Jump to content

Lupus

Forum members
  • Content Count

    33
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

4 Neutral
  1. Słowa i wielość ich znaczeń to temat rzeka. Nie przekonasz mnie, że ze względu na potoczny język mówiony, mamy rezygnować z bogactwa języka pisanego. Języka nie uczymy się po to żeby było łatwo, tylko żebyśmy się mogli precyzyjnie wypowiedzieć. Konkretnie i na temat, albo rozwlekle i opisowo. Niezależnie od tego musi być jednoznacznie. może "miny" są ciekawsze, ale "Allah akbar" po polsku bez właściwych literek traci na przesłaniu.
  2. taaak.... a wystarczyło kilka lat temu zrobić drogę w najwęższym miejscu Rospudy i dzisiaj nie byłaby potrzebna nowa obwodnica. Ekologia jest krótkowzroczna. Nie można przeciąć rzeki estakadą na słupach, ale można zrobić obwodnicę 20 km wzdłuż tej rzeki, a potem i tak ją przekroczyć, ale mostem, a po 10 latach potrzebujemy kolejnej drogi, bo tamta jest w niewłaściwym miejscu, jest za długa i za wąska...
  3. Tyr ciekawy artykuł przytoczyłeś. Teraz w imię odpłciawiania języka utworzone zostanie dodatkowe kilka form, które oczywiście uproszczą gramatykę... a nie czekaj... nic się nie uprości... hm to już nic nie kumam. Te literki to jednak jest różnica: najprostszy przykład LÓD / LUD. To nawet nie chodzi o pisanie tylko o gramatykę jako taką. Zaczniemy jeść LUDY, jeśli jeden to będzie "lud"? a potem deser zacznie być ludowy czy jednak lodowy? Jest więcej takich przykładów. Na wiki możecie znaleźć artykuł o homofonii: morze – może, kod – kot, Bóg – Bug – buk, mieć – miedź
  4. Wydaje mi się, że to nie jest jakiś przemożny imperatyw wewnętrzny, ale używając języka polskiego zgodnie z jego ortografią, czuję się bardziej patriotą, niż czułbym się świadomie łamiąc jego zasady. To nie jest przytyk do nikogo, bo jestem tutaj zbyt krótko i nie znam Was. Nie oceniam niczyjego patriotyzmu, przekonań politycznych czy zasad moralnych, bo to jest indywidualna sprawa każdego z nas. Mówię tutaj o moich przekonaniach i motywach. Z ciekawostek mogę jeszcze powiedzieć, że mi nie przeszkadza wcale trudna gramatyka czy ortografia języka polskiego. Jestem inżynierem, a ni
  5. Ależ ewolucja języka nie jest niczym złym. Byle zgodnie ze słowami prof. Bralczyka rozumieć, że "Jest różnica czy zrobisz komuś łaskę, czy zrobisz komuś laskę" Wszystkie błędy ortograficzne są w tym edytorze podkreślane czerwoną linią. To nie jest puryzm czy jakiś specjalne ortodoksyjne myślenie, ale jeśli mam podkreślony tekst to może warto się zastanowić dlaczego? Pisanie po polsku, zachowując interpunkcję i ortografię jednego znanego nam dzisiaj języka (język w przyszłości na pewno się zmieni, ale jeszcze nie wiemy jak) jest wyrazem szacunku względem czytelników oraz pokazaniem,
  6. Można uczyć ortografii poprzez moralizowanie, a można przez ostracyzm. Ciekawe jak zmalałby ruch na forum gdyby przyjąć założenie, że nie odpowiadamy na posty, które zawierają rażące błędy ortograficzne. przecierz pirząc s błendami widadź to przes potkreślenie czerwonom linją
  7. "wapiennik" needs limestone (google translation ). I don't think there are any deposits in the area. but "dymarka" and "smolarnia" usualy are located in the same neighborhood. You need charcoal to smelt iron, and when you make tar, there is lot of charcoal left.
