Jump to content

Lockheed P-38..ciąg dalszy..


searcher

Recommended Posts

Posted

Witam..
W drugi dzień Swiat nie mogąc już patrzeć na zastawiony stół i telewizyjne farmazony o reniferach..poztanowiłem wyskoczyć na miejsce katastrofy..
Zainteresowani wiedzą pewnie z poprzednich wątków,że liczyłem na silnik..cóż, chyba sie przeliczyłem..
Znalazłem drugą tabliczkę(na zdjęciu).
Szkoda, chociaż to nie wyklucza możliwości zalegania korpusu gdzieś w ziemi..

Posted

...i drobna ciekawostka - sygnowana śrubka:
AR ASSOCIATES..

Gdyby ktoś wiedział więcej na temat powyższych fantów..będę wdzięczny..
Pozdro
Searcher

Posted
Jedyne skojarzenie jakie wiąże z elementem z ołowiu to wyważenie masowe w tym wypadku chyba steru łębokości może kierunku.Lotki raczej odpadają .pozdr efes
Posted
Gałka też mi nie pasuje w tym miejscu tablicy /przy sztucznym horyzoncie-do czego?/Odczytaj napisy na pokrętle i tarczy/będzie wiadomo w jakich jednostkach wyskalowana/To pozwoli zaklasyfikować elementy do jakiejś instalacji.pozdr efes
Posted
Ciężarek może być jak to wczesniej efes pisał przeciwwagą. Gałka jest natomiast od horyzontu żyroskopowego: włączyć/wyłączyć i to cała tajemnica.
Ironrat
Posted
Ciekaw jestem, gdzie te elementy zostaly znalezione.

Wedlug naszych danych (AMIAP), amerykanski P-38 mogl sie rozbic w okolicach Strzelec Krajenskich, inny kolo Mielca.

Zasadniczo, o ile jest w Polsce duzo miejsc katastrof amerykanskich bombowcow, miejsca upadku mysliwcow naleza do rzadkosci.
Posted
Jest to więc tarcza wskaźnika ssania (susction gauge) Wskażnik znajdował sie na niektórych wersjach na górze głównej tablicy przyrządów, z lewej strony - środkowy wskaźnik. Gdzie był na F-5E, to jeszcze nie wiem.
Ironrat

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information