Skocz do zawartości

formoza58

Użytkownik forum.
  • Zawartość

    96 819
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Zawartość dodana przez formoza58

  1. Sylwetki oficerów kolejnego pułku z rodowodem legionowym, tj 7 Pułku Ulanów Lubelskich...
  2. Jw. Na niemieckiej ziemi wiosną 1945 roku.
  3. Jw. Pod Kurskiem.
  4. Jedna z dostaw M3 Lee w Murmańsku.
  5. Jw. Podczas jednej z dostaw w 1943 roku.
  6. Pod Kurskiem.
  7. Na czas produkcji rodzimych czołgów, od 1942 do 1945 sowiecką broń pancerną wydatnie wzmocniły dostawy 13 000 czołgów. Początkowo M3 Lee, M3 Stuart, a potem masowo Schermany. Czołgi M3 Stuart w sowieckiej służbie... Pod Stalingradem.
  8. "Zosia" Zofia Jarkowska Krauze . Poległa 23 września na Czerniakowie.
  9. Ano , to lećmy dalej.... W ramach Lend Lease , w latach 1942- 1945 dostarczono przyszłym " zwycięzcom wojny światowej" 13 milionów par butów, 70 milionów metrów kwadratowych tkanin mundurowych. Faktycznie, sowieci nie musięli się o to martwić. Mogli się skoncentrować na produkcji uzbrojenia. Tyle ,że , żeby produkować trzeba również mieć z czego i czym. zanim ruszyła produkcja rodzimych czołgów, która wypuściła ok.45 000 czołgów,w ramach Lend Lease dostarczono : 142 000 ton stali 13 800 ton niklu 16 900 ton koncentratu molibdenu . 38 000 obrabiarek i tokarek.
  10. Co do środków transportu doliczyć należy: 50 000 willysów, 32 000motocykli i 9000 traktorów.
  11. Dokładnie 427 000, wg . sowieckich historyków. Z tego 20 000 katiusz na nadwoziach Studebakerów. A na podwoziach rodzimych samochodów zainstalowali ... 600 sztuk. Z tych samochodów wiele potracili na froncie. Według rosyjskiego historyka, niejakiego Borysa Sokołowa, pod koniec wojny w parku samochodowym było: - z dostaw 32,8 % - z rodzimej produkcji 58,1 % - zdobyczne 9,1 %
  12. " Zosia" " Danusia" Danuta Sidorowicz. Poległa na Długiej 7.
  13. Konkretnie, otrzymali 2 mld konserw. W oddziałach frontowych traktowane były jako " żelazna rezerwa".
  14. Takie niejako preludium wątku.. Już po wojnie marszałek Gieorgij Żukow, który w sowieckich strukturach wojskowych był zastępcą Stalina, bagatelizował znaczenie Lend-Lease Act. „Otrzymaliśmy ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii 18 700 samolotów, 10 800 czołgów, 9600 dział. W stosunku do ogólnej ilości uzbrojenia, w jakie naród radziecki wyposażył swoją armię w latach wojny, dostawy te stanowiły raptem cztery procent uzbrojenia. Niewątpliwie miało to określone znaczenie, ale nie można mówić o decydującej roli” – pisał w książce „Wspomnienia i refleksje”. Żukow narzekał też na sam sprzęt. Amerykańskie czołgi, jak twierdził, miały się na polu walki „palić niczym pochodnie”. – Czytając takie publikacje, trzeba pamiętać, że powstawały one już w czasie zimnej wojny, kiedy w ZSRR nie wypadało chwalić Ameryki – podkreśla Radosław Horanin, historyk z Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu. – W czerwcu 1941 roku Armia Czerwona została zaskoczona i niemal rozbita. W kolejnych miesiącach każdy czołg i samolot był dla niej na wagę złota. Kiedy sowiecki przemysł nabrał rozpędu, produkował niebotyczne ilości sprzętu bojowego. Gorzej było na przykład z ciężarówkami, które woziły choćby amunicję. Bez amerykańskich Studebakerów trudno sobie wyobrazić sprawne funkcjonowanie Armii Czerwonej – dodaje. Jeszcze dalej idzie prof. Kubiak: – Lend-Lease Act to nie tylko czołgi i armaty. To buty, medykamenty, żywność, słowem: rzeczy, bez których wojsko nie istnieje. Dzięki pomocy z USA Sowieci nie musieli się o to martwić. Mogli się skoncentrować na produkcji uzbrojenia. Po wojnie sowieccy dowódcy na potrzeby propagandy krytykowali aliancki sprzęt. Szeregowi żołnierze długo jeszcze mieli wspominać smak „amerykańskiego” gulaszu...
  15. " Ziemek" Bohdan Smosarski. Poległ 10 sierpnia na Okopowej 55.
  16. Na początek wrak sowieckiego czołgu na ulicach Chojnic, wiosną 1945 roku...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie