunkra troszkę kosztuje a skąd weźmiesz na to pieniądze.Trzeba by podnieść podatki.Tak jak ostatnio wymyślili .Dodatkowo 5 zł za gaz akcyzy.I dziura załatana w budżecie :)Śmiać sie czy płakać.Co za narud siedzi na tych stołkach.Wartość towarów idzie w górę a wypłaty stoją w miejscu.Może za 5 lat się coś ruszy.Takie są przypuszczenia władz.Poczekamy-zobaczymy.A jak starczy kasy to za bunkry sie weźmiemy.......
pozdrawiam
ubenfurer
Link to comment
Share on other sites

Prawda. Najbliższe bunkry leżą w naszej Gminie - Frysztak (Anlage Süd) i chwała za to, że coś się dzieje i zamiast niszczeć są powoli bo powoli ale restaurowane i zagospodarywane. I faktycznie, zainteresowanie jest większe niż można przypuszczać. Na pierwszej imprezie tego typu w październiku zeszłego roku przez 2dniową imprezę przewinęło się ok. 6 tysięcy ludzi, gdzie nagłośnienia przed imprezą nie było prawie wcale. To świadczy, że ludzie z chęcią chcieliby zobaczyć jakieś wystawy, imprezy w takich miejscach, a połączone z reenactingiem to już hoho :) Czyli jednak można coś pożytecznego z tym zrobić i wcale nie są to takie bezużyteczne kupy betonu i stali! Szkoda, naprawdę szkoda, że w innych miejscach zabytki tego typu niszczeją i niszczeć niestety będą :( Brak pieniędzy niestety jest olbrzymią przeszkodą... A brak zainteresowania ze strony władz gminy/miasta - jeszcze większą...
Pozdrawiam
Link to comment
Share on other sites

A ja mam pytanie dotyczące renowacji bunkrów w Jastarni na Helu, czy jest to działanie w celu odtworzenia ich w miarę pierwotnego stanu czy twórczość dowolna?
Kopuły sa pomalowane w kolorze żółtym lub jak kto woli piaskowym, w związku z tym mam pytanie czy jest to jakiś pierwszy etap renowacji?
I wreszcie co tam będzie zorganizowane, czy będzie tam jakaś wystawa historyczna czy może np jakiś punkt gastronomiczny"?
Dodam że został doprowadzony prąd i wstawione kraty-drzwi.

Pozdrawiam
W.
Link to comment
Share on other sites

Może nie sa najwieksze i najbardziej interesujace ale Jeleń a w szczególności Konewka sa mi jakos bardzo bliskie... Widzieliscie jak te obiekty wygladaja teraz ? Przez rok pogorszyło sie dziesiecio krotnie :( smutna sprawa...
Link to comment
Share on other sites

Nikos:

Zgadzam się z Tobą w 100 %. Zapotrzebowanie, że się tak wyraże na unkry" jest. Ludzie bardzo chętnie zwiedzają takie obiekty. U nas na Śląsku na obiektach które są pod opieką Stowarzyszenia Pro Fortalicium mamy bardzo wielu zwiedzających.
Niektóre gminy w Polsce na terenie, których znajdują się fortyfikacje po prostu nie widzą albo nie chcą widzieć jaką one mogą być atrakcją jeżeli się je wyremontuje. Możemy tylko mieć nadzieje, że nasza działalność zachęci innych do działania.

To nie prawda, że stowarzyszenia zajmujące się tą tematyką walczą między sobą. Generalnie to w Polsce są tylko dwie organizacje zajmujące się rewitalizacją fortyfikacji II wojennych. To zielonogórski oddział TPF-u i Pro Fortalicium na Śląsku. Pomiedzy tymi organizacjami współpraca układa się znakomicie.

Chciałbym dodać, że wyremontowanie obiektu nie jest takie proste. Po pierwsze załatwianie całej masy formalności a później koszty. Remont średniej wielkości schronu bojowego kosztuje od 10 000 do 15 000 zł. A może być nawet więcej.


kwojtek:

Chciałbym rozwiać Twoje obawy. Schrony w Jastarni są remontowane pod nadzorem i z inicjatywy Pro Fortalicium. Całość prac prowadzi Gmina Jastarnia. Będą się w nich w przyszłości mieściły Izby Muzealne takie jak w schronach na ŚLąsku.


Serdecznie pozdrawiam
d007
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information