Detektor małopolska
Użytkownik forum-
Zawartość
10 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez Detektor małopolska
-
I to jest kluczowy trop! Dokładnie w tym samym dołku, tuż obok klucza, wyszły też metalowe mocowania/okucia od wojskowych skrzyń amunicyjnych. To właściwie potwierdza Twoją teorię o wojskowym przeznaczeniu. Klucz ląduje do czyszczenia, żeby sprawdzić, czy pod rdzą na uchu wyjdzie bicie tej litery 'O' lub numery seryjne partii. Wielkie dzięki za pomoc!”
-
Niestety z tym hełmem jest problem – metal był tak skrajnie zardzewiały i kruchy, że przy mocniejszym uderzeniu łopatą przy odkopywaniu całkowicie rozsypał się w drobne kawałki i nic z niego nie zostało. Zostaje nam więc tylko ta łuska Mannlichera z 1916 roku od Manfreda Weissa i ten żelazny klucz (wymiary wrzuciłem w drugim wątku). Wygląda na to, że to jednak czyste pozycje z I wojny światowej.
-
Sprostowanie! Oczyściłem go jeszcze mocniej i bjar_1 miał rację – orła tam nie ma. Pod rdzą wyszła jednak wyraźna KOTWICA. Guzik jest żelazny, typu grzybek, a z tyłu ma zatrzask/nit. Czy to może być niemiecka Marineartillerie z późnego okresu wojennego, czy raczej cywilny guzik roboczy/jeansowy z epoki? Spotkaliście się z żelaznymi kotwicami na zatrzask w tym rejonie?”
-
Wiem, że stan jest bardzo słaby i przedmiot wygląda jak rdzawy destrukt, ale na żywo pod światło (w środkowej części) widać zarysy skrzydeł i kształt przypominający orła. Czym to najlepiej ruszyć, żeby odsłonić relief i nie zepsuć resztek metalu?” Oto obiecane zdjęcie denka łuski. Mój błąd z tym Manfred Weiss – teraz w świetle wyraźnie widać czeskie bicia segmentowe: litera Z na górze (Zbrojovka Brno) oraz rok rozbity na 19 i 38 po bokach. Idealnie pasuje to pod wrzesień 1939 w Pcimiu."
-
Dzięki za odpowiedź! Co do 10 BK – to tylko moje przypuszczenie po sprawdzeniu map historycznych z walk w rejonie Pcimia we wrześniu 1939 r., absolutnie się przy tym nie upieram i chętnie poznam opinię kogoś z większym doświadczeniem. Jeśli chodzi o szczegóły reszty trafień z tego miejsca: Łuska: Mauser, średnica kryzy 12 mm. Oznaczenia na denku to litery „W” oraz „Y”. Guzik: mosiężny, wypukły, gładki od tyłu, na awersie ma austriackiego dwugłowego orła.
-
Cześć wszystkim, Proszę o pomoc w identyfikacji i datowaniu żelaznego klucza ze zdjęć. Przedmiot wyszedł z ziemi w jednym dołku razem z innymi fantami z okresu I wojny światowej: guzikiem z austriackim dwugłowym orłem, łuską Mauser 12 mm (bicia Manfred Weiss Budapeszt) oraz odłamkami artyleryjskimi. Klucz jest masywny, pokryty grubą warstwą korozji. Na uchu (uchwycie) pod odpowiednim kątem widać zarys litery „O” lub cyfry „0” (załączam zbliżenie). Moje pytania: Czy w strukturach armii Austro-Węgier (K.u.K.) tego typu klucze były elementem wyposażenia np. skrzyń amunicyjnych, wozów taborowych czy narzędziowych? Czy litera "O" na uchu to znana sygnatura producenta, czy raczej przypadkowy wżer korozyjny? Jaką metodę polecacie na oczyszczenie tak grubego destruktu (elektroliza czy kwasek)? Z góry dzięki za wszelkie sugestie!
-
po dokładniejszym oczyszczeniu i przyjrzeniu się blaszce pod światło, zacząłem brać pod uwagę jeszcze jeden, bardzo ciekawy trop. Przedmiot ma wyraźnie miedziany/mosiężny kolor i wymiary około 4,5 cm. Zastanawiam się, czy to nie może być przypadkiem element austro-węgierskiego kapsla legitymacyjnego (Legitimationskapsel) z okresu I wojny światowej? Kształt i ten okrągły otwór na tasiemkę mocno mi go przypominają. Pcim to przecież dawna Galicja i walki z lat 1914–1915. Bardzo możliwe, że w 1939 roku żołnierze po prostu wykorzystali stare, austro-węgierskie linie okopów, stąd wymieszanie fantów z obu wojen w jednym miejscu. Co o tym sądzicie?"
-
Proszę o pomoc w identyfikacji mocno skorodowanej blaszki oraz analizie kontekstu historycznego bardzo ciekawego trafienia z rejonu gminy Pcim (małopolskie). Przedmiot wyszedł bezpośrednio na linii linii dawnych okopów z września 1939 roku (rejon walk 10 Brygady Kawalerii). Blaszka ma około 4,5 cm długości. Posiada otwór i charakterystyczne pęknięcie/ubytek. Na jej powierzchni widoczna jest gruba, chropowata patyna i wżery. Przy odpowiednim świetle bocznym wydaje mi się, że widzę tam zarysy wczesnych niemieckich bicia wojskowych (coś w stylu P II / 31 / 10). Co najważniejsze, blaszka wyszła w jednym miejscu z bardzo bogatym zestawem militariów z epoki. W najbliższym otoczeniu (w tym samym dołku/okopie) znajdowały się: Niemiecki lub polski hełm (kask) Klamra od pasa Guziki wojskowe Łuski i elementy mocowania oraz klucz do skrzyń amunicyjnych Mając na uwadze tak mocny kontekst bojowy i nagromadzenie oporządzenia, zastanawiam się, czy ta blaszka to mocno zmęczony przez ziemię, niestandardowy nieśmiertelnik (np. zastępczy/pomocniczy), czy może element okucia lub tabliczki znamionowej od wspomnianych skrzyń amunicyjnych/wyposażenia? Czy na podstawie kształtu i patyny jesteście w stanie podpowiedzieć, z czym dokładnie mamy do czynienia? Z góry dziękuję za pomoc!