  8. Ależ ja właśnie tak postrzegam pomysł rozbiórki Pałacu. Boję się jednak, że obecna ekipa będzie w stanie "wyłuskać" te miliardy ze skarbu państwa. Boję się, że wtedy zaczną się powoływać na vox populi i wskażą, że na różnych miejscach takie głosy pojawiały się już wcześniej. Dlatego w każdym miejscu, czy to na forum, czy w rozmowach realnych, uważam za zasadne sprzeciwiać się takim pomysłom. Nas, społeczeństwo dorobkiewiczów, nie stać na to żeby "zburzyć Bastylię". Historii nie można studiować dla zasady i po to żeby spierać się czy "ten-czy-inny" wielkim patriotą był, albo czy by
  9. Poniżej cytaty wyłącznie z Twoich wypowiedzi: W 2007 r. Bundestag postanowił, że Pałac Republiki zostanie zburzony, a pałac Hohenzollernów odbudowany. To tak jakby w Polsce parlament zdecydował o rozbiórce Pałacu Kultury i Nauki („Pekinu”. Wątek założyłem z podziwu dla pragmatycznych Niemców - przegłosowali, zburzyli relikt komunizmu czyli "Pałac Republiki" i odbudowali wysadzony zamek Hohenzollernów. Widzisz jakąś analogię ( historyczną, symboliczną, tożsamościową) pomiędzy w/w a naszym Pałacem Saskim i "Pekinem" ? Aspekt ekonomiczny jest chyba najmniej kontrowersyjny, tu na
  10. "ukierunkować dyskusję"? znaczy pokłócić się? zrobić zamęt i niezależnie od faktów zinterpretować czyjeś działania tak żeby pasowały do mojej wizji?? "nie ma zbyt wiele analogii" nie no po tym to już straciłeś w moich oczach jako dyskutant.
  11. Jak można dać plusa Moderatorowi? Jedyny rozsądny na tym forum? Ja rozumiem, że można mieć jakieś poglądy na inne religie i postawy, ale zawsze mi się wydawało, że taka czy inna przynależność to ludzi jeszcze nie obraża. A tutaj przerzucacie się kto pojedzie do Moskwy, a kto pod Ścianą był i się modlił (zresztą sam chętnie bym poszedł i też stanął pod nią, poszukał bym miejsca gdzie kilku Papieży zostawiło swoje modły)... ech to nawet nie jest zabawne...
  12. Naparstek bez czubka palca? nie wydaje mi się. Kształt dzwonka to ma, ale skąd a takim razie ta dziura? Natomiast ułamana część świecznika to ciekawy trop. Z każdym dniem na forum jest coraz bardziej pod wrażeniem wiedzy i spostrzegawczości forowiczów.
  13. Ależ tu się nie ma za co obrażać. Zacząłem od tego, że nie znam się, ale temat wydał mi się ciekawy i dlatego starałem się go odgrzać i dowiedzieć więcej. Jednak przewertowałem ten temat ponownie i nie dokońca wiem co przegapiłem i dlaczego mój post jest taki nie na miejscu... Chodzi Ci o to, że na tych zdjęciach nie widać orzełków? owszem ale te zdjęcia są unikatowe, choćby ze względu na kierunek hełmów, czy tak było na wszystkich hełmach? Rozumiem, że to iż w czasie powstania domalowali orły, można jakoś wytłumaczyć. Tylko jak? Zbyt dużo niewyszkolonych "żołnierzy", m
  14. Temat trochę jak z archiwum XX w, ale to jest wojsko... oni nie robili nic bez rozkazu. W warunkach frontowych żołnierze mieli na bank pewną dowolność, i jeśli któryś stwierdził, że leżąc i celując daszek mu zasłania widok, to na pewno żaden dowódca nie zabraniał takiego niewielkiego zabiegu modyfikującego hełm, ale na paradach? i przy wręczaniu odznaczeń? Może to oznaczało: "Ja jestem frontowiec, a hełm w pozycji "normalnej" to niech rezerwiści na szkoleniu noszą."
  15. Nie byłem w wojsku, nie nosiłem hełmów, czyli nie znam się ale się wypowiem... hihi Kask budowlany to nie stricte hełm, ale jeśli się korzysta z urządzeń celowniczych (w moim przypadku teodolity i niwelatory) to faktycznie nie da się ich używać w kasku założonym normalnie. Przepina się wtedy mocowanie kasku na odwrotnie i od razu działa. Czy na tych zielonoburych hełmach z tematu były wielkie i białe orły na środku czaszki? Bo jeśli tak to, ja też bym nie chciał wystawiać z okopu takiego hełmu z "ułatwieniem celowania". Doświadczenia czerwonoarmistów były takie, że z olbrzymich
×
×
  • Create New...

Important Information